porannakawa20
11.10.09, 19:41
Polityka miłości do grzechotnika?
Każdy normalny by go wyśmiał.Pisałam o tym wcześniej na FK.
Grzechotnika (mięso)można lubić. Po odcięciu łba i wgnieceniu tego łba obcasem
głęboko w grunt. Resztę na patyku nad ogniskiem. Smakuje jak kurczak.
Kamiński bezstronnym urzednikiem?
Piecha z Ivabradyną do dziś w restauracyjkach? Do dziś nieruszony?
Tuskie oprzytomniały bolesnie ukąszone. Lepiej późno niż wcale.