Dodaj do ulubionych

rozwiązanie umowy o dzieło - zwrot zaliczki

25.09.12, 09:13
Witam,
2 tygodnie temu podpisałam umowę z fotografem na przyszły rok, chcę z niej zrezygnować ale przyjmujący zamówienie nie chce zwrócić zaliczki. W umowie nie ma zapisu dot. rozwiązania umowy.
Czy jest on zobowiązany do zwrotu zaliczki? Jaką mogę podać podstawę prawną? Czy napisać oświadczenie o odstąpieniu od umowy czy rozwiązanie umowy?
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: rozwiązanie umowy o dzieło - zwrot zaliczki 25.09.12, 10:14
      ka_siaaa napisał(a):

      > Witam,
      > 2 tygodnie temu podpisałam umowę z fotografem na przyszły rok, chcę z niej zrez
      > ygnować ale przyjmujący zamówienie nie chce zwrócić zaliczki. W umowie nie ma z
      > apisu dot. rozwiązania umowy.

      Zaniedbałaś porządnego spisania umowy i już masz kłopoty, dość poważne kłopoty. Podział na zaliczkę i zadatek to jeden z najgorzej uregulowanych problemów. Teoretycznie wszystko co nie jest określone jako zadatek jest zaliczka. Ale to nie jest takie proste w rzeczywistości.
      Fotograf będzie się upierał, że otrzymał zadatek. Wtedy mamy do czynienia z art. 394 kc.

      Gdy umowa nie zostanie zrealizowana, Kodeks cywilny (art.394) precyzyjnie określa dalsze losy zadatku.
      Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

      O tym, że była to zaliczka będziesz musiała przekonać sąd. Jest to o tyle trudne, że zaliczkę daje się przy umowach wzajemnych. Co to jest umowa wzajemna "określa" § 2 art. 487 k.c.
      § 2. Umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej.

      Jest to tak dookreślone, że można pod to podłożyć praktycznie wszystko. Dlatego jest to takie trudne. Generalnie przyjęło się, że żadnych pieniędzy wziętych a'conto nie oddaje się!!
      Sądy sądzą bardzo różnie, ale sprawa się przeważnie ślimaczy, a co za tym idzie i kosztuje.

      > Czy jest on zobowiązany do zwrotu zaliczki?

      Zobowiązać może go jedynie sąd, po uprzednim orzeczeniu czy mamy do czynienia z zadatkiem czy zaliczką. Moim skromnym zdaniem nie będziesz w stanie udowodnić w sądzie, że to nie był zadatek. Nie przekonasz sądu i nie wygrasz.

      Jaką mogę podać podstawę prawną?

      Tu masz artykuł na ten temat: oknotest.pl/pl/zaliczka_czy_zadatek.php
      Musisz iść w kierunku twierdzenia z § 2 art. 487 k.c. o tym, że była to umowa wzajemna.
      Sama takiego pozwu prawidłowo nie napiszesz. A bez tego Twoje szanse wynoszą zero.
      Dobrze się zastanów czy warto wdawać się w tego typu spór.
      Gdybym ja był w Twojej sytuacji, napisałbym pismo przedprocesowe z żądanie zwrotu zaliczki, podparłbym żądanie wspomnianym § 2 art. 487 k.c. W razie odmowy zwrotu, potraktowałbym sporną sumę jako nauczkę, a następnie spisał ją na straty.

      Cz
      > y napisać oświadczenie o odstąpieniu od umowy czy rozwiązanie umowy?

      W tej chwili nie ma to już żadnego znaczenia. W tej sytuacji to już tylko semantyka.
      • ka_siaaa Re: rozwiązanie umowy o dzieło - zwrot zaliczki 25.09.12, 10:31
        W pierwszym rzędzie chciałam podziękować za odpowiedź.
        Mam jeszcze kilka pytań,
        umowa dotyczy wykonania sesji fotograficznej ślubnej, jest to umowa o dzieło więc jest to umowa wzajemna dlaczego więc będzie to trudno udowodnić?
        Nie działa niejako na moją korzyść że umowa była podpisana niedawno, ślub za rok i w zasadzie fotograf nie poniósł żadnych kosztów?
        Właśnie czytałam ten artykuł i tam jest napisane że "Zaliczka jest kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, jak zadatek formy zabezpieczenia wykonania umowy, a jedynie część ceny." - co zrozumiałam w ten sposób że zaliczka powinna być zwrócona?
        Pozdrawiam
        • piotr_57 Re: rozwiązanie umowy o dzieło - zwrot zaliczki 25.09.12, 11:40
          ka_siaaa napisał(a):

          > W pierwszym rzędzie chciałam podziękować za odpowiedź.
          > Mam jeszcze kilka pytań,
          > umowa dotyczy wykonania sesji fotograficznej ślubnej, jest to umowa o dzieło wi
          > ęc jest to umowa wzajemna dlaczego więc będzie to trudno udowodnić?

          Dlatego, że sąd nie bierze pod uwagę tylko literalnie tego co napisane, a również to jakie treści przenosi dana umowa. Nie miejsce tu na dyskusje akademickie, ale wraz z rozpoczęciem się procesu powstanie wątpliwość czy byla to umowa o dzieło czy umowa zlecenie.

          Prawnicy "zlecenie" nazywają "umową starannego działania", a "dzieło" – "umową rezultatu". Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego w jej treści rezultatu, podczas gdy celem umowy zlecenia jest samo działanie (praca), które nie musi doprowadzić do osiągnięcia określonego rezultatu. Umowa o dzieło powinna być uwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem, wynagradzany jest sam rezultat a nie samo działanie. Czyli np. uzyskanie obrotu jest dziełem, ale praca z klientem na rzecz obrotu nie może zostać nazwana dziełem lecz zleceniem, ponieważ stanowi ona sposób wykonania dzieła.

          Czy będziesz w stanie przekonać sąd, ile i jakich zdjęć miał wykonać fotograf w trakcie zamówionej sesji? Jeśli nie, to może to nie jest umowa rezultatu, a "starannego działania"?
          Ale wtedy jest to umowa zlecenie, a nie o dzieło!! I nie ma znaczenia jak ją zatytułowaliście!!

          Umowę zlecenia określa się jako umowę starannego działania i przeciwstawia umowie o dzieło określanej umową rezultatu. Oznacza to, iż w umowie zlecenia ważna jest wykonywana praca (wykonywanie czynności) na rzecz zleceniodawcy, która niekoniecznie będzie prowadzić do określonego rezultatu - co jest przedmiotem umowy o dzieło. Wynagrodzenie z umowy zlecenia przysługuje za samo "staranne działanie", nie zaś za jego rezultat.

          Może właśnie tak sąd zakwalifikować Twoją sprawę. Zawarłaś umowę, że fotograf będzie fotografował, ale ilość zdjęć, sposób fotografowania etc zależy już od jego staranności i umiejętności. A więc może jednak to nie jest umowa o dzieło. Sad może powołać biegłych, za których będziesz musiała zapłacić (zaliczka na wynagrodzenie).


          > Nie działa niejako na moją korzyść że umowa była podpisana niedawno, ślub za ro
          > k i w zasadzie fotograf nie poniósł żadnych kosztów?

          Nie. Dla sądu wykazałaś się brakiem rozwagi przy podejmowaniu decyzji, działasz pod wpływem emocji a nie czynników racjonalnych. Fotograf przecież się nie zmienił, dlaczego rezygnujesz z ważnej umowy? To stawia Cię w złym świetle. A to czy on poniósł koszty czy nie, nie ma żadnego znaczenia! (chociaż poniósł je! np. tracąc czas na spisanie umowy :D) Jeżeli przekonasz sąd, że to była umowa o dzieło, to dostaniesz zwrot. Jeśli on przekona sąd, że jest to umowa zlecenie(nawet wbrew tytułowi), to sąd uzna wpłacone pieniądze za zadatek i nigdy już ich nie zobaczysz, a do tego poniesiesz koszty sądowe i zastępstwa procesowego fotografa (razem około 1000zl, bez kosztu biegłych).

          > Właśnie czytałam ten artykuł i tam jest napisane że "Zaliczka jest kwotą wpłaco
          > ną na poczet przyszłych należności i nie stanowi, jak zadatek formy zabezpiecze
          > nia wykonania umowy, a jedynie część ceny." - co zrozumiałam w ten sposób że z
          > aliczka powinna być zwrócona?

          Zaliczka tak!! Ale to sąd zdecyduje czy była to zaliczka czy zadatek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka