baba775
10.03.06, 22:16
W sądzie pracy mam sprawę o wynagrodzenieod ponad 5 lat i nie widać końca.
Pracodawca po prostu mi nie zapłacił - to jest normalne,
ale żeby w pełni udokumentowana sprawa trwała tyle lat(druki RMUA z kwotami,
pracodawca przyznaje się , ze nie zapłacił) to zwykłą bezczelność sądu.
____SĄDU____ nie pracodawcy, bo że pracodawca jest bezczelny to w Polsce
obecnie norma.
Koszt wielokrotnego stawienictwa, nie licząc mojego czasu są juz większe od
tej pansji.
Gdyby sąd pracy nie istniał straciła bym tylko 1 pensję.
Tak na razie straciłam pensje , zdrowie, ...
ZLIKWIDOWAC SĄDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!