tornson
23.10.09, 16:50
kapitalistycznej Polski, którym propaganda zrobiła wodę z mózgu
ultra-liberalną propagandą wciskając jako coś normalnego najdzikszą i
najradykalniejszą wersję kapitalizmu, w końcu nawet dla Polaków było za wiele.
Tu nie chodzi o samego Cegielskiego i pracowników zwolnionych tylko stamtąd,
tu chodzi o sytuację ludzi w całej Polsce.
Polska to najbardziej antyspołeczny kraj w Europie, 60% ludzi żyje poniżej
progu socjalnego, kilkanaście procent poniżej progu egzystencji, dysproporcje
zarobkowe jak w afrykańskich czy południowoamerykańskich bantustanach.
Bezrobocie w Polsce oznacza praktycznie powolne dogorywanie a w niedalekiej
perspektywie śmierć głodową lub samobójstwo, tak jest w kraju gdzie zasiłek
dla bezrobotnych to czysta fikcja. Nie ma się więc co dziwić takiej a nie
innej reakcji zwalnianych z pracy ludzi, w cywilizowanych krajach Europejskich
zwolnienie z pracy oznacza jedynie pogorszenie warunków bytowych, w
nadwiślańskim bantustanie brak jakichkolwiek środków do życia, stąd nie ma co
się dziwić takiej a nie innej reakcji zwalnianych z pracy ludzi.