poszkodowany99
30.06.10, 09:34
witam
moj problem jest dosc dziwny.jestem w spolce cywilnej ktora w tej chwili jest
w trakcie rozpadu, uzywalem w niej swojego samochodu i w pewnym momencie
zostalem z niej "wyrzucony sila", wtedy mozna powiedziec ze zawarlem slowna
umowe miedzy mna a drugim wspolnikiem o wykup udzialow spolki wraz z
samochodem, minal jakis czas sprawa trafila w koncu na policje i jest
prowadzone sledztwo jezeli chodzi o sama spolke...natomiast jezeli chodzi o
samochod gdy zadzwonilem na policje zeby zrobili cos w sprawie mojego
prywatnego samochodu odpowiedzieli mi ze nic nie moga zrobic w tej sprawie bo
oficjalnie jest uzywany za moja zgoda i moge dorobic sie problemow jezeli
zglosze to jako kradziez.dla mnie to troche dziwne, wiem ze samochod nie
zostanie oddany mi dobrowolnie w takim razie pytam czy jest jakakolwiek
mozliwosc odzyskania go?