dorciap
18.04.06, 11:14
Czy zona nie chcac splacac dlugow meza powinna przeprowadzic za jego zycia
rozdzielnosc majatkowa, czy tez raczej zrzec sie spadku po jego smierci? Jak
w takiej sytuacji wyglada sprawa zajmowanego przez nich mieszkania
komunalnego, ktorego zona jest glownym najemca? Czy moze stracic tytul
glownego najemcy, (lub inne reperkusje) gdy zrzecze sie spadku po mezu
(dlugów)? Czy mieszkanie komunalne jest 'wspolnym majatkiem' i czy w ogole
jest majatkiem?