Koziołki ofiarne...

25.06.03, 10:06
świeżutkie,cieplutkie,prosto z lubelskiego pieca dla wszystkich chętnych ale
tylko przez godzinę.Chodzi oczywiście o takie bułczane koziołki,a to w
związku z miejscem w którym już prawie od tygodnia się znajduję.Pobyłabym z
wami dłużej,ale strasznie drogie kafejki z netem tu są:4,5 za
godzinę.Zgroza:-((Do picia oczywiście co kto sobie życzy;-)
    • ignatz Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:07
      hej a co z teledyskiem :-)
      • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:14
        napisałam na odpowiednim wątku,ale za zainteresowanie,proszę,świeżutki
        koziołek...Smacznego:-)))
        • ignatz Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:15
          mniam.. jest masełko?
          • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:19
            naturalnie,takie najlepsze z osełki:-)))
            • ignatz Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:27
              o, wspaniale. Tak na marginesie, to wyglądasz Kwiatuszku dziś kwitnąco :-)
              • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:29
                :-)))))Komplemenciarz:-)))))
    • oxycort Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:38
      Lubelskie? A czy koziołki trykają się może?
      ~~
      ox
      • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:39
        nie,tylko stoją ciągle pod jakimś słupkiem chmielowym.Wiedzą,co dobre;-)Proszę
        dla ciebie jeden egzemplarz:-)))
        • oxycort Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:53
          A dziękuję. Bóg, pozwolisz, ureguluje rachunki moje.
          ~~
          ox
          • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 10:56
            komu,komu jeszcze bo idę do domu...
            • kwiat_paproci Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 11:02
              dobra koniec mojej akcji.Bilans:rozdane dwa koziołki i dużo,dużo uśmiechu:-)))
              Dla spóżnialskich,którzy byliby chętni zostawiam w koszyczku jeszcze trochę
              tego pieczywka,a teraz już stąd lecę(na miotle oczywiście;-)))
              • piotr_c Re: Koziołki ofiarne... 25.06.03, 17:11
                Zapach słodkości zawsze mnie zwabi. W zamian uśmiech zostawiam :)))
Pełna wersja