Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest

11.10.09, 23:35
lipny, ale nie powiedzieli nikomu,
bo to działka ABW była.

Tak twierdzą obrońcy Kamiskiego.

Co on jeszcze robi na wolności?!
    • bryt.bryt Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 11.10.09, 23:46
      dr.rydzyk napisał:

      > lipny, ale nie powiedzieli nikomu,
      > bo to działka ABW była.
      > Tak twierdzą obrońcy Kamiskiego.
      > Co on jeszcze robi na wolności?!

      CBA mialo obowiazek na biezaco informowac Tuska o ewentualnych problemach wokol sprzedazy stoczni. Nie informowali wcale i przez 4 miesiace trzymali dla siebie wiedze, ze ktos w urzedach mogl lamac (wedlug interpretacji CBA) prawo. Rzecz stala sie publiczna tuz po ujawnieniu sprawy z ustawa hazardowa. Czy to nie podpada pod sabotaz dzialan rzadu? Jak mozna wymagac, ze Tusk bedzie skutecznie przeciwstawial sie lamaniu prawa przez swoich ludzi, jesli sluzba powolana do pomocy Tuskowi i Tuskowi podlegla zachowuje sie w ten sposob?
      • alner Ototo, Tusk powinien przebic sie z tym do opinii 11.10.09, 23:49
        publicznej.O prokuraturze nie wspomne.
      • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 11.10.09, 23:56
        Poinformowali Tuska o aferze hazardowej i co opn zrobił z tą wiedzą?
        • bryt.bryt Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:08
          elena4 napisała:

          > Poinformowali Tuska o aferze hazardowej i co opn zrobił z tą
          > wiedzą?

          Latwo stwierdzic, ze zanim pojawila sie sprawa hazardu, to sprawa stoczni juz byla znana w CBA. Kaminski nie mial jeszcze zadnych powodow sadzic, ze Tusk sie czyms nie zajmie. A moze Kaminski jest prorokiem? Moze wiedzial, ze Tusk - w jego mniemaniu - zrobic cos zlego z doniesieniem o hazadrdzie i dlatego nie doniosl o stoczni? No ale to se kupy nie trzyma niestety.
          • kum.z.antalowki Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:39
            lipny.

            Ponad 4 miesiące CBA ukrywało tę informację przed premierem, nie bacząc na
            szkody dla interesu państwa, a w październiku zrobiła przeciek do prasy, tylko
            po to, by zrobić na złość rządowi?
            • alner Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:45
              "Ponad 4 miesiące CBA ukrywało tę informację przed premierem, nie bacząc na
              szkody dla interesu państwa, a w październiku zrobiła przeciek do prasy, tylko
              po to, by zrobić na złość rządowi?"

              To zdanie, rzad powinien powtarzac jak mantre aby przebila sie do swiadomosci
              ludzi.
              Tu toczy sie walka o swiadomosc Polakow a nie o prawde. Zwyciezcow sie nie sadzi
              - to jest zalozenie strategii PiS.
              • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:52
                Od maja w prokuraturze leży przygotowany zarzut przeciwko Kamińskiemu.
                Dlaczego nikt formalnie nie postawił Kamińskiemu tych zarzutów wczesniej? Czyzby
                była to forma szantazu i hak na Kamińskiego, na wypadek gdyby próbował coś robic?
                Ten fakt też powinien się przebic do ludzkiej swiadomości.
          • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:41
            Nie wiem. Moze ma coś na rzeczy fakt, ze w tym mniej więcej czasie wyskrobano
            na Kaminskiego zarzuty prokuratorskie? Jako ostrzeżenie, że jak nie będzie
            trzymał mordy w kuble to...? Człowiek jest tylko człowiekiem.
            • dr.rydzyk Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 00:49
              elena4 napisała:

              > Człowiek jest tylko człowiekiem.

              To znaczy że byle jaki agent obcego wywiadu
              mógł do niego przyjść i szantażować go?
              • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 01:02
                Ale ja nie mówię o obcej agenturze, a o tym, że od maja leżały przygotowane
                zarzuty wobec Kamińskiego i czekały na odpowiedni moment.
                Na jaki? Na przykład na taki, że Kamiński nie ugnie się przed szantażem i dalej
                będzie robił to, co do niego należy. Bo inaczej dlaczego nie były postawione
                formalnie już w maju czy czerwcu? Przykład na to, jak władza w Polsce traktuje
                prawo.
                Ale jak się zastanowic, to jeżeli obca agentura mialaby wpływy w rządzie i
                prokuraturze, to i owszem, mogłaby szantażowac nie tylko Kaminskiego.
              • kum.z.antalowki Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 01:14
                lipny

                > elena4 napisała:
                >
                > > Człowiek jest tylko człowiekiem.

                A, na dodatek, jeśli by się okazało, że z powodów politycznych ukrywa przed
                premierem ważne informacje i uczestniczy w spisku przeciwko rządowi - to by
                znaczyło, że nie wykazuje nieskazitelnej postawy obywatelskiej. Czyli, innymi
                słowy, nie spełnia jednego z warunków określonych w Art.7. ustawy o CBA.
                I kłaniają mu się wówczas konsekwencje Art.8.2 ustawy o CBA.
                --
                Art. 8. Odwołanie Szefa CBA z zajmowanego stanowiska następuje w przypadku:
                1) rezygnacji z zajmowanego stanowiska;
                2) niespełniania któregokolwiek z warunków określonych w art. 7;
                3) nie wykonywania obowiązków z powodu choroby trwającej nieprzerwanie ponad
                3 miesiące.
                • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 01:27
                  Tyle, że fakt posiadania przez prokuraturę haka w postaci przetrzymywanych
                  zarzutów bez intencji ich postawienia wskazuje raczej, że to była jakaś
                  polityczna gierka rządu a nie Kamińskiego, który mógł nie dysponowac materiałem
                  nadającym się do porzedstawienia, bo np materiał był jeszcze niedopracowany i
                  niepełny.

                  • kum.z.antalowki Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 02:05
                    Eleno, jeśli dobrze rozumiem Twój wywód: ponieważ od dwóch lat ciągnie się
                    śledztwo w sprawie nadużycia przez CBA uprawnień wówczas gdy, by zrobić dobrze
                    PiS-owskiej propagandzie, montowała pułapkę na Leppera... To w tym roku, w maju,
                    mając bardzo niepokojące informacje o tym, że w przetargu na polskie stocznie
                    faworyzowani są jacyś zagraniczni oszuści - po to by znów zrobić dobrze
                    PiS-owskiej propagandzie - kierowane przez Kamińskiego CBA zataiło tę wiadomość
                    przed premierem z Platformy Obywatelskiej.
                    Innymi słowy: Mariusz miał prawo robić antypaństwowy sabotaż. Bo przecież jeśli
                    prokuratura nie cofnie zarzutów, że razem z Jarkiem i Zbyszkiem prześladował
                    Andrzeja, to on ma prawo mieć w d*pie obowiązki służbowe i z samej małpiej
                    złośliwości (nie mówiąc o antypatii politycznej) nie ostrzec premiera, że jacyś
                    podejrzani Arabowie coś knują przeciwko interesowi polskiego państwa.

                    Moim zdaniem - owszem, zapracował sobie na wdzięczność PiS-u ale także na
                    wywalenie z roboty i na kolejne prokuratorskie śledztwo oraz na kolejne zarzuty.



                    • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 10:59
                      Niekoniecznie w ten sposób.
                      Transakcja była monitorowana przez służby i nie wyobrażam sobie sytuacji, aby
                      rząd nie był tego świadom czy nie był o tym poinformowany.
                      Z tego co zrozumiałam, w grę oprócz CBA wchodziła również inna agencja
                      bezbieczenstwa, tym razem taka, na ktorej lojalnośc rząd mógł w razie czego
                      liczyc. Formalnie nie można było odsunąc CBA od wsadzania nosa
                      w sprawę ale można było związac mu ręce. Na przykład hakiem na szefa. Jeśli
                      przyjmiemy, że tak było, stawia to rząd w złym swietle
                      bo rodzi się podejrzenie, że rząd spodziewał się kłopotów ze strony CBA,
                      ponieważ przygotował dymaną operację. CBA mogło przystac na niemieszanie się w
                      sprawę, jako że w tej sprawie nastapiło zdublowanie kompetencji i w dobrej
                      wierze mogło zakładac, ze w razie nieprawidłowości dostrzeże je druga zamieszana
                      w sprawę agencja i poinformuje o tym rząd. Dlatego zamiast mówic o złośliwości,
                      grze politycznej i zatajeniu informacji przez Kamińskiego, nalezałoby się
                      zastanowic, jaką rolę pełniła w tej sprawie ABW i dlaczego nie poinformowała o
                      nieprawidłowosciach szefa rządu?
                      • kum.z.antalowki Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 18:16
                        elena4 napisała:


                        > Transakcja była monitorowana przez służby

                        > i nie wyobrażam sobie sytuacji, aby rząd nie był tego świadom

                        > czy nie był o tym poinformowany.


                        A jednak, wyobraź to sobie - nie był. Co więcej, nie można wykluczyć, że do
                        niepowodzenia przetargu stoczniowego przyczynił się fakt, iż CBA przez ponad 4
                        miesiące nie informowało rządu, że kontrahent może być lipny, a urzędnicy
                        sprawiają wrażenie skołowanych i wygadują bzdury od których włos się jeży.

                        Ten funkcjonariusz CBA, który sprawił, że w październiku, zanim szef powiadomił
                        premiera - ogłoszenie stenogramu tajnych podsłuchów zostało wycieknięte na łamy
                        "Wprost" - okazał się mniej rozgarnięty, niż ustawa przewiduje. Chciał dobrze,
                        ale nie pomyślał o skutkach, jakie przyniesie porównanie dat i - łatwa do
                        zrekonstruowania - wymowa sekwencji wydarzeń.

                        Oczywista oczywistość - to jedynie przypadek sprawił, że pan Temistokles
                        Brodowski nie jest już od dziś rzecznikiem CBA. A w oświadczeniu przesłanym do
                        mediów, jako osoba odpowiedzialna za kontakty z prasą tłumaczy, że rezygnuje w
                        związku z zapowiadanym na dziś odwołaniem szefa CBA - Mariusza Kamińskiego...

                        Ale nie zniechęcaj się Eleno, kombinuj dalej jak usprawiedliwić udział CBA w
                        czymś, co już przez niektórych polityków jest nazywane próbą puczu.
                        • elena4 Re: Patrioci z CBA wiedzieli że kontrahent jest 12.10.09, 18:42
                          A jednak, wyobraź to sobie - nie był

                          Powiedział tobie?

                          . Co więcej, nie można wykluczyć, że do
                          > niepowodzenia przetargu stoczniowego przyczynił się fakt, iż CBA przez ponad 4
                          > miesiące nie informowało rządu, że kontrahent może być lipny, a urzędnicy
                          > sprawiają wrażenie skołowanych i wygadują bzdury od których włos się jeży.

                          Nastąpiło zdublowanie kompetencji. Skoro CBA nie można było drążyc tematu,
                          powinien to zrobic ABW. CBA jest od korupcji,
                          zakres obowiązków ABW jest większy.

                          Ten funkcjonariusz CBA, który sprawił, że w październiku, zanim szef powiadomił
                          > premiera - ogłoszenie stenogramu tajnych podsłuchów zostało wycieknięte na łamy
                          > "Wprost" - okazał się mniej rozgarnięty, niż ustawa przewiduje. Chciał dobrze,
                          > ale nie pomyślał o skutkach, jakie przyniesie porównanie dat i - łatwa do
                          > zrekonstruowania - wymowa sekwencji wydarzeń.


                          Nic innego nie robię, tyle, ze rekonstruuję wydarzenia nie tak, jakby rząd
                          chciał, a sięgam głębiej. I z tej rekonstrukcji wydarzeń wychodzi mi jednak, że
                          to rząd przygotowywał się do walki i upupienia Kamińskiego jako potencjalnego
                          zagrożenia dla swoich działań.
                          Późniejsze działania, jak nieetyczne zachowanie Czumy, który posunął się nawet
                          do ujawnienia tajemnicy służbowej i prawdopodobnego przekłamania tylko to
                          potwierdzają.
                          Nie wiem kto "przecieknął" na łamy Wprost cokolwiek, ale nawet gdyby to był
                          funkcjonariusz CBA, zrozumialabym to.
                          Przecież przy takim urzędniku jak Czuma nie można liczyc na obiektywnośc i na
                          to, że cokolwiek z prawdy ujrzy swiatło dzienne.

                          Oczywista oczywistość - to jedynie przypadek sprawił, że pan Temistokles
                          > Brodowski nie jest już od dziś rzecznikiem CBA. A w oświadczeniu przesłanym do
                          > mediów, jako osoba odpowiedzialna za kontakty z prasą tłumaczy, że rezygnuje w
                          > związku z zapowiadanym na dziś odwołaniem szefa CBA - Mariusza Kamińskiego.

                          Nie wiem czy to przypadek, ani jak to zinterpretowac.
                          Z pewnością nie na korzyśc rządu.
                          Nie bronię CBA dla samego CBA.
                          Bronię, bo ewidentnym jest, że komuś te służby przeszkadzają.







                          zak
    • jakwbanku.com CBA podlega prezesowi 12.10.09, 02:04
      To on otrzymuje bieżące raporty i decyduje co może przecieknąć do gazety na rz.
Pełna wersja