baloo1 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 12:42 1. Stefania (Powieść psychologiczna) Kto poznał panią Stefanią, Ten wolał od innych pań ją. Coś w niej już takiego było, Że popatrzeć na nią miło. Oczy miała jak bławatki I na sobie ładne szmatki. Chociaż to rzecz dosyć trudna, Zawsze była bardzo schludna. Aż mówił każdy przechodzień: "Ta się musi kąpać codzień". Choć męża miała filistra, W innych rzeczach była bystra. Jeździła aż do Abacji Po temat do konwersacji. Prócz tego natura szczodra Dała jej b. ładne biodra. Raz ją poznał jeden malarz, Który często pijał alasz. Jak ją zobaczył na fiksie, Zaraz w niej zakochał w mig się. Miała w uszach wielki topaz I była wycięta po pas. Przedtem widział różne panie, Ale zawsze bardzo tanie. I do tego interesu Miały dosyć podłe desu. Strasznie się zapalił do niej, Wszędzie za Stefanią goni. Miał kolorową koszulę i przemawiał bardzo czule. Żeby dała mu natchnienie, Ale ona mówi, że nie. Że umi kochać bez granic, Ale to tyż było na nic. Potem jej mówił na raucie: "Dałbym życie, żebym miał cię". Jak zobaczył, że nie sposób, Poszedł znów do tamtych osób. Ale już zaraz za bramą Mówił, ze to nie to samo. Takiej dostał dziwnej manii, Że chciał tylko od Stefanii. Bo to zawsze jest najgłupsze, Kiedy się kto przy czym uprze. Mówili mu przyjaciele: "Czemu jesteś takie ciele? Z kobietami trzeba twardo, A nie cackać się z pulardą". Więc jej zaczął szarpać suknie: A ta jak na niego fuknie. Wtedy całkiem stracił humor i upijał się na umor. Potem do Stefanii lubej List napisał dosyć gruby. Że to będzie znakomicie, Jak odbierze sobie życie. A ona myślała chytrze: "To by było nie najbrzydsze". Lecz jak przyszło co do czego, Jakoś nic nie było z tego. Potem znowu za lat kilka Przyszła na nią taka chwilka. I myślała, czy nie warto Było być taką upartą. Lecz tymczasem mu wychłódło, Bo już była stare pudło. Tak to ludzie trwonią lata, Że nie są jak brat dla brata. Z tym największy jest ambaras, Żeby dwoje chciało naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 12:50 Czy moj Bialy Brat nie chcialby moze woreczka z lekami na cale zlo ? Albo lyczka wody ze zrodla zapomnienia ? Alboco ? Odpowiedz Link Zgłoś
chris_45 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 12:53 o tak... ze żródła Rio Pecos, gdzie na prerii aż po horyzont ziemia usłana jest greenhornami.. Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 13:03 spiacymi grinchorami ,zaznaczmy.... madre grinchorny wiedza, ze sen przynosi zapomnienie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 12:56 Baloo, mógłbyś podać źródło? (Najlepiej z linką?) Dzięki z góry. M. którego tu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 13:06 gim4.bci.net.pl/biblteka/autor059/text0007.html Eno, nie powiesz mi, ze Boy jest dla Ciebie obcym calkiem nieznajomym, z ktorym nie rozmawiasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
chris_45 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 13:12 czy to napisał Koi-tse - Ogniste Usta ? Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 19:32 baloo1 napisał: > gim4.bci.net.pl/biblteka/autor059/text0007.html > Eno, nie powiesz mi, ze Boy jest dla Ciebie obcym calkiem nieznajomym, z ktorym > > nie rozmawiasz ? > dla mnie był obcy,ale po tym,to się na pewno zmieni:-Dzięki Baloo! Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: anka_33 pilnie poszukiwana... 12.06.03, 22:26 Chcesz powiedziec, Kwiecie Paprotny, ze niechcacy zalozylem Ci kaganiec oswiaty ? ;o) Bardzo to cieszy starego, steranego zyciem wujka Baloo Odpowiedz Link Zgłoś