błędny nr konta podany przez sprzedającego w akcie

12.05.12, 00:19
Witam.
Sądzę, że takiej sytuacji z jaką ja się spotkałam tu jeszcze nie było.

Kupiłam mieszkanie, po wielu miesiącach użerania się ze sprzedającym i problemami, które z jego strony wynikały co chwilę. Starałam się o kredyt, część kwoty płaciłam gotóką. Jednak udało się. Szczęśliwa z aktem notarialnym w ręku rozpoczęłam planowanie remontu. Po kilku godzinach od jego podpisania otrzymuję telefon. Pan od którego mieszkanie kupiłam informuje mnie, że podał w akcie notarialnym zły numer konta, na który bank przelał część pieniędzy (część pan otrzymał gotówką).
Pieniądze poszły na konto totalnie inne, dodam ze jest to instytucja. Pan próbuje je teraz odzyskać i wymaga ode mnie podpisywania jakichś oświadczeń, stąd moje pytanie.
Czy ja - osoba która z umowy się wywiązała, czyli przekazała na konto podane przez niego, zapisane w akcie notarialnym, który on sam podpisał własnoręcznie pieniądze - mam obowiązek uczestniczenia teraz w odzyskiwaniu tych pieniędzy? Czy nalezy to tylko i wyłącznie do banku i tego pana?
    • piotr_57 Re: błędny nr konta podany przez sprzedającego w 12.05.12, 11:41
      kreskaaa napisała:

      > Pieniądze poszły na konto totalnie inne, dodam ze jest to instytucja.

      Każdy kto otrzymał na swoje konto nienależną sumę zobowiązany jest powiadomić o tym swój oddział banku. Jeśli tego nie robi popełnia wykroczenie.

      Pan próbu
      > je je teraz odzyskać i wymaga ode mnie podpisywania jakichś oświadczeń, stąd mo
      > je pytanie.

      Może Cie prosić!!
      Jego prośba jest uzasadniona!

      > Czy ja - osoba która z umowy się wywiązała, czyli przekazała na konto podane pr
      > zez niego, zapisane w akcie notarialnym, który on sam podpisał własnoręcznie pi
      > eniądze - mam obowiązek uczestniczenia teraz w odzyskiwaniu tych pieniędzy?

      Masz obowiązek uczestniczyć. Z tym, że obowiązek ten może od Ciebie egzekwować tylko urząd do tego powołany (sąd, prokurator etc.), ten pan nie. Ale...
      ...wydaje się być rozsądnym, udzielenie temu panu jak najdalej idącej pomocy, by nie musiał angażować do załatwienia sprawy organów stosowania prawa.

      Czy
      > nalezy to tylko i wyłącznie do banku i tego pana?

      Nie!! To należy do organów stosowania prawa!! Ten pan próbuje to załatwić metodami negocjacyjnymi; i chwała mu za to!! Tak powinno się takie sporawy załatwiać. Jeżeli mu nie pomożesz, a jemu się nie uda, sprawa trafi do prokuratury, Wtedy dostaniesz wezwanie do wykonania czynności o które teraz grzecznie Cie proszą.
      Wybór jest Twój.
Pełna wersja