Dziecięce neologizmy.

15.10.03, 11:26
Dzieńdobry.

Oto jak moje pacholęcia radziły sobie drzewiej z co trudniejszymi wyrazami:

kepuć - keczup
spetka - skarpetka
kapaka - koparka
lomokotywa - wiadomo
kordełka - kołderka

Tyle sobie przypomnam, ale z pewnością coś jeszcze dorzucę. Macie jakieś
doświadczenia w tej szalenie interesującej i nieograniczonej dziedzinie
polonistyki?



    • nioszka Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 11:45
      (tu powinien odezwac się Piotr_c i zaprezentowac dokonania Bogusi
      oraz Baloo wraz z Szakalami :-) )
      • misiania Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 11:49
        yhy. bo taka ja np. to mogę zaprezentować jedynie "nene" i "fuj!"
        • magdal_l Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 12:54
          scurek - mysz
          banuć banoć - dobranoc
          baba sjan nju kjan - babciu usiądź i weź mnie na kolana ;))

    • gitman Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 18:14
      twoje dzieci mowily "lomokotywa" zamiast "wiadomo"? skad wiedziales ze o to im
      chodzi?
      • Gość: kanuk Re: Dziecięce neologizmy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.03, 19:30
        bo to sie tam u nich tak ciagnelo jak sto wagonow :)
    • Gość: łyżeczka Re: Dziecięce neologizmy. IP: *.net 15.10.03, 20:22
      Moje własne dzieła to:

      hamamim- śliniaczek
      kaWA (akcent na drugą sylabę)- wszystko
      koNIO (podobnież)- też wszystko
      LA- piesek
      gajegajegajegaje- to już takie wolne wymysły

      dużo osób mówi DErektor zamiast dyrektor- ja też tak mówiłam :)
    • emusia Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 21:01
      cipko cipko mama ni- ponoć darłam się tak na cały głos, a oznaczało to mniej
      wiecej, szybko szybko, mamo, tramwaj!. a krzyczałam to za każdym razem gdy
      widziałam tramwaj.
      • basia Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 21:21
        ni-tramwaj :) Słodkie

        Ps.cipko-wiadomo;)
    • kalgar Re: Dziecięce neologizmy. 15.10.03, 21:25
      ja się przyznam, że na tramwaj mówiłam "pataj", na parasolkę "pasarolka", a mój kuzynek malutki, zanim nauczył się słowa "zamknięte" mawiał "nie-otwarte"
      • Gość: mreck Re: Dziecięce neologizmy. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 23:05
        na młotek mówiłem pukal. hm. odkrywcze co ;)
        • Gość: kanuk Re: Dziecięce neologizmy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.10.03, 05:16
          likana-czekolada
          heplikopter -helikopter
          lifsc( ang. leaf)- lisc
          pradziadek przy saniach - :)
    • basia Re: Dziecięce neologizmy. 16.10.03, 09:08
      Dziecko moich znajomych (2 letnie) często używało słowa- zius!? w/g mojej
      interpretacji oznaczało pytanie - chcesz?
      • kwiat_paproci Re: Dziecięce neologizmy. 16.10.03, 14:54
        moja kuzynka,gdy była mała:japo,pompa,ciuciu-jabłko,pączek i cukierek
    • aankaa Re: Dziecięce neologizmy. 16.10.03, 15:52
      zebrane rodzinne:

      - tarzelek z sanelką (talerzyk z jelonkiem Bambi)
      - pociąg torowarowy / osobolowy
      - smok babelski
      - temparura (temperatura)
      - gąsięsica (gąsienica)
      • misiania Re: Dziecięce neologizmy. 16.10.03, 15:55
        hyhy, trzeba zmierzyć tempą rurę smokowi babelskiemu, bo się czymś zaraził od
        gąsięsicy jedząc z jednego tarzeleka z sanelką, gdy jechali pociągiem
        torowarowym.
        • luksusowy_yacht Re: Dziecięce neologizmy. 18.10.03, 13:41
          u mnie było tak:
          spitolet-pistolet
          mua-mucha
          umgła-mgła
          la góre-na góre
          byłem u lwa-byłem w zoo
          a moja Qzynka jak wołała swojego brata o imieniu Dominik to krzyczała "i"
          najlepszy byłdzieciak Qzyna. Przychodził do Qzyna koleś co ma na nazwisko
          Szczypuch a Ernol zawsze wołał "Cipuch przyszedł!!!'
          • kanuk WDzicz_wpuszczalski 18.10.03, 14:08
            DoZoorca. jakby nazwac takie zoo dla zwierzat oswojonych? dom rodzinny?
    • Gość: jim Re: Dziecięce neologizmy. IP: 213.76.140.* 19.10.03, 01:14
      Mój synek:
      titotoj - telewizor
      tinonon - telefon
      Adinanin - Indianin
      siakomom - samochód
      siampijo - jarzębina
      kocika - koniczyna
      babot mięki - chusteczki Bambino
      jęki - ręce
      ognić się - palić się
      • magdal_l Re: Dziecięce neologizmy. 20.10.03, 01:13
        a! no i jeszcze było Usia - ja :)
        (Magdalena - Magdusia - Usia, proste, nie? ;) )
        • Gość: kanuk Re: Dziecięce neologizmy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.10.03, 01:45
          teraz latwiej huzia bedzie pojac :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja