orka1413
20.03.14, 00:46
W 2010 roku wyszłam za mąż z tego związku urodził nam się syn, mam także córkę z poprzedniego związku lecz nie zalegalizowanego. Mąż jako kawaler kupił mieszkanie i przez ileś lat mieszkał sam. Ja z córką w prowadziłam się do tego mieszkania w
12 04 2009 roku. 13 12 2010 roku urodził się syn i jeszcze przez 11 miesięcy zamieszkiwaliśmy to mieszkanie. Lecz w październiku już jako małżonkowie wzięliśmy wspólny kredyt na większe mieszkanie. Od pewnego momentu zauważyłam, że mąż znęca się psychicznie i fizycznie na mojej córce oczywiście do niczego się nie przyznaje i tylko mówi mi separacja albo rozwód. I z tym też moje pytanie czy jeżeli już dojdzie do rozwodu z jego winy to czy mąż dostanie większą część mieszkania, czy też będzie to podzielone równo.
Muszę jeszcze dodać, że tamto kawalerskie mąż sprzedał i dołożył pieniądze do tego nowego mieszkania
proszę o szybką odpowiedź
dziękuję