man_sapiens
05.10.09, 10:07
Założyli półlegalną partyjkę anarchistyczno-lewacko-alterglobalistyczną,
wciągnęli do niej kilka młodych zapalonych studentek przy okazji uwodząc je (w
końcu praca powinna sprawiać przyjemność). Zrobili im pranie mózgu i nakłonili
do planów zamachu na Pałac Kultury.Albo nakłonili kilkunastu studentów do
przejścia na islam i włączenia się w dżihad przeciw niewiernym Polakom, dalej
j.w.. W trakcie zakupów materiałów na bombę aresztowaliby w świetle kamer i
rozgłaszali na lewo i prawo jak to walczą z terroryzmem w Polsce.
Co by to było?
Skandaliczna prowokacja policyjna w stylu najgorszych dyktatur?
A może wspaniałe osiągnięcie wzorowane na metodach CBA? Przecież jeżeli ktoś
potępia terroryzm, to by się nie dał sprowokować, prawda?
Żeby nie było wątpliwości: szanuję anarchizm, rozumiem ludzi o lewackich
poglądach i nie uważam aby alterglobaliści mieli zamiar działać niezgodnie z
prawem.