freakmika
10.04.13, 19:54
Witam,
szukam jakiejkolwiek porady.
Wraz z siostrą drogą darowizny zostałyśmy właścicielkami mieszkania. W akcie notarialnym istnieje zapis o prawie dożywotniego zamieszkania dla moich rodziców. (Siostra z mężem i dziećmi mieszka daleko stad.)
Ojciec jest alkoholikiem, swoim zachowaniem doprowadził do tego, że mama lada dzien składa pozew o rozwód i zamieszkała hotelu pracowniczym. Ja póki co wynajmowałam mieszkanie, ale moja sytuacja sie pokomplikowała- zaszłam w ciążę, przez co straciłam pracę (umowa zlecenie) i nie zostanie mi przedłużona umowa najmu na pokój który zajomwaliśmy. Dodatkowo nie stac mnie i mojego męża na wynajem całego mieszkania (fundusze skurczyły się o 1500 zł mojej pensji).
Wszystko prowadzi do tego, że będe musiała wrócić do rodzinnego gniazdka, jednak kompletnie sobie tego nie wyobrażam- zwłaszcza z małym dzieckiem.
Ojciec jest agresywny w stosunku do mnie i męża, nie raz rzucał się z pięściami, a zdarzyło się i tak, że groził mi siekierą. Wyzwiska pod moim adresem to standard, słysze je częściej niż swoje imie. Nie raz była wzywana policja, jest założona bękitna karta. Jednak co daje telefon na policje, kiedy władze pojawiają się po 1,5h? Dodatkowo jesli nie jest agresywny to i tak nie daje spać w nocy, albo krzyczy albo na złośc przez całą noc stuka w ścianę/ drzwi lub krzyczy. Nie wspominam już o uciążliwości ciągłego sprzątania po nim np. po wizycie w ubikacji.
Czy jest jakis sposób aby eksmitować ojca? Czy dowody na to, że wyrzucił mnie i mame z domu, jest agresywny i nie ma możliwości z nim życ w jednym mieszkaniu pomogłyby mi uwolnić się od niego? Dodam jeszcze, ze miał sprawę w sądzie o przymusowe leczenie, teraz czekają "aż się zwolni dla niego miejsce w zakładzie".