ellen
16.06.03, 16:33
Glos w sprawie biurowych ekstrawagancji chce zabrac.
Moja kolezanka, pokoj obok, od jakiegos czasu wyprowadza na spacer swoje
kwiatki (kaktusy). Z samego rana wystawia je na balkon, niech sie dotlenia, a
przed wyjsciem do domu z ustawia na parapecie wewnetrznym jak Bog przykazal.
Okraglymi oczyma to obserwuje.