prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :(

26.11.12, 20:07
mój problem polega na tym iż.Mam dziecko z dziewczyna synek ma 3 miesiące,matka jego dziecka ma 17 lat.I z tego co się dowiedziałem z urzędzie stanu cywilnego nie jestem prawowitym opiekunem synka tylko opiekunem jest mojej byłej dziewczyny Mama.
Ale problem polega na tym,że czy matka mojego synka ma prawo wylecieć z nim za granice bez mojej zgody?bo z tego co wiem musi mu wyrobić dowód tymczasowy,ale musi być mój podpis i moja zgoda na wyrobienie tego dowodu i wylotu mojego synka?czy wystarczy podpis prawnego opiekuna małego?czy ja wgl mam jakieś prawo do niego jak na jego akcie urodzenia nie są podane dokładne dane ojca tylko jest podane Kamil Leśko. nie chce żeby mój syn wylatywał jego matka może lecieć ale nie mój syn.Proszę o szybki kontakt...

Bardzo proszę o szybką odpowiedz jest to dla mnie bardzo ważne..

Z Poważaniem Kamil Pryciak
    • prykas21 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 26.11.12, 20:14
      I jeszcze chciałbym spytać o jedną rzecz.Matka mojego synka nie ma 18lat,to nie może z małym wylecieć bez prawnego opiekuna synka?Strasznie się boję i martwię że mały mój wyleci z nią i już nigdy go nie ujrze a tego bym nie chciał więc dlatego się pytam pana w tej sprawie ....
      • piotr_57 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 26.11.12, 22:10
        prykas21 napisał:

        > I jeszcze chciałbym spytać o jedną rzecz.Matka mojego synka nie ma 18lat,to nie
        > może z małym wylecieć bez prawnego opiekuna synka?

        Może, bez trudu uzyska zgodę sądu na kuratelę innej osoby, niż opiekun prawny.

        Strasznie się boję i martwię
        > że mały mój wyleci z nią i już nigdy go nie ujrze a tego bym nie chciał więc d
        > latego się pytam pana w tej sprawie ....

        Powiem Ci szczerze: ponieważ nie płacisz mi, nie jesteś moim klientem, powiem Ci coś jako zwykły forumowicz.
        Jest coś odrażającego w tym co mówisz. Z Twoich słów przebija niesamowity egoizm.
        Nie chce Cie oceniać, być może pod wpływem wzburzenia nie kontrolujesz tego co mówisz, ale, jako człowiek starszy i doświadczony, dam Ci radę: zastanów się dobrze zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki. Dziecko nie może być elementem ani przetargu, ani rozliczeń z ex. Przestań na chwilę myśleć o tym czego Ty chcesz, zastanów się co będzie lepsze dla dziecka.
        • prykas21 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 26.11.12, 22:16
          Dobrze doskonale Ciebie rozumiem.Ale ja nie chce żeby mój synek wyjechał za granicę.A po drugie zapomniałem dodać że matka mojego synka zagroziła mi że jak wyjedzie to ja go nigdy nie zobaczę więc dlatego pytam się oto wszystko cb:(
          Wiem że miejsce dziecka jest przy matce matka niby zawsze daje więcej miłości małemu i lepiej go wychowa niż ojciec.Ale ja akurat mam inne zdanie.

          Pzdr Z poważaniem Kamil i Dobranoc.Jutro się odezwe.
    • piotr_57 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 26.11.12, 21:58
      Powiem tak : są dwa problemy.
      1. Ja nie jestem specjalista od prawa cywilnego, a już na pewno nie od prawa rodzinnego i USC.
      2. Podajesz za mało danych, nawet gdybym takim specjalistą był.

      ad2.
      a) Nie podajesz czy sam jesteś pełnoletni, czy masz pełną zdolność do czynności prawnych.
      b) Czy matka dziecka zgodziła się żebyś uznał dziecko, oraz czy dokonałeś tego (oficjalnie przed kierownikiem USC)?
      c) Czy zostałeś uznany za ojca przez sąd rodzinny?
      Jeżeli takiego wyroku nie ma, a "uznania" nie dokonałeś, to Twoje szanse na zablokowanie wyjazdu syna są niewielkie. Teoretycznie możesz zgłosić się do sądu rodzinnego, właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka, z wnioskiem o potwierdzenie ojcostwa. Ale to procedura długotrwała (lata!) wbrew woli matki dziecka. Dziecko zdąży dorosnąć zanim to załatwisz.
      Jeżeli jesteś sądownie uznany za ojca, lub dokonałeś uznania dziecka przed kierownikiem USC , to zgłoś się do urzędu gminy i złóż tam sprzeciw przeciwko wydaniu synowi dokumentów uprawniających do wyjazdu. Urząd jest zobowiązany Art. 7. KPA do udzielenia Ci wszelkich wyjaśnień i pomocy w załatwieniu tej sprawy.

      Art. 7. KPA W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

      Wszystkie podania wnoś na piśmie i żądaj odpowiedzi na piśmie.

      WSZYSTKO CO CI NAPISAŁEM, TRAKTUJ JAKO RADĘ FORUMOWICZA A NIE PORADĘ PRAWNĄ!!
      TO NIE MOJA DZIEDZINA, A SPRAWA JEST BARDZO POWAŻNA I MOŻE MIEĆ DALEKO IDĄCE KONSEKWENCJE.

      • prykas21 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 26.11.12, 22:12
        Powiem tak.A zdolności prawnych nie mam do synka nie jestem opiekunem na papierze w USC jestem podany tylko jako Kamil Leśko czyli nazwisko matki mojego synka.
        Jestem osobą pełnoletnią mam 24 lata za kilka dni.W USC oczywiście przyznałem się do ojcostwa ale przed sądem nie uznali mnie jako ojca bo nie robiłem żadnych badań ani nic.Od razu jak pojechaliśmy do USC to matka mojej byłej dziewczyny wniosła wniosek o prawnego opiekuna dla mojego synka.
        Ale przed USC przyznałem się do ojcostwa,więc mam jakie kolwiek szansę na zatrzymanie mojego synka w Pl i nie pozwolenie jej żeby go zabrała za granicę?
        Wiem że sprawa jest bardzo poważna ale ja stanę na głowię i napewno nie pozwolę żeby matka mojego syna mi go za granicę wywiozła bo już nigdy mogę go nie zobaczyć:(
        Więc jutro pójdę tam gdzie mi podałeś po odpisaniu i zobaczę co mi powiedzą.A i jeszcze jest taki problem że mój synek mieszka w Słupsku a ja obecnie mieszkam w Złotowie.

        I chciałem się spytać jakie konsekwencje by poniosła matka synka mego gdyby wyjechała bez pozwolenia za granicę z nim?I czy w tedy miałbym jakiekolwiek szansę jakbym pozwał ją do sądu o uprowadzenie małego i czy mógłbym ją całkiem pozbawić praw do synka?I żeby synek przebywał że mną tutaj w złotowie a nie w Słupsku?bo jest zameldowany synek oczywiście tam u niej gdzie ona mieszka:(
        • piotr_57 Re: prosilbym o jak najszybsza odpowiedz :( 27.11.12, 20:59
          prykas21 napisał:

          > Powiem tak.A zdolności prawnych nie mam

          Zdolność do czynności prawnych jest przynależna z mocy konstytucji. Jeżeli masz ukończone 18 lat i żaden sąd nie pozbawił Cię , nie ograniczył Ci praw ( nie ubezwłasnowolnił), to znaczy, że posiadasz pełnię praw.

          do synka nie jestem opiekunem na papier
          > ze w USC jestem podany tylko jako Kamil Leśko czyli nazwisko matki mojego synka
          > .

          Nie ma znaczenia jakie nazwisko nosi dziecko! Jest specjalna procedura "uznania dziecka" przed kierownikiem USC.
          alimenty.wieszjak.pl/ustalenie-ojcostwa/77944,Kiedy-uznanie-dziecka-przez-ojca-jest-skuteczne.html
          Jeśli dokonałeś tej czynności to masz wiele praw. Jeśli jej nie dokonałeś, Twoje prawa są praktycznie zerowe!!

          > Jestem osobą pełnoletnią mam 24 lata za kilka dni.W USC oczywiście przyznałem s
          > ię do ojcostwa

          Poczęcie dziecka z matka mająca powyżej 15 lat nie jest przestępstwem!!, nie można się więc do niego "przyznać" !! Dziecko można "uznać", ale tylko za zgodą matki(praktycznie rzecz biorąc).

          ale przed sądem nie uznali mnie jako ojca bo nie robiłem żadnych
          > badań ani nic.

          Badania nie są konieczne!! Wystarczy zgodne oświadczenie obojga rodziców.

          Od razu jak pojechaliśmy do USC to matka mojej byłej dziewczyny
          > wniosła wniosek o prawnego opiekuna dla mojego synka.

          To tez niekoniecznie mus Cie wykluczać.

          > Ale przed USC przyznałem się do ojcostwa,

          Decydujące jest to czy w akcie urodzenia dziecka jesteś wpisany jako ojciec, czy też wpisane jest ojciec nieznany lub inne (całkowicie fikcyjne nazwisko). To jest rzecz najważniejsza!!

          więc mam jakie kolwiek szansę na zatrz
          > ymanie mojego synka w Pl i nie pozwolenie jej żeby go zabrała za granicę?

          Jesli jesteś wpisany jako ojciec, to masz, jesli nie jesteś, to nie masz.

          > Wiem że sprawa jest bardzo poważna ale ja stanę na głowię i napewno nie pozwolę
          > żeby matka mojego syna mi go za granicę wywiozła bo już nigdy mogę go nie zoba
          > czyć:(

          Dlaczego zakładasz, że Ty nie możesz pojechać go odwiedzić ?

          > Więc jutro pójdę tam gdzie mi podałeś po odpisaniu i zobaczę co mi powiedzą.A i
          > jeszcze jest taki problem że mój synek mieszka w Słupsku a ja obecnie mieszkam
          > w Złotowie.

          No cóż, musisz się przejechać do Słupska.
          Ale bez skróconego aktu urodzenia dziecka, w którym jesteś wpisany jako ojciec, nawet się nie wybieraj. Szkoda czasu i kasy na drogę.
          >
          > I chciałem się spytać jakie konsekwencje by poniosła matka synka mego gdyby wyj
          > echała bez pozwolenia za granicę z nim?I czy w tedy miałbym jakiekolwiek szansę
          > jakbym pozwał ją do sądu o uprowadzenie małego i czy mógłbym ją całkiem pozbaw
          > ić praw do synka?

          Nic jej nie grozi, nic jej nie zrobisz.

          I żeby synek przebywał że mną tutaj w złotowie a nie w Słupsku
          > ?bo jest zameldowany synek oczywiście tam u niej gdzie ona mieszka:(

          Twoje szanse są zerowe. Możesz wydać majątek na prawników, ale w tym kraju , praktycznie, nie masz szans.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja