porannakawa20
13.10.09, 17:07
Poznaliśmy przyczyny nagłej i nieoczekiwanej miłości Lecha Kaczyńskiego do Gruzji.
Nie jest to, jak przypuszczaliśmy, jedynie chęć zrobienia na złość Rosji.
Ani też fakt, że w Gruzji Lecha Kaczyńskiego traktują nie jak "kartofla", tylko wielkiego europejskiego przywódcę.
Mało który aferalny biznes jest tak opłacalny jak handel bronią.