drozdek12
05.04.08, 21:56
Sąd ustalił podwyższenie alimentów i kto był winien rozpadu związku. Mąż
odwołał się do Sądu Apelacyjnego bo nie zgadzał się z tym, że jest wyłącznie
winny, odnośnie alimentów nie wspominał w apelacji. Jednak przez te kilka
miesięcy do rozprawy w sądzie wyższej instancji nie dawał mi zasądzonej
(podwyższonej) kwoty. Czy miał rację? Czy nie powinien mi zwrócić zaległych za
ten okres pieniądzy?