Problem z włascicielem mieszkania

31.01.10, 11:07
Witam, serdecznie prosze o pomoc w tej trudnej dla mnie sytuacji.
Jestem osobą niepełnosprawna i wynajmuje mieszkanie od właściciela prowadzącego działalność gospodarcza od ponad 2 lat. Kwota wynajmu zostala określona w umowie. Kilka miesiecy temu właściciel podniósł tą kwote o 75% bez jakiejkolwiek mojego podpisu czy zawiadomienia. Wystawił fakture i kazał płacić nową cene. Niestety nie znalazłam bardziej odpowiedniego mieszkania które pozwalało by mi na "spokojne" życie ze wzgledu na moja chorobe więc nie miałam wyboru jak płacic wiecej ...
Na początku tego roku, właściciel przyjechał z żona do wynajmowanego mieszkania i próbował wymusić na mnie kolejna podwyżke używajac gróżb i zastraszania. Niestety byłam pod wpływem leków i podpisałam aneks do umowy o kolejnej podwyżce. Właściciel zazyczył sobie również wymiany paneli w całym domu, gdyz "są przesiąkniete psem".
I wycenil straty na 5.000zl.

Rachunki płace regularnie, jestem uczciwąosoba, pragnełabym jednak tego samego w stosunku do mnie.
Prosze o pomoc w tej sytuacji.

Pozdrawiam
    • piotr-55 Re: Problem z włascicielem mieszkania 31.01.10, 21:24
      Twoje pytanie nie jest pytaniem do prawnika. To raczej pytanie do przyjaciela.
      Sądząc ze sposobu wysławiania sie i artykułowania myśli, jestes osobą
      inteligentną. Zdajesz więc sobie doskonale sprawe, że stałas sie, dla kogos,
      skarbonka. Tacy ludzie, w swej zachłanności, nie przestaną nękać Cie, az w
      skarbonce nie ujrzą dna. Jest rzeczą bezdyskiusyjna, ze musisz sie z tamtąd
      wynieśc. Problem tylko jest w tym kiedy i jak to zrobic!!!
      Jesli dookreslisz na jak "twardą" wojnę jestes gotowa ,to sprobuje podac Ci
      najbardziej efektywny sposób je toczenia. Jesli nie myslisz o wojnie- to
      pozostaje Ci tylko płakać i płacić.
      • karolina.dn Re: Problem z włascicielem mieszkania 01.02.10, 05:14
        Witam, dziekuje za odpowiedz.
        Moja wadą jest zbytnie ufanie ludziom, co własnie mnie zaprowadziło do takiej a nie innej sytuacji. Obecnie jestem gotowa ponieść wszelkie możliwe działania aby sprawa się wyjaśniła.

        Pozdrawiam i czekam na rady.
        • piotr-55 Re: Problem z włascicielem mieszkania 01.02.10, 19:18
          Gdyby to mnie spotkało zrobiłbym tak :
          napisałbym 2 pisma.
          1. Do własciciela mieszkania, ze uznaje podwyższke sprzed 7 miesiacy , za
          niezgodna z prawem(ustawa o ochronie lokatorow). Natomiast podpisanie aneksu za
          wymuszone i spowodowane błedem(kodeks cywiny). W związku z tym postanawiam
          skorygowac płatnosci w sposob nastepujacy :
          a) powracam do poziomu ceny najmu zgodnej z prawem(do poziomu z czasu przed
          podwyzką dokonaną fakturą)
          b) kwoty "nadpłacone' od tamtego czasu zaliczam jako nadpłate i do czasu jej
          "skonsumowania" wstrzymam wszystkie płatności związane z najmem lokalu.

          2. Do urzedu gminy.
          Jako osoba niepełnosprawna zwracam sie z prośbą o przydział lokalu socjalnego.
          Moja prośbe , bezposrednio, powoduje zachowanie własciciela od ktorego
          dotychczas wynajmuję lokal. Bezprawne postepowanie w/w przedsiebiorcy stawia
          mnie w sytuacji bez wyjścia. Poniewaz byłam wielokrotnie straszona, w celu
          wymuszenia akceptacji bezprawnych podwyzek czynszu, spodziewam sie najgorszego ,
          łacznie z naruszeniem miru domowego(art. z kk) i "posiadania"(art. z KC.

          Oba pisma krzyzowo załączyć. Oczywiście musisz je sama zredagowac, to tylko szkice.

          Wywalic z tego mieszkania to on Cię i tak wywali, ale po pierwsze odwleczesz to
          o kilka miesięcy, a po drugie zaoszczedzisz sporo kasy.
          Jeśli zechcesz cos takiego napisac a nie bedziesz mogla odszukac podanych
          przepisow to Ci pomoge. To jest ostra jazda ,bez trzymanki, dobrze sie zastanow
          czy Cie na nia stac !!! Jesli to napiszesz to na własną ,a nie moja,
          odpowiedzialnośc. Tak bym zrobił ja!!!Ale mnie na to stac.
          Dlatego mówiłem ,ze to jest bardziej pytanie do przyjaciela a nie do prawnika.
          I ja radze Ci tylko jak "przyjaciel".

Pełna wersja