haen1950
22.09.09, 00:03
No, no, Grzesiu dopiero teraz wie, to znaczy znaleźć się w
prawdziwych opałach. Morozowski z Sekielskim niejednego wykończyli.
Do tej pory to on na innych zastawiał pułapki, teraz sam we wnykach
siedzi. Widać, że za kolicję PiSLD jeden baran ofiarny został
poderżnięty. Już z tego nie wyjdzie.
Głupawy uśmieszek nie załatwi sprawy, polityk musi najpierw mieć
głowie, potem gadane, intuicję i na końcu szczęście. Grzesiu do tej
pory ma tylko to ostatnie.