Czy dopłaty są dobre?

04.10.09, 21:31

tyle gadania i bicia piany ale jakoś ani znający się na wszystkim dziennikarze
ani równie światli politycy nie potrafią uzasadnić dlaczego to rozwiązanie
jest dobre a przynajmniej lepsze od tego, które proponował Chlebowski czyli
zwykłego zwiększenia podatku a nie nakładania jakiejś dziwnej dopłaty.

Liczę na forumowiczów, zwłaszcza tych którzy aferę tu widzą ogromną - Dlaczego
popieracie takie rozwiązanie?
    • taziuta Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 21:39
      republika.republika napisała:
      Re: Czy dopłaty są dobre?

      /.../
      > Liczę na forumowiczów, zwłaszcza tych którzy aferę tu widzą
      ogromną - Dlaczego popieracie takie rozwiązanie?


      Nie popieram, bo pojęcia nie mam czy są, czy nie są dobre.
      Ale z nagrań CBA wynika, że branży hazardowej się nie podobały,
      a w ślad za nią przestały się podobać ministrowi Drzewieckiemu. :)
      • republika.republika Re: Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 22:04
        taziuta napisał:

        > Nie popieram, bo pojęcia nie mam czy są, czy nie są dobre.

        Jeśli są złe, to może rację mieli ci którzy nie chcieli ich wprowadzać, a myli
        się resort finansów


        > Ale z nagrań CBA wynika, że branży hazardowej się nie podobały,
        > a w ślad za nią przestały się podobać ministrowi Drzewieckiemu. :)

        Czy to znaczy że uważasz że należy wprowadzać rozwiązania na złość zainteresowanym?
        • taziuta Re: Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 22:39
          republika.republika napisała:

          > taziuta napisał:
          > > Ale z nagrań CBA wynika, że branży hazardowej się nie podobały,
          > > a w ślad za nią przestały się podobać ministrowi Drzewieckiemu.

          > Czy to znaczy że uważasz że należy wprowadzać rozwiązania na złość
          zainteresowanym?

          To znaczy, że to kwestia mniejszego znaczenia,
          gdy mowa o kumoterstwie i załatwiactwie Drzewieckiego...
          • republika.republika Re: Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 22:56
            taziuta napisał:


            > To znaczy, że to kwestia mniejszego znaczenia,
            > gdy mowa o kumoterstwie i załatwiactwie Drzewieckiego...

            gdy mowa o tym to być może, natomiast tak naprawdę ważniejsza, w końcu chodzi o
            zmianę ustawy i chyba dobrze byłoby ją zmienić z głową a nie pod wpływem emocji?
            • taziuta Re: Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 23:04
              republika.republika napisała:

              > /.../ w końcu chodzi o zmianę ustawy i chyba dobrze byłoby ją
              zmienić z głową a nie pod wpływem emocji?

              Zgadzam się. Ustawy winny być pisane z głową. Ale gdyby nie
              zakulisowe zabiegi o określony, korzystny dla branży hazardowej
              kształt, nie sądzę abyśmy tu o tej (akurat) ustawie dyskutowali,
              prawda? :)
              • republika.republika Re: Pytanie dla kogo? :) 04.10.09, 23:44
                taziuta napisał:


                > Zgadzam się. Ustawy winny być pisane z głową. Ale gdyby nie
                > zakulisowe zabiegi o określony, korzystny dla branży hazardowej
                > kształt, nie sądzę abyśmy tu o tej (akurat) ustawie dyskutowali,
                > prawda? :)

                masz wystarczająco dużo wątków w których sobie możesz pokrzyczeć do woli na ten
                temat, ja zadałam konkretne pytanie jeśli nie potrafisz na nie udzielić
                odpowiedzi to po prostu nie pisz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja