med_max
29.06.03, 22:41
Nie wiem jeszcze jak bedzie wyglądał ale wiem jedno. Nie będzie spokoju. Już
ja mu nie dam szans na spokojne minut przemijanie. Jutro zamierzam od rana
hardcorowo. Mocne uderzenie! Linkin Park albo jeszcze lepiej
Metalica "One".Od garażu. Potem kawa z pięciu łyżeczek / miałem nie
słodzić;)/. I ruszam od razu w wir pracy. Uśmiecham się bo lubię. Spoko,
ludzie spoko. Wszystko bedzie OK! Tylko nienerwowo. Lajtowo, mgiełkowo i en-
tu-zjas-tycz-nie! Twoje problemy to przy moich betka a popatrz...:)Sru
pierdziu. Idę dalej. Praca, praca, praca i uśmiech na każdym kroku. Tak czuję
i tak chcę. Po to są weekendy aby dawać arbozowo-czereśniowo wodny power. Dla
ciebie mogę być nawet czeresiem. Co mi to.... Jestem głodny. Jest palenie
gumy. Ja będę palił poniedziałek. Potem wtorek.Sroda. Pożar serca i
głowy.Chodźcie kochani, świat jest piękny, piękne chwile, piękna łąka z
kwiatami. Położę się, będę marzył i czuł, cieszył się popołudniami. A rano
znów praca, praca, praca. Kocham to. Kocham w ogóle!