viryneja
21.08.13, 09:48
Chciałam zapytać czy należy mi się renta bezwzględnie, czy nie.
Rok temu, z powodu raka płuca, wycięto mi węzły chłonne z klatki piersiowej, a potem jeden płat płuca, i segment drugiego płata.
Po 2 miesiącach, poddano mnie chemioterapii, na skutek niej utraciłam znaczny procent słuchu, a także rozregulował mi się system termoregulacji, w związku z czym, mam tak zwane zlewne poty, a po nich jest mi przeraźliwie zimno, bez względu na temperaturę otoczenia.
TK wskazuje, że rana wewnątrz się zagoiła, ja jednak cierpię stale bóle w klatce piersiowej, bóle piersi, jest mi duszno, nie dosłyszę, szybko się męczę, jestem słaba, szybko się wyczerpuję.
Byłam przez rok na świadczeniu rehabilitacyjnym.
Złożyłam dokumenty o rentę.
Przepracowałam do ubiegłego roku, 34 lata.
Dr orzecznik odmówił mi renty, twierdząc, że proces leczenia został zakończony, chce wysłać mnie na rehabilitację, przyznał mi pól roku niezdolności do pracy.
Czy mam się odwoływać?
Czy, jeśli tak, to czy już teraz, czy poczekać te pół roku?
proszę mi coś poradzić?
Dr prowadzący twierdzi, że renta należy mi się z powodu RODZAJU choroby, a orzecznik nie przyznał mi renty.