haen1950
12.10.09, 16:08
Za TVN24:
"Jednak dużo ważniejszą rolę El-Assir odgrywał właśnie przy
pośrednictwie handlu bronią polskiego Bumaru. Zwłaszcza na tzw.
trudnym terenie. W połowie 2008 roku "Rzeczpospolita" donosiła, że
rok wcześniej El-Assir poleciał z Robertem Drabą, wtedy ministrem w
Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Gruzji, z której
prezydentem pośrednik ma się przyjaźnić. Potem te rakiety strącały
rosyjskie myśliwce w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej.
Wtedy też Gruzini kupili od Bumaru 30 ręcznych wyrzutni i 100
rakiet, a dyspozycje do zawarcia transakcji miał osobiście wydać
prezydent Lech Kaczyński. Właśnie od tej pory ma się datować
szczególne zainteresowanie prezydenta Gruzją."
Zaczyna się. Mamy wybitnie uzdolnionego prezydenta.