goldennwoman
20.09.09, 10:30
Czy w odpowiedzi na tarczę, a raczej jej brak, zabieramy się z
Afganistanu ???? Bo jak pamiętam jeszcze parę dni temu nasz (???)
NIErząd był zdania że naszym honorem jest by tam POzostać.
Na Iraku mieliśmy zarobić kokosy.Skończyło się na utopieniu tam 423
mln zł o ofiarach nie wspomnę.Teraz mamy Afganistan , który
pochłania coraz więcej pieniędzy na króre NIE STAĆ Polski!!!!Na tej
wojnie zginęło juz NIEPOTRZEBNIE 13 naszych żołnierzy i wydaliśmy
przeszło MILIARD zł.PO ujawnieniu afery o sprzęcie na jakim pracują
nasi żołnierze szykuje się dodatkowych 10 miliardów na dozbrojenie
armii.W kraju gdzie łata się dziurę budżetową kosztem emerytów,
rencistów,gdzie panuje olbrzymie bezrobocie nalezy sobie wreszcie
zadać pytanie o sens naszej obecności w Afganistanie.
Spójrzcie na naszych południowych sąsiadów.ILe wojska wysłali do
Afganistanu, Iraku??????????? Ile????
Sojusznikiem Ameryki jest też i Izrael.Nie bójmy się to powiedzieć ,
ale cała finansjera amerykańska to Żydzi.Pytam się ile Żydów
walczyło w Iraku i ile walczy w Afganistanie????
To nie nasza wojna.Zapomnijmy też o "misji pokojowej" W Afganistanie
jesteśmy li tylko agresorem.
Ponieważ Amerykanie nie spełnili swoich obietnic względem Polski
uważam , że nie ma sensu by nasi żołnierze ginęli niepotrzenie.
Zbyt duzo dokładamy do tej "przyjazni", ktora z roku na rok staje
coraz bardziej kosztowna.Dosłownie i w przenosni.Amerykanie wtedy
zwracają uwagę na Polskę i Polaków gdy potrzebna jest im nasza pomoc
lub gdy można na nas zarobić.Utrzymywanie takiej przyjazni gdzie
jedna strona traci zbyt wiele nie jest przyjaznią a prostym
wykorzystywaniem słabszego.