bialonowskaolcia
26.09.10, 08:18
Dzień dobry,
Mam ogromny problem. Mieszkam w kawalerce w Warszawie, pięć lat temu moja wnuczka, która nawyzywała mnie od bardzo różnych rzeczy i powiedziała, że nie ma babki, wyprowadziła sie. 1,5 roku temu udało mi sie ja wymeldować oczywiście bez jej zgody i wiedzy, ale teraz jest kolejny problem. Cały jeden pokój stoi zawalony jej rzeczami (ubrania, książki i papiery). Ona się nie odzywa do nikogo z rodziny, nie wiadomo co się z nią dzieje. I moje pytanie brzmi: czy moge wyrzucić to wszystko, bez żadnych konsekwencji, a jeśli nie to jak moge się tego pozbyć?
Pozdrawiam