gwozdzik0
29.09.09, 16:09
Witam,opisze moja sytuacje: w 2005 roku wyszlam za maz,w maju 2006 rozwiodlam
sie a w czerwcu 2006 urodzila sie moja coreczka.rozwiodlam sie poniewaz
poznalam innego mezczyzne i zwiazalam sie z nim,dzis jestesmy malzenstwem.jak
dowiedzialam sie ze jestem w ciazy rozstalam sie z moim pierwszym mezem,ojcem
mojej corki,przez cala ciaze byl przy mnie moj obecny maz,po porodzie
przeprowadzilam sie do niego z dzieckiem.moj byly maz,ojciec dziecka nie
utrzymuje z nami kontaktu,placi alimenty regularnie ale z dzieckiem nie
widzial sie od pierwszych urodzin tj w 2007r.moje pytanie,jak wygladalaby
sytuacja mojej corki gdybym ja zmarla,czy jest jakis sposob zeby mala byla
przy moim terazniejszym mezu? Dominika nie zna biologicznego ojca,za ojca
uwaza mojego meza.czy spisanie testamentu w ktorym okreslam ze opiekunem ma
byc moj maz jest jakims rozwiazaniem? co zrobic w tej sytuacji?dodam ze
Dominika ma brata przyrodniego i dla niej jest to jedyna rodzina ktora zna.