emusia
04.06.03, 19:13
poszłam odprowadzić kumpelkę na przystanek, bo jeszcze biedactwo ma angielski
i jak tak czekałyśmy to przyjechał tramwaj. zamiast numeru na tabliczne i
petli do której dojeżdża bylo napisaen UNII NIE!, cały był obwieszony
plakatami, transparentami, ulotkami o treści UNI NIE, GŁOSUJ PRZECIW UNI,
POWIEDZ UNI NIE, POWIEDZ MILLEROWI NIE, i takie tam, i jeszcze pisało, że
przejazd tym tramwajem jest bezpłatny (kumpela zastanawiała się czy nim nie
jechać, ale nigdzie nie było napisane gdzie on jedzie, więc wolała nie
ryzykować) a maszynista cały czas napierdalał przez megafon, żeby uni
powiedziec nie i takie tam. tramwaj ten stał na przystanku dobre 15 minut.
ciekawe czy odniesie to jakiś skutek...