republika.republika
07.10.09, 22:50
Na co właściwie liczy Napieralski recytując przekazy dnia PiSu?. Przecież
jeśli ludzie przestaną rozróżniać PiS od SlD, to jedynym efektem dla SLD
będzie to że przeciwnicy Kaczyńskich pójdą do PO, a ci których wspólne akcje
PiS i SLD przekonają zagłosują na silniejszego przeciwnika PO, czyli PiS.
SLD oczywiście jest w trudnej sytuacji, ale moim zdaniem akurat przejęcie
ostrej retoryki PiS uniemożliwia im przejęcie elektoratu w myśl zasady gdzie
dwóch się bije tam trzeci korzysta (trzeci rozważny i nie bijący się)