kiwas
17.11.06, 21:24
Jestem już po rozwodzie, w trakcie podziału majątku wspólnego.
Moje wyliczenia i wyliczenia byłej znacznie się różnią, nie tylko dlatego, że
nie ujęła połowy rzeczy do podziału, ale także z powodu odliczenia przez nią
tzw. AMORTYZACJI.
Czasem odliczała nawet 60%, w rezultacie czego, okazywało się, że przedmiot
zakupiony kilka lat temu został przez nią wyceniany na marne grosze.
Mam pytanie - JAK SIĘ LICZY AMORTYZACJĘ (czy w ogóle się liczy?), JAK SIĘ
LICZY WARTOŚĆ PRZEDMIOTÓW i np. robociznę (robotników) włożoną w remonty (na
podstawie ceny z roku zakupienia, z roku ustania wspólnoty majątkowej czy
jeszcze inaczej)...?
Dziękuuję za pomoc i pozdrawiam!