kreskaaa
12.05.12, 00:19
Witam.
Sądzę, że takiej sytuacji z jaką ja się spotkałam tu jeszcze nie było.
Kupiłam mieszkanie, po wielu miesiącach użerania się ze sprzedającym i problemami, które z jego strony wynikały co chwilę. Starałam się o kredyt, część kwoty płaciłam gotóką. Jednak udało się. Szczęśliwa z aktem notarialnym w ręku rozpoczęłam planowanie remontu. Po kilku godzinach od jego podpisania otrzymuję telefon. Pan od którego mieszkanie kupiłam informuje mnie, że podał w akcie notarialnym zły numer konta, na który bank przelał część pieniędzy (część pan otrzymał gotówką).
Pieniądze poszły na konto totalnie inne, dodam ze jest to instytucja. Pan próbuje je teraz odzyskać i wymaga ode mnie podpisywania jakichś oświadczeń, stąd moje pytanie.
Czy ja - osoba która z umowy się wywiązała, czyli przekazała na konto podane przez niego, zapisane w akcie notarialnym, który on sam podpisał własnoręcznie pieniądze - mam obowiązek uczestniczenia teraz w odzyskiwaniu tych pieniędzy? Czy nalezy to tylko i wyłącznie do banku i tego pana?