zapijaczony_ryj_banowany11razy 25.10.09, 19:06 ! W Afganistanie? Podobno zaproponowali Amerykanom "zwiększenie zaangażowania ? Podała TVN Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lumpior Re: Panprezydent i premier jednomyślni w kwestii 25.10.09, 19:24 Tak ci z IVRP zawsze sie zgadzali,no jednojajowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jakwbanku.com Tylko nie to 25.10.09, 19:28 Przyjechał zastępca wuja Sama, poklepał po plecach, a nasi głupi przywódcy w zamian gotowi są wysłać naszych chłopaków na śmierć. Walić Amerykę póki nie jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Tylko nie to 26.10.09, 06:10 jakwbanku.com napisał: > Przyjechał zastępca wuja Sama, poklepał po plecach, a nasi głupi przywódcy w > zamian gotowi są wysłać naszych chłopaków na śmierć. Walić Amerykę póki nie jes > t > za późno. A wizy do Stanów bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Tylko nie to 26.10.09, 11:05 > A wizy do Stanów bez zmian Po 9.11 sprawy wiz sa bardzo zaostrzone. Amerykanie pilnie obserwuja poczynania panaprezydenta na polu nielegalnego handlu bronia :( stad ta nieufnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen100 Re: Panprezydent i premier jednomyślni w kwestii 26.10.09, 07:19 www.pardon.pl/artykul/9953/tysiace_polakow_na_wojne_usa_prosza_o_pomoc Nasi (???) coby sie POdlizac na wyslą Polaków!masz jakies dane na temat najwiekszego sojusznika USA czyli Izraela i ile oni mają w Afganistanie Izraelczyków? Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Panprezydent i premier jednomyślni w kwestii 26.10.09, 11:07 > temat najwiekszego sojusznika USA czyli Izraela i ile oni mają w > Afganistanie Izraelczyków? Golde, od kiedy Izrael nalezy do NATO? Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen100 Re: Panprezydent i premier jednomyślni w kwestii 26.10.09, 10:48 ...cyt."Kiedy tak starsi i mądrzejsi przejmują kontrolę nad przygotowaniem dla publiczności bezpiecznej dla interesów razwiedki wersji afer, do Polski przybył z kilkugodzinną wizytą amerykański wiceprezydent Józef Biden. Chodziło mu o to, by zatrzeć niemiłe wrażenie spowodowane ogłoszoną 17 września deklaracją prezydenta Obamy, który, odstępując od projektu instalacji tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, ogłosił zarazem katastrofę tzw. polityki jagiellońskiej, którą próbował markować prezydent Lech Kaczyński, a nawet - chociaż już w ramach nakreślonych przez Naszą Panią Anielę tzn. pod postacią Partnerstwa Wschodniego - również minister Sikorski. Wiceprezydent Biden pozostał jednak wierny swoim przekonaniom z roku 1997, kiedy oświadczał, iż dopóki Polska nie porzuci wrogości wobec diaspory żydowskiej, tzn. nie wypłaci haraczu, nie zostanie przyjęta do NATO. Więc i teraz najpierw złożył kwiatki pod pomnikiem Bohaterów Getta, gdzie zasięgnął języka u przedstawicieli “diaspory”, a potem, już odpowiednio poinformowany, wyruszył na palavery z tubylczymi mężykami stanu, tj. premierem Tuskiem i prezydentem Kaczyńskim. Naopowiadał im komplementów, nakadził, naobiecywał tarczę na kółkach i inne cuda na kiju - jak to tubylcom - i najwyraźniej udelektował ich i uspokoił - zwłaszcza pana prezydenta. Co prawda tarcza na kółkach ma być najwcześniej w 2018 roku, kiedy to wiceprezydent Józef Biden wiceprezydentem może już od dawna nie być, ale tym bardziej co mu to szkodzi złożyć tubylcom takie obietnice? To nic nie szkodzi, ani przecież do niczego nie zobowiązuje, zwłaszcza że po podpisaniu przez pana prezydenta Traktatu lizbońskiego całą naszą ufność pokładamy w Bundeswehrze, która - jak to ma w zwyczaju - będzie broniła Polski do ostatniej kropli krwi. No, może nie całą - bo liczymy też na protekcję niebieską i pewnie dlatego Senat podjął uchwałę ku czci śp. księdza Jerzego Popiełuszki. Akurat minęło 25 lat od jego męczeńskiej śmierci, co stworzyło okazje do różnych demonstracji, w wykonaniu wierzących i niewierzących, lewicy i prawicy, a nawet ubeków i konfidentów. Niezależnie od tego, jak ksiądz Jerzy Popiełuszko przyjął te wszystkie hołdy, ale wiadomo, że one nie tyle dla niego, co raczej dla aktualnych politycznych zapotrzebowań, dla których jedni próbują przegadać innych. Autor: Stanisław Michalkiewicz Źródło: Tygodnik “Goniec” z Toronto Odpowiedz Link Zgłoś