mika_p
04.07.03, 08:57
W związku z coraz liczniejszymi głosami przeciw codziennym wątkom kawowym,
proponuję wątek separacyjny i rewolucyjny - miętowo-porzeczkowy. Mięta jest
do picia, porzeczki do jedzenia. Ewentualnie herbata do picia, mięta do
czucia, porzeczki do jedzenia.
------
"No pasaran" - mruknął Leon, który kiedyś czytał, bo musiał, o generale
Świerczewskim i rwewolucji.
Mruknął to, patrząc kątem oka na Mariolkę, odziana w zalotnie niezawiązany
szlafrok w kolorze khaki, na Mariolke niosącą mu kawę w blaszanym kubku*.
Mruknął to wiedząc, że w progu leży jego obuwie, którym rzucał w kota, ktory
czegoś rano chciał. Czego ?
*emaliowanym