nowy tydzień...

29.06.03, 22:41
Nie wiem jeszcze jak bedzie wyglądał ale wiem jedno. Nie będzie spokoju. Już
ja mu nie dam szans na spokojne minut przemijanie. Jutro zamierzam od rana
hardcorowo. Mocne uderzenie! Linkin Park albo jeszcze lepiej
Metalica "One".Od garażu. Potem kawa z pięciu łyżeczek / miałem nie
słodzić;)/. I ruszam od razu w wir pracy. Uśmiecham się bo lubię. Spoko,
ludzie spoko. Wszystko bedzie OK! Tylko nienerwowo. Lajtowo, mgiełkowo i en-
tu-zjas-tycz-nie! Twoje problemy to przy moich betka a popatrz...:)Sru
pierdziu. Idę dalej. Praca, praca, praca i uśmiech na każdym kroku. Tak czuję
i tak chcę. Po to są weekendy aby dawać arbozowo-czereśniowo wodny power. Dla
ciebie mogę być nawet czeresiem. Co mi to.... Jestem głodny. Jest palenie
gumy. Ja będę palił poniedziałek. Potem wtorek.Sroda. Pożar serca i
głowy.Chodźcie kochani, świat jest piękny, piękne chwile, piękna łąka z
kwiatami. Położę się, będę marzył i czuł, cieszył się popołudniami. A rano
znów praca, praca, praca. Kocham to. Kocham w ogóle!
    • Gość: aniela Re: nowy tydzień... IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 23:06
      diagnoza: pracoholizm.
      ja jestem zdrowa. nie lubie poniedzialkow
      • Gość: med_max Re: nowy tydzień... IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.06.03, 23:09
        we no aniela rzuć się w pościel, jutro nowy dzień a Ty myśłisz że ja tak lubię
        pracowac, ja sie tak sprężę, że by się wczesniej urwac:)
        • aniela Re: nowy tydzień... 29.06.03, 23:13
          nie moge, ucze sie. a jak sie wczesniej urwe z pracy to bede musiala wczesniej
          uczyc sie zaczac. a Ty myslales ze moje problemy przy Twoich o betka
          • Gość: med_max Re: nowy tydzień... IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.06.03, 23:24
            Ile masz tej nauki? Wszystko to sprawa organizacji czasu. Wystarczy wyłączyć
            komp od czasu do czasu i robi Ci się morze czasu! sam wiem, bo wyłączam go klka
            razy dziennie i włączam. Twoje problemy to bułka z masłem.
            Rób tak- rzucasz jakiś kontrowersyjny temat-np.na śniadanie przylatuje do mnie
            kolorowy gołąb. Potem wyłączasz komp i uczysz się . Wchodzisz za 2 godziny a
            tam morze wypowiedzi. Ustosunkowujesz się i uczysz się dalej przedtem wrzucając
            coś równie inspirującego jak np wątki Ignatza: Aniela:Za to te ci faceci mnie
            tak kochają?I dalej się uczysz. Exam na 5! Zrób tak, to działa!
            • aniela Re: nowy tydzień... 29.06.03, 23:33
              aha po 1. bylo mi o tym powiedziec przynajmniej 2 tygodnie temu, po 2. 2 godz.
              nauki ciurkiem? w zyciu mi to nie wyszlo, po 3. bedzie piatka, naciagana ale
              bedzie :) bo jak nie jak tak
    • ignatz Re: nowy tydzień... 30.06.03, 00:18
      Hold my breath as I wish for death
      Oh please God help me...
      • Gość: med_max Re: nowy tydzień... IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.06.03, 07:25
        ignatz napisał:

        > Hold my breath as I wish for death
        > Oh please God help me...
        nie znam angielskiego, pękam oh Good!
        • Gość: viki2lav Re: nowy tydzień... IP: 213.255.126.* 30.06.03, 08:31
          masz tu grabki i sie pozbieraj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja