porannakawa20
25.09.09, 02:56
Jak Lech Kaczyński zaznaczył, na początku rozmowy padło ze strony Obamy stwierdzenie, że najlepiej o tych sprawach porozmawiać również z premierem Donaldem Tuskiem. -
Ja nie uznaję tego ani za oficjalne zaproszenie, ani za nic, co ma wymiar ściśle dyplomatyczny - zastrzegł Lech Kaczyński.
**************
Ten cytat mówi sam za siebie, jak niepoważnie traktowany jest Lech Kaczyński za oceanem.
Dobra dobra Kaczyński, mów, mów a my pogadamy z Tuskiem.