Dodaj do ulubionych

Czy mój mąż może płacić alimenty za ojca biol.?

18.11.13, 18:40
Jak w temacie.
Pozwałam rodziców ojca biologicznego mojego syna do sądu by płacili alimenty,ponieważ ojciec biologiczny dziecka nie placi i uchyla się .Na sprawie dowiedziałam się dziś ,że mają małe emerytury(dziadek-1014zł netto a babcia 1623zł. netto ).Są chorzy-co rozumiem.Syn ma 6lat,a ja wyszłam rok temu za mąż.Razem nasze dochody to4000zł netto.W wyjaśnieniu pozwani(czyli dziadkowie syna)podali ,"że na podstawie 144&1 KRO dziecko może żadać oid męża swojej matki,który nie jest jego ojcem świadczeń alimentacyjnych,jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego".Jak to jest?
Bardzo Pana proszę o jakąś poradę co mam zrobić?Przecież ma ojca biologicznego i to on powinien łożyć na jego utrzymanie.Swoją drogą i tak mój mąż bardzo dużo dokłada do kosztów związanych z "nie swoim dzieckiem".
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: Czy mój mąż może płacić alimenty za ojca biol 19.11.13, 12:28
      To nie jest pytanie do prawnika.
      W materii prawnej wszystko wydaje się być oczywistym. Twój pozew przeciwko rodzicom ojca dziecka był zupełnie pozbawiony sensu.
      Dziadkowie mają, średnio ma głowę, dochód w granicach 1300zł, Ty i Twój mąż zarabiacie razem 4000, co podzielone na 3 daje dochód podobny. To jakiego Ty spodziewałaś się wyroku w tej sytuacji? Oczywiście, że zobowiązanym jest ojciec biologiczny nieletniego! Jeżeli nie masz orzeczonych alimentów to natychmiast złóż pozew w Sądzie Rejonowym, wydział Rodzinny, przeciwko biologicznemu ojcu. Jeżeli masz wyrok nakazujący płacenie alimentów, to pozostaje Ci już tylko egzekucja komornicza od zobowiązanego. Jeżeli egzekucja jest nieskuteczna, to jest to już tylko konsekwencja Twoich wyborów, których dokonałaś wiążąc się z nieodpowiednim partnerem. Skorzystać z art 144&1 KRO Twoje dziecko będzie mogło dopiero po uzyskaniu pełnoletności.
      • agusiak27 Re: Czy mój mąż może płacić alimenty za ojca biol 19.11.13, 16:00
        To do kogo mogę sie udac,aby uzyskać pomoc w temacie?
        Maja dziadkowie niskie dochody...ale maja mieszkanie w W-wie,ogromny dom na Mazurach i działkę.I gdyby tak streasznie im było żle to by sprzedali jedno albo drugie.Tak na mój rozum.
        Przez 6 lat jak ma teraz dziecko ani razu nie widzieli go na oczy...bo po co...?Jacy rodzice takie i dziecko:/
        I mi też przykro,że muszę ciągać starszych ludzi po sądach,ale po 6latach uporczywego i długotrwałego "ściagania" i proszenia o alimenty,płacenia kiedy się chce na dziecko mam dość.
        Ps.Jeśli Panu życie sie wspaniale ułozyło i Pan błędów nie popełnia to gratuluje.Bo ja żle dobrałam "partnera"-to fakt,ale teraz zrobie wszystko ,że by się wywiązał.Bo wierze w nasze instytucje sądownicze ,komornicze ,które nie raz mi pomogły i mam nadzieje,że tym razem i tak będzie:-)
        I porusze niebo i ziemie.Jak nie dziadkowie to ma jeszcze brata.

        Czyli dopóki syn nie osiągnie 18lat ,nie można od męża mojego(nie biologicznego ojca)zarządać alimentów?
        • piotr_57 Re: Czy mój mąż może płacić alimenty za ojca biol 19.11.13, 16:35
          agusiak27 napisała:

          > To do kogo mogę sie udac,aby uzyskać pomoc w temacie?
          > Maja dziadkowie niskie dochody...ale maja mieszkanie w W-wie,ogromny dom na Maz
          > urach i działkę.I gdyby tak streasznie im było żle to by sprzedali jedno albo d
          > rugie.
          O tym może zdecydować tylko sąd! Szanse są bardzo małe. Takie orzeczenie mogłoby zapaść gdybyś Ty z mężem była w niedostatku (czytaj klientem opieki społecznej). Spodziewanie się, że sąd skutecznie nakaże starym ludziom wyzbycie się majątku, by podnieść Wasz standard życia, to raczej marzenie ściętej głowy. Bez trudu "wybronię" tych ludzi od takiego orzeczenia, na najbliższe 10-15 lat!

          Tak na mój rozum.
          > Przez 6 lat jak ma teraz dziecko ani razu nie widzieli go na oczy...bo po co...
          > ?

          Widywanie się z wnukami jest ustawowym prawem dziadków, a nie ich obowiązkiem.

          Jacy rodzice takie i dziecko:/

          Szkoda, że dopiero teraz to dostrzegłaś :)


          > I mi też przykro,że muszę ciągać starszych ludzi po sądach,ale po 6latach uporc
          > zywego i długotrwałego "ściagania" i proszenia o alimenty,płacenia kiedy się ch
          > ce na dziecko mam dość.

          Moim zdaniem nic nie wygrasz, a tylko sobie nerwy zszarpiesz. Najgłupszy adwokat w kraju bez problemu ich wybroni. W najgorszym razie "przepiszą" nieruchomości na kogoś innego, lub podpiszą zobowiązania pozbawiające ich praw do tychże nieruchomości. Jest 100 sposobów żeby się uchronić przed tego typu roszczeniem, w sytuacji którą opisałaś.

          > Ps.Jeśli Panu życie sie wspaniale ułozyło i Pan błędów nie popełnia to gratuluj
          > e.

          Ależ popełniałem!! :) Ale za swoje błędy, sam zapłaciłem dość wysoką cenę!

          Bo ja żle dobrałam "partnera"-to fakt,

          :) Dlaczego więc teraz chcesz przerzucić odpowiedzialność za swój, zły wybór na starych ludzi ?

          ale teraz zrobie wszystko ,że by się wy
          > wiązał.

          Atakuj ojca dziecka, z całą bezwzględnością!! Ale nie jego rodziców. Raczej staraj się pozyskać w nich partnerów do dokonywania nacisków na beztroskiego synalka.

          Bo wierze w nasze instytucje sądownicze ,komornicze ,które nie raz mi p
          > omogły i mam nadzieje,że tym razem i tak będzie:-)

          To zupełnie odwrotnie niż ja! Ja nie mam żadnego zaufania do wszelkich władz publicznych w tym kraju!

          > I porusze niebo i ziemie.Jak nie dziadkowie to ma jeszcze brata.

          Rób jak uważasz. Mówiłem, że to nie jest pytanie do prawnika. Odpowiadam Ci jako forumowicz a nie jako prawnik! Przy tych dochodach które teraz masz, przegrasz wszystkie sprawy o alimentowanie, z wyjątkiem sprawy przeciwko biologicznemu ojcu dziecka.
          >
          > Czyli dopóki syn nie osiągnie 18lat ,nie można od męża mojego(nie biologicznego
          > ojca)zarządać alimentów?

          Syn dopóki nie osiągnie pełnoletności przeciwko nikomu nie może wystąpić z żadnym roszczeniem. Ewentualnie można by rozważać czy Ty, jako opiekun prawny, mogłabyś wystąpić z takim roszczeniem przeciwko aktualnemu mężowi. To wymagałoby pogłębionej analizy.

          Tego "pana" daruj sobie!! Jestem piotr_57 a prywatnie Piotr M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka