Niechciany spadek

14.06.11, 15:04
Siostra mojej mamy jest zadłużona w kilku bankach na sporą kwotę, dług niestety cały czas rośnie. Ciocia mimo dość młodego wieku jest mocno schorowana. Mało prawdopodobne, że spłaci zaległości przed śmiercią. Obawiamy się tego "spadku". Ciocia ma męża pijaka, przez którego te długi oraz jedną siostrę (moją mamę). Najprostrzym sposobem byłoby zrzeczenie się spadku po jej śmierci. Problem stanowi fakt, że ciocia zameldowana jest we Wrocławiu, meldunek tymczasowy ma w Koszalinie, my natomiast na lubelszczyźnie. Podobno sprawę sądową trzeba założyć w miejscu zameldowania spadkodawcy. Moja mama ma troje przysposobionych dzieci i jedno własne. Z tego co wiem spadek (DŁUG), w przypadku braku możliwości ściągnięcia go z niej lub jej śmierci przechodzi też na nas, tzn. męża, dzieci i wnuki. Męża cioci nie biorę pod uwagę, bo za przeproszeniem "szlag go trafi" zaraz po jej śmierci.Wiem, że ja też muszę, zrzec się spadku, a co z moimi i rodzeństwa nieletnimi dziećmi oraz dzieckiem jeszcze nienarodzonym(jestem w ciąży). Jaki jest najprostrzy i najszybszy sposób pozbycia się tego niechcianego spadku po śmierci cioci.
Pełna wersja