emusia
03.07.03, 20:26
kompa do naprawy wzieli mi w sobote rano. miał być do odebrania w sobote
wieczór. dziś jest czwartek. I DOPIETRO TERAZ ODEBRAŁAM!!! a wiecie czemu? bo
miał 6 (słownie: sześć) wirusów, które mu doszczetnie zniszczyły wszystko co
miał i po wielu nieudanych próbach naprawienia tego pieprzli wszytsko w
pierony i od nowa mi windowsy zainstalowali. i przed chwila pytalam sie, skad
mu sie wzielo to 6 (słownie: sześć) wirusów, a facet powiedział, że
najprawdopodobniej poczta mi ktoś wysłała. a 99% mejli dostaje od was, bo
reszta ludzkosci nie ma mi co wysyłać w załącznikach, a zamiast listów woli
pisac na gg. WIĘC TO WSZYSTKO PRZEZ WAS. ale i tak WAS KOCHAM :-)
EM szczęśliwa, bo wreszcie ma komputere naprawiony i który chodzi jak
nowiutki.