xxmagdax
23.10.13, 22:58
Witam,
Mam nadzieję, że ktoś mi coś doradzi... W skrócie:
Mój ojciec pije odkąd pamiętam. Jakieś 15 lat temu zaczęły się problemu z pracą. Mniej więcej od tego czasu też są to bardziej prace dorywcze niż stałe (bo kto chciałby przyjąć alkoholika?). Od kilku lat, przepracowuje on przy dobrych wiatrach 3-4miasiące w roku. Niestety jest to tendencja spadkowa. Również niestety - moja mama była na tyle słaba w walce, że nauczyła go, że może żądać, zastraszać i prędzej czy później zawsze otrzyma to, na czym mu zależy. Ode mnie wie, że ma niczego nie chcieć, bo i tak tego nie dostanie.
Przechodząc do sedna sprawy - w domu panoszy się przemoc psychiczna (fizyczna powiedzmy, że ustała), która jest kumulowana w głównej mierze na mamie, choć wiadomo, że mnie ona również bardzo dotyka. Dręczenie i zastraszanie są na porządku dziennym. On (pozwolicie, że tak go będę nazywać, bo przez gardło ciężko mi przechodzi słowo ojciec, nie mówiąc już o tacie) jest człowiekiem bez honoru, poczucia godności (lub też ma jej, aż nadto, tylko nie tam, gdzie potrzeba).
Zastanawiam się, jakie kroki mogłabym podjąć, żeby to ustało.
Nie mogę go eksmitować, bo w chwili słabości przepisał na mnie dom (ratując dupę przed komornikiem) i ma wymowę do śmierci, swobodne ruchy po obejściu. ALE - czy ta swoboda zezwala na to żeby wbrew mojej woli wycinać mi z ogródka krzaki, bo jemu się nie podoba, bo robi to z powodu czystej złośliwości???
Czy są jakieś ośrodki zamknięte? - był już na przymusowym odwyku, który na nic się zdał, a ośrodek był otwarty, pacjenci mogli wychodzić na miasto.
Czy jeśli podam sprawę do sądu, coś to rozwiąże? - prócz tego, że przysporzy mi to więcej problemów w domu i myślę, tak czy siak, nękanie będzie się odbywać.
Co może w takiej sprawie zdziałać policja? - nie mówię tutaj o interwencjach, ale o zwyczajnej kontroli?
Co ja mogę zrobić??? Bardzo was proszę o radę, bo psychicznie nie daję rady... Mam w sobie tyle złości do tego człowieka, tyle agresji... Boję się się, że któregoś dnia, przy kolejnej awanturze przyłożę mu patelnią w głowę. W najlepszym wypadku będzie to patelnia.
Ten skrót jednak dość długi wyszedł... Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.