krzychu-78
28.01.14, 22:02
Dzien dobry, mam następujący problem.
Przez pół roku wynajmowalem pokój w 12 pokojowym domu. Pod koniec roku zaczęły dziś się cuda, raz przyszła policja poszukując współlokatora które okazał się być w wariatkowie, kolejnym razem osoba mieszkająca na jego miejscu zaczęła mi czytać jakie dziwne smsy pisze pod adresem domu ".. Spale go..". Miarkę przebrala chwila w której poczułem w domu zapach gazu, a w kuchni zastalem odkrecone wszystkie kurki w kuchence gazowej z odpalonym palnikiem. Natychmiast pobieglem po wlascicielke której o tym powiedziałem, odszukala sprawcę ale my przestalismy czuć się bezpiecznie, napisałem na ten temat smsy do właściciela który odpisał ze "wariat" juz tu nie mieszka a gaz został uruchomiony przez jednego z lokatorów. Jak się później okazało był pijany i zapomniał wyłączyć.
SMS z wypowiedzeniem wysłałem 13.01 a wprowadziliśmy się 26.01, czy mamy możliwość odzyskać kaucja z powodu zagrożenia życia przez innych wspolokatorow?
Właściciel powiedział że odda pod warunkiem wprowadzenia się innych lokatorów na nasze miejsce.