Kara umowna na studiach

06.11.09, 16:08
Mam problem, ponieważ zrezygnowałam ze studiów i mam do zapłacenia karę umowną
530 zł. Przez to że moja sytuacja finansowa nie pozwala na studiowanie
zrezygnowałam z nich, a teraz muszę zapłacić karę. Napisałam odwołanie do
Dziekana o anulowanie kary, jednak odpowiedzi nie otrzymałam, co oznacza
(przypuszczam) negatywne rozpatrzenie. Czy jeśli nie zapłacę, to oprócz tego,
że nie otrzymam dokumentów które składałam grozi mi coś więcej? Czy mogę mieć
sprawę w sądzie, czy chodzi tylko o te dokumenty? Proszę o odpowiedź :(
    • piotr.55 Re: Kara umowna na studiach 19.11.09, 07:04
      Jeśli w umowie jest kara zapisana to PACTA SUN SERVANDA!!! ale....
      1. Nie sądzę żeby uczelnia poszła z tą sprawą do sądu, bo takie klauzule w
      umowach są (praktycznie)nielegalne. Nazywane są klauzulami abuzywnymi i są Z
      MOCY PRAWA, nieważne. To znaczy taka klauzule może być, ale w stosunku do
      studenta będzie niesłychanie ciężko z niej skorzystać. Jeśli jeszcze napisałaś
      odwołanie i nie otrzymałaś odpowiedzi, to na 99%, nikt tej kary nie będzie
      próbował z Ciebie ściągnąć droga sądową. Jeśli nie "pękniesz" i nie zapłacisz to
      jesteś "wolna".
      Natomiast , bez względu na wszystkie inne problemy!!!!, uczelnia nie ma prawa
      zatrzymać Twoich dokumentów. Idziesz, rządasz swoich dokumentów i koniec. Mają
      Ci wydać wszystko, nawet dyplom , o ile skończyłaś uczelnię, a rozliczeń mogą
      dochodzić w sądzie cywilnym !!!
      Zatrzymywanie dokumentów i szantażowanie człowieka jest ZAWSZE nielegalne.
Pełna wersja