bassteque
24.01.10, 20:37
Witam.
Mam pytanie do fachowych głów. Otóż pracowałem w dużej firmie handlującej
sprzętem RTV i AGD. W październiku dokładnie 14.10 złożyłem wypowiedzenie
pracodawcy. Doszliśmy do porozumienia i skończyło się, że stosunek pracy
wygasł za porozumieniem stron.
Od 14.10 do 25.10 byłem na zaległym urlopie a więc stosunek pracy wygasł
25.10. Dnia 22.10 była w sklepie przeprowadzona inwentaryzacja towaru itd.
Oczywiście ja nie byłem obecny na niej i nie podpisywałem żadnego dokumentu,
który pozwalałby jakiejś osobie reprezentować mnie podczas inwentaryzacji.
Parę dni temu przyszło do mnie zawiadomienie, że w wyniku braków powstałych
podczas w/w inwentury muszę zapłacić ok. 500zł. Po odejściu od pracy
podpisywałem standardową obiegówkę, w której była rubryka odnośnie braków
stwierdzonych na inwentaryzacji. Podpisałem rubrykę, że te braki ew. kwoty
braków pokryję ale nie wypełniłem ani kwoty ani dayt itd. Złożyłem tylko podpis.
Proszę o info czy jestem zmuszony w takiej sytuacji zapłacić w/w kwotę czy też
nie. Jeżeli nie to proszę o podparcie artykułami lub punktami prawnymi gdyż
muszę dać odpowiedź w ciągu 7 dni.
pozdrawiam