emusia
22.06.03, 11:33
byłam wczoraj na wiankach... fajnie było! co prawda jak to my z kumpelami
wybrałyśmy się tam o 21, tak, że błyśmy tam na 22 a cała impreza skończyła
sie o 23, ale i tak było fajnie :-) i zastanawia mnie tyulko, czy znowu
wymyślili jakże niezwykle wspaniały przepiś brzmiacy 'w odległości 100 metrów
od wawelu nie wolno sprzedawać alkoholu' bo wswzedzie sprzedawali tylko cole.
a i tak wszysyc byli zalani w trupa. ale najładniejsze były sztuczne
ognie.... a potem wrócic autobusem. po 23 autobusy nie jeżdżą z tym, że
podstawili jakes 2 autobusy na cały kraków. z przodu miałam takiego calkiem
przystojnego chłopaka, który łapał mnie jak jak autobus hamowął bo nie miała
się czego trzymac, ale już z tyłu miałam jakiegoś menela od którego jechało
na kilometr ktory mnie na szczęście nie łapał jak autobus ruszał.... mimo to
wszystko było fajnie! szkoda tylko, że nie zdążyłam na wrzucanie wianków do
wisły... chociaż może to i lepiej... jeszcze by mi wyszło, ze starą panna
zostanę...