cr4
19.02.08, 11:37
Czy jeżeli sąd uzna fakt zasiedzenia nieruchomości w pewnej części
(bo taki wniosek był zgłaszany) to czy nie oznacza to automatycznie
zasiedzenia całej nieruchomości a więc zmiany jej stanu prawnego
nawet gdy istnieją spadkobiercy w stosunku do których orzeczono
prawo do spadku ?. Spróbuję przybliżyć problem. Chodzi o brzmienie
art 172 p 1 który stwierdza że w pewnych okolicznościach posiadacz
nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność. Chciałbym
tutaj zwrócić uwagę na sformułowanie "nabywa własność" .
Sformułowanie to nie pozostawia możliwości wyboru przez sąd ani co
do jakiej części ani co do samej możliwości nabycia. Brak tutaj
sformułowań w rodzaju "może" "ubiegać się" co sugerowałby że sąd
może odmówić lub określić udział gdy warunki są spełnione. Rolą sądu
w tym wypadku jest tylko potwierdzenie że okoliczności opisane w art
172 p 1 zaszły lub nie. Tym samym stwierdzenie zasiedzenia dotyczy
automatycznie całej nieruchomości niezależnie od tego czy istnieją
spadkobiercy. Tak swoją drogą art 172 p 1 nic o spadkobiercach lub
współwłaścicielach nie wspomina. Wystarczy fakt że posiadacz był
posiadaczem samoistnym, a znaczenie tego słowa wyjaśnia art 336
który mówi że jest to posiadacz który "faktycznie włada
nieruchomością". Co to oznacza ?. Pewnie to że opłaca podatki,
inwestuje, remontuje, reprezentuje właściciela przed administracją
itd. Czy moje rozumowanie jest prawidłowe ?