martinique06
18.01.13, 15:19
Witam!
Mam pytanie dotyczące pożyczek i praw obywatela co do ich umorzenia. Otóż mój nieżyjący już dziadek, na kilka miesięcy przed śmiercią wziął 3 pożyczki w banku bez zgody i wiedzy mojej babci. Do tej pory nikt z rodziny o tym nie wiedział i nie ma pojęcie na co te pieniądze (ok. 30 tys) zostały przeznaczone. Domyślamy się tylko, że chciał komuś pomóc i wziął pożyczke w imieniu kogoś innego, kto jak się można domyśleć nie chce się teraz ujawnić.
Po śmierci dziadka znaleźliśmy stosowne papiery i skontakowaliśmy sie ze wszystkimi bankami, aby wyjaśnić sprawę, dwie z pożyczek zostały umorzone po dostarzeniu stosownych dokumentów zaświadczających o zgonie dziadka. Niestety w dalszym ciągu borykamy się z jednym z banków (gdzie kwota na pożyczkę przekraczała 20 tys).
Moja babcia wniosła sprawe do sądu i wynajeła prawnika (który, z tego co wiem, nie robi nic aba nam pomóc), ale zdecydowała się spłacać powoli pożyczkę bojąc sie narastających odsetek.
Chciałam zauważyć, że mój dziadek był chory na serce i wątrobe, a także inne pomniejsze choroby, które powinny nie tylko zaalarmować bank, ale róznież odmówić mu jakiejkolwiek pomocy finansowej zważywszy na stan jego zdrowia. Zastanawiające jest również jak zgodzili się na pożyczkę bez zgody pośrednika, a teraz próbują wyciągnąć pieniądze od mojej babci, która nie miała o tym zielonego pojęcia.
Czy może mi ktokolwiek powiedzieć czy takie postępowanie jest legalne i czy w świetle prawe owy bank może ściągnąć pieniądze z poszkodowanej?
Byłabym wdzięczna za informacje i może nawet poradę?