prawda pana Mariusza

27.10.09, 19:31
"(...)- Odnoszę wrażenie, że od tygodnia cały aparat rządu państwa polskiego i wszyscy politycy partii rządzącej, chcą doprowadzić do sytuacji, że kiedy stanę przed komisją śledczą, żeby zeznawać jako świadek, żeby przed opinią publiczną było jasne, że Mariusz Kamiński jest oszustem, jest małym zastraszonym człowiekiem - powiedział były szef CBA na konferencji prasowej w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa w Warszawie.(...)"

Chcialbym zwrocic uwage Szanownych Panstwa na podziwu godna przenikliwosc pana Mariusza. Pan Mariusz odnosi takie szerokie wrazenia bez pomocy instytucji, ktora do niedawna kierowal. Dziala sam jeden, szykanowany i tlamszony, ale tez im bardziej tlamszony, tym silniejszy i przenikliwszy. Do tego stopnia, ze potrafi przeanalizowac zachowania ponad 200 poslow oraz setek (lub tysiecy) funkcjonariuszy aparatu panstwa. A nie sa to ludzie, ktorzy ulatwialiby panu Mariuszowi obserwacje.
Gdybym byl zlosliwy, to bym zapytal pana Mariusza, czy on tak sobie tylko tworczo rozwija jakies wezsze mysli, czy naprawde mowi sama prawde i tylko prawde. Bo jesli sobie tworczo rozwija, to moze w innych sprawach tez mozna sie do czegos przyczepic? Nie zeby od razu nazywac pana Mariusza oszustem, ale ...


wyborcza.pl/1,75248,7191541,Kaminski__Nie_dam_sie_zastraszyc.html
    • bella_donna "Teatr mój widzę ogromny" 27.10.09, 19:35
      i
      "Cierpię za miliony"

      Tak mi się jakoś nasunęły te dwa cytaty z naszych mistrzów pióra :D
    • elena4 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:39
      Dajcie już spokój. Chocbyście tony papieru zapisali, facet jest wiarygodny i
      już. To je konec pane Havranku.
      • bella_donna Ależ wierz w co chcesz i komu chcesz:) 27.10.09, 19:41
        Ja mu nie wierzę ani trochę. Znam go zbyt długo.
      • bryt.bryt Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:46
        elena4 napisała:

        > Dajcie już spokój. Chocbyście tony papieru zapisali, facet jest
        > wiarygodny i już. To je konec pane Havranku.

        Problem w tym, ze tego nie da sie stwierdzic na 100%. I to jest problem pana
        Mariusza.
        • elena4 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:56
          A od kiedy to?
          Zarzucaja mu kłamstwo, więc niech mu udowodnią.
          Oskarżonemu trzeba przedstawic dowody, żeby go skazac.
          • bryt.bryt Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:02
            elena4 napisała:

            > A od kiedy to?
            > Zarzucaja mu kłamstwo, więc niech mu udowodnią.
            > Oskarżonemu trzeba przedstawic dowody, żeby go skazac.

            Proponuje nie mylic pojec. Oskarza Kaminski, a oskarzeni sie bronia. A bronia sie m.in. stwierdzajac co innego niz stwierdza Kaminski. I to sie nazywa brutalny atak.
            • elena4 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:26
              Hehehehe.
              O co oskarża?
              On sie cały czas broni.
              Polują na niego, bo wsadził nos tam gdzie nie powinien i popsuł szyki sitwie.
              • rysiek_grzesiek Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 23:48
                kataryna.salon24.pl/134492,tusk-zdelegalizuje-rysia
                Czuchnący mają pełne ręce roboty:)
    • m.c.hrabia Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:39
      Mariuszek do dziennikarzy:
      " nie słuchajcie ludzi którzy maja postawione zarzuty prokuratorskie"
      :)))
      miał na myśli samego siebie?
      • 0kiko Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:41
        ale was napuścili, nędzne ludzie
        • bella_donna Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:51
          "To nie ludzie, to wilki..."

          :))))))))))))
    • vargtimmen a może coś w tym jest? 27.10.09, 19:41

      Kamiński przesadził, ale jest oczywiste, że po jego dymisji, Tusk i jego koledzy
      oraz urzędnicy mają mnóstwo powodów, by dyskredytować Kamińskiego.

      Instrumentarium tej dyskredytacji (w części może i słusznej) jest widoczne gołym
      okiem: jest prokuratura, są smaczne przecieki do mediów, są decyzje urzędnicze
      (brak pozwolenia na publiczne wystąpienia), są wypowiedzi samego Tuska.

      Dziś, kiedy czytałem FK w czasie konferencji prasowej, zauważyłem coś jeszcze:
      około kilkunastu żywych wątków poświęconych Kamińskiemu pełnych określeń, że
      szczur, że psychiczny, że łgarz. Jeśli to odczytywać, jako przejaw nastrojów, to
      z Kamińskiego zrobiono wroga publicznego nr 1.
      • bryt.bryt Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 19:51
        vargtimmen napisał:

        > Kamiński przesadził, ale jest oczywiste, że po jego dymisji, Tusk
        > i jego koledzy oraz urzędnicy mają mnóstwo powodów, by
        > dyskredytować Kamińskiego.(...)

        A dlaczego oskarzeni nie mieliby sie bronic? A co jesli ta obrona pokazuje, ze oskarzyciel ma jakis problem? Oskarzeni mieliby schowac wszystko w imie rownowagi sil?
        Kaminski nie tylko uderzyl w wielki organizm polityczno-urzedniczy. On rowniez wszedl w uspiona role polityka opozycji. Tym samym poteguje konflikt. A ze ma temperament Brudzinskiego, to brnie.
        Nie zal mi go.
        • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 19:56
          bryt.bryt napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > Kamiński przesadził, ale jest oczywiste, że po jego dymisji, Tusk
          > > i jego koledzy oraz urzędnicy mają mnóstwo powodów, by
          > > dyskredytować Kamińskiego.(...)
          >
          > A dlaczego oskarzeni nie mieliby sie bronic?

          Pytanie tylko - jak... czy byś np. dopuścił naginanie pracy prokuratury w celu
          wykonania takiej obrony?

          I czy wszystkim oskarżonym to prawo do obrony przyznajesz, czy niektórzy mają
          siedzieć cicho?


          > A co jesli ta obrona pokazuje, ze oskarzyciel ma jakis problem?

          No właśnie, co wtedy? Czy wtedy należy tej obrony zakazać?


          > Oskarzeni mieliby schowac wszystko w imie rownowagi sil?
          > Kaminski nie tylko uderzyl w wielki organizm polityczno-urzedniczy. On rowniez
          > wszedl w uspiona role polityka opozycji. Tym samym poteguje konflikt. A ze ma
          temperament Brudzinskiego, to brnie.
          > Nie zal mi go.
          >

          Ciekaw jestem, czy czujesz różnicę między merytoryczną obroną w sprawie, a
          wszechstronnym niszczeniem oskarżającego?
          • bryt.bryt Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:08
            vargtimmen napisał:

            (...)
            > Ciekaw jestem, czy czujesz różnicę między merytoryczną obroną w
            > sprawie, a wszechstronnym niszczeniem oskarżającego?

            A na czym teraz polega wszechstronne niszczenie Kaminskiego?
            Poza tym na pewno inna bylaby sytuacja, gdyby Kaminski zrobil tylko to, co nalezalo do jego obowiazkow jako szefa CBA. W jego dzialaniach jest tak wiele polityki i tak bardzo jej on nie unika, ze naiwnoscia byloby ze strony PO, gdyby nie reagowala. Sprawy merytoryczne schodza na drugi plan, a rzadza emocje. Nie wykluczam, ze Tusk chcial takiego wlasnie obrotu spraw, ale tez Kaminski nie musial sie w ten scenariusz (o ile taki istnial) wpisywac.
            A dzialania prokuratury mozna co najwyzej oceniac z punktu widzenia polityki. Z dostepnych faktow nie wynika nic, co by bezspornie potwierdzalo stanowisko Kaminskiego.
            • nobodyperfect6 Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:11
              wrzawa jest wielka ze strony PISu ,bo CBA to ich służba ,ich ludzie
              • taziuta Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:15
                nobodyperfect6 napisała:

                > wrzawa jest wielka ze strony PISu ,bo CBA to ich służba ,ich
                ludzie


                I w związku z tym nie jest prawdą, że Chlebowski przez rok blokował
                projekt ustawy hazardowej, czy obiecywał kumplowi, że na 90% załatwi
                mu to co chce?...
                • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:31
                  > I w związku z tym nie jest prawdą, że Chlebowski przez rok blokował
                  > projekt ustawy hazardowej, czy obiecywał kumplowi, że na 90%
                  załatwi
                  > mu to co chce?...
                  >

                  Mozna to tak interpretowac w swietle podanych przez CBA faktow.
                  Niestety CBA nie potrafi przekazac dowodow na jaka kolwiek korupcje.
                  • taziuta Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:40
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Mozna to tak interpretowac w swietle podanych przez CBA faktow.


                    A można inaczej, skoro to są fakty z podsłuchów?!

                    > Niestety CBA nie potrafi przekazac dowodow na jaka kolwiek
                    korupcje.


                    Może dlatego, że Kamińskiego Tusk posunął z funkcji szefa CBA?
                    Jak widać, wykrywanie afer w rządzie PO nie popłaca...
            • taziuta Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:13
              bryt.bryt napisał:

              > A dzialania prokuratury mozna co najwyzej oceniac z punktu
              widzenia polityki. Z dostepnych faktow nie wynika nic, co by
              bezspornie potwierdzalo stanowisko Kaminskiego.


              Ani nic, co by bezpornie potwierdzało stanowisko rządu Tuska...
            • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:22
              bryt.bryt napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > (...)
              > > Ciekaw jestem, czy czujesz różnicę między merytoryczną obroną w
              > > sprawie, a wszechstronnym niszczeniem oskarżającego?
              >
              > A na czym teraz polega wszechstronne niszczenie Kaminskiego?
              >

              Oprócz sprawy prokuratorskiej, akurat teraz wszczętej, wyciągane mu jest
              dokładnie wszystko, co można użyć przeciw niemu, sam premier go oskarża,
              podczas, gdy jemu samemu zamyka się usta.

              Nota bene, czy uważasz, że Kamiński, po odwołaniu ze stanowiska szefa CBA, jest
              pracownikiem CBA?

              > Sprawy merytoryczne schodza na drugi plan, a rzadza emocje.

              O cóż cnhodzi...

              > Nie wykluczam, ze Tusk chcial takiego wlasnie obrotu spraw,

              O cóż chodzi...

              > ale tez Kaminski nie musial sie w ten scenariusz (o ile taki istnial) wpisywac.


              Pewnie, żaden z niego taktyk, kieruje się emocjami i brak mu dystansu.


              > A dzialania prokuratury mozna co najwyzej oceniac z punktu
              > widzenia polityki. Z dostepnych faktow nie wynika nic, co by
              > bezspornie potwierdzalo stanowisko Kaminskiego.
              >


              No dobrze, ale Kamiński już jest out. Tymczasem, np. dosyć interesujące i
              długotrwałe powiązania wciąż wpływowego Schetyny z biznesmenami związanymi z
              hazardem, jakby, zeszły na plan dalszy.
              A Kamiński nagle stał się wrogiem publicznym nr 1.
              • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:33
                > Nota bene, czy uważasz, że Kamiński, po odwołaniu ze stanowiska
                szefa CBA, jest
                > pracownikiem CBA?

                Dziennikarze pytali dzisiaj o jego umowe o prace. Wymigal sie od
                odpowiedzi. Powiedz dlaczego.
                • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:40
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > > Nota bene, czy uważasz, że Kamiński, po odwołaniu ze stanowiska
                  > szefa CBA, jest
                  > > pracownikiem CBA?
                  >
                  > Dziennikarze pytali dzisiaj o jego umowe o prace. Wymigal sie od
                  > odpowiedzi. Powiedz dlaczego.

                  Nie znam sytuacji, nie wypowiadam się.
          • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:13
            > Pytanie tylko - jak... czy byś np. dopuścił naginanie pracy
            prokuratury w celu
            > wykonania takiej obrony?

            Sa udowodnione tego przypadki w sprawie Mariusza K.?
            • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:23
              pies.na.czarnych napisała:

              > > Pytanie tylko - jak... czy byś np. dopuścił naginanie pracy
              > prokuratury w celu
              > > wykonania takiej obrony?
              >
              > Sa udowodnione tego przypadki w sprawie Mariusza K.?


              Udowodnionego tu nie ma nic. Wiadomo, natomiast, dokładnie, kiedy prokuratura
              zdecydowała się postawić zarzuty.
              • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:29
                > Udowodnionego tu nie ma nic. Wiadomo, natomiast, dokładnie, kiedy
                prokuratura
                > zdecydowała się postawić zarzuty.
                >

                Wiosna i co z tego wynika?
                • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:39
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > > Udowodnionego tu nie ma nic. Wiadomo, natomiast, dokładnie, kiedy
                  > prokuratura
                  > > zdecydowała się postawić zarzuty.
                  > >
                  >
                  > Wiosna i co z tego wynika?


                  W maju powstał projekt. Dalszy bieg nadano mu we wrześniu.
                  • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:46
                    vargtimmen napisał:

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >
                    > > > Udowodnionego tu nie ma nic. Wiadomo, natomiast, dokładnie,
                    kiedy
                    > > prokuratura
                    > > > zdecydowała się postawić zarzuty.
                    > > >
                    > >
                    > > Wiosna i co z tego wynika?
                    >
                    >
                    > W maju powstał projekt. Dalszy bieg nadano mu we wrześniu.
                    >

                    M.K. widzac, ze mu sie grunt pod nogami pali rozpetal prowokacje pod
                    koniec sierpnia.
                    • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:49

                      Otóż to, wszystkie opcje są tu możliwe.
          • sclavus Ludzie ... 27.10.09, 20:35
            modlą się żarliwie o wiele rzeczy...
            Kamiński wymodlił!
            Chyba nawet Macierewicz by mu nie dorównał na stanowisku szefa CBA
            :)
      • bella_donna nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 19:54
        To samo zrobił Kamiński doktorowi Garlickiemu, posłance Sawickiej,
        wicepremierowi Lepperowi. Wtedy też media i fora miały swoje igrzyska. Też byłeś
        tym wstrząśnięty lub choćby zmieszany?
        • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 19:57
          bella_donna napisał:

          > To samo zrobił Kamiński doktorowi Garlickiemu, posłance Sawickiej,
          > wicepremierowi Lepperowi. Wtedy też media i fora miały swoje igrzyska. Też byłe
          > ś
          > tym wstrząśnięty lub choćby zmieszany?


          Tak, wtedy krytykowałem Kamińskiego z większą pasją, niż dzisiaj go bronię. I co
          teraz?
          • bella_donna Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:08
            vargtimmen napisał:


            >
            > Tak, wtedy krytykowałem Kamińskiego z większą pasją, niż dzisiaj go bronię. I
            co teraz?
            >
            >
            >

            I nic. Wierzę Ci. Byłem po prostu ciekaw:)
            • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:14
              bella_donna napisał:

              >
              > I nic.
              >

              A to szkoda, bo miałem nadzieję, że Cię skłonię do refleksji na temat zasady.
              • bella_donna Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:27
                Przy okazji "sprawy Mariusza K." mnie nie skłonisz, bo znam gościa osobiście od
                wielu lat i wyciągam część wniosków na jego temat na podstawie własnego
                doświadczenia, co czyni mnie nieobiektywnym. Powiem tylko tyle, że nie wierzę w
                jego dzisiejsze wynurzenia.
                • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:34
                  bella_donna napisał:

                  > Przy okazji "sprawy Mariusza K." mnie nie skłonisz, bo znam gościa osobiście od
                  > wielu lat i wyciągam część wniosków na jego temat na podstawie własnego
                  > doświadczenia, co czyni mnie nieobiektywnym. Powiem tylko tyle, że nie wierzę w
                  > jego dzisiejsze wynurzenia.


                  Nic nie szkodzi, nadal można o zasadzie. Sądzę, że znajomi Leppera czy Sawickiej
                  też nie wierzyli im bez zastrzeżeń.

                  Btw, czy w, dosyć istotnej sprawie ustawy hazardowej, wierzysz np. Schetynie,
                  Chlebowskiemu?
                  • bella_donna Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:58
                    vargtimmen napisał:


                    > Btw, czy w, dosyć istotnej sprawie ustawy hazardowej, wierzysz np. Schetynie,
                    > Chlebowskiemu?
                    >
                    >

                    Znam wielu dzisiejszych polityków najróżniejszych opcji z czasów kiedy wielka
                    polityka się im tylko marzyła i kiedy szykowali się do kariery w organizacjach
                    studenckich i młodzieżowych. Niektóry są dziś na świeczniku, inni mają mniejsze
                    lub większe biznesy, jeszcze inni usadowili się na etatach w najróżniejszych
                    instytucjach. Mówią do siebie po imieniu i ci niżej postawieni korzystają ze
                    swoich znajomości z tymi wyżej postawionymi. Podejrzewam, że tak się dzieje
                    wszędzie na świecie. W sprawie "afery hazardowej" najpoważniejsze zarzuty
                    dotyczą tego, że ministrowie z lobbystami są "na ty" i że przeklinają.
                    Chlebowski i Schetyna z pewnością nie mówią całej prawdy, ale proces
                    procedowania projektu ustawy był jawny i ja przekrętu na razie nie widzę. Widzę
                    głupotę Chlebowskiego i niezręczne lawirowanie Schetyny. Chciałbym aby cały
                    proces grzebania przy ustawie hazardowej został prześwietlony, ale nie wierzę,
                    że zrobi to komisja sejmowa, a porządnego dziennikarstwa śledczego też w Polsce
                    teraz nie ma.
                    • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:12
                      bella_donna napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > Btw, czy w, dosyć istotnej sprawie ustawy hazardowej, wierzysz np. Schety
                      > nie,
                      > > Chlebowskiemu?
                      > >
                      > >
                      >
                      > Znam wielu dzisiejszych polityków najróżniejszych opcji z czasów kiedy wielka
                      > polityka się im tylko marzyła i kiedy szykowali się do kariery w organizacjach
                      > studenckich i młodzieżowych.
                      > Niektóry są dziś na świeczniku, inni mają mniejsze
                      > lub większe biznesy, jeszcze inni usadowili się na etatach w najróżniejszych
                      > instytucjach. Mówią do siebie po imieniu i ci niżej postawieni korzystają ze
                      > swoich znajomości z tymi wyżej postawionymi.


                      Na szczęście, moje kontakty tego rodzaju dotyczą innych środowisk :)


                      > Podejrzewam, że tak się dzieje
                      > wszędzie na świecie. W sprawie "afery hazardowej" najpoważniejsze zarzuty
                      > dotyczą tego, że ministrowie z lobbystami są "na ty" i że przeklinają.


                      No, nie, nie, zdecydowanie nie o to chodzi. Chodzi o poufne spotkania, obietnice
                      i modyfikacje procesu ustawodawczego.


                      > Chlebowski i Schetyna z pewnością nie mówią całej prawdy, ale proces
                      > procedowania projektu ustawy był jawny i ja przekrętu na razie nie widzę.


                      A ja widzę, że ustawę dotyczącą przepływów finansowych liczonych w miliardach
                      dyktują Rysio et consortes... dyktują ludziom z pierwszego szeregu partii
                      rządzącej. Jak to możliwe, że szef klubu wielkiej partii coś pokątnie obiecuje w
                      dziedzinie legislacji drobnemu przedsiębiorcy z takiej branży, jak hazard? I to
                      obiecuje z pozycji podległej?



                      > Widzę
                      > głupotę Chlebowskiego i niezręczne lawirowanie Schetyny. Chciałbym aby cały
                      > proces grzebania przy ustawie hazardowej został prześwietlony, ale nie wierzę,
                      > że zrobi to komisja sejmowa, a porządnego dziennikarstwa śledczego też w Polsce
                      > teraz nie ma.


                      Aha... czyli, co proponujesz, jako rozwiąznie? Ukrzyżowanie Kamińskiego? Fakt,
                      wtedy będzie wreszcie spokój.
                      • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:14
                        > Aha... czyli, co proponujesz, jako rozwiąznie? Ukrzyżowanie
                        Kamińskiego? Fakt,
                        > wtedy będzie wreszcie spokój.


                        po co krzyżować? przecież przed sądem stanie
                        • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:18
                          po_godzinach napisała:

                          > > Aha... czyli, co proponujesz, jako rozwiąznie? Ukrzyżowanie
                          > Kamińskiego? Fakt,
                          > > wtedy będzie wreszcie spokój.
                          >
                          >
                          > po co krzyżować? przecież przed sądem stanie


                          A jak go sąd uniewinni?

                          Zresztą, masz rację, to nieważne. Zanim to się stanie, to opinia publiczna
                          straci zainteresowanie sprawą... więc ważne jest tu i teraz. Stąd, bieżące,
                          medialne krzyżowanie ma głęboki sens.
                          • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:20
                            tu i teraz "sam b. szef CBA okazał się swoim największym wrogiem.'

                            wyborcza.pl/1,75968,7192945,Mariusz_Kaminski_sie_pogubil.html
                            • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:20
                              sam sie pogrążył, bez niczyjej pomocy
                            • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:24
                              po_godzinach napisała:

                              > tu i teraz "sam b. szef CBA okazał się swoim największym wrogiem.'

                              Tak, to pistolet jest i słaby taktyk. Z tych, co złapani na drobnej nieścisłości
                              mają wyrzuty sumienia i się gubią. Nie to, co zawodowi kłamcy.
                              • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:26
                                nie mów więc o krzyżowaniu
                                ludzie oceniają go tak, jak go widzą - jak pistolecika
                                • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:29
                                  po_godzinach napisała:

                                  > nie mów więc o krzyżowaniu
                                  > ludzie oceniają go tak, jak go widzą - jak pistolecika

                                  To bym rozumiał. Ale, niektórzy robią z niego mataczącego przestępcę.
                                  • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:32
                                    na razie jest podejrzanym i krętaczem, przestępcą może się stanie
                                    • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:38
                                      po_godzinach napisała:

                                      > na razie jest podejrzanym i krętaczem, przestępcą może się stanie

                                      Na razie jest niewinny.

                                      A tym krętaczem jest bardziej, czy mniej niż Grzesiu?
                                      • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:40
                                        > Na razie jest niewinny.

                                        na razie jest podejrzany o przestępstwa i ma postawione powazne
                                        zarzuty
                                        i jest krętaczem, który nawet "nie wie", czy jest zatrudniony, choć
                                        bierze co miesiąc pół pensji
                                        • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:44
                                          po_godzinach napisała:

                                          > > Na razie jest niewinny.
                                          >
                                          > na razie jest podejrzany o przestępstwa i ma postawione powazne
                                          > zarzuty

                                          o przestępstwa urzędnicze ... wynikające z nadgorliwości ... a nie z tego, że
                                          np. siedzi w kieszeni szemranego towarzystwa


                                          > i jest krętaczem, który nawet "nie wie", czy jest zatrudniony,
                                          > choć bierze co miesiąc pół pensji

                                          Co miesiąc? A od ilu miesięcy? ;)))

                                          I kiedy podpisał ten kontrakt?
                                          • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:53

                                            > o przestępstwa urzędnicze ... wynikające z nadgorliwości

                                            6 października 2009 przedstawiono mu zarzuty m.in. przekroczenia
                                            uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności
                                            dokumentów w związku z tzw. aferą gruntową

                                            > Co miesiąc? A od ilu miesięcy? ;)))

                                            znajdź sobie w sieci
                                            • po_godzinach a dokładnie 28.10.09, 00:06
                                              Nadużycie uprawnień, kierowanie nielegalnymi działaniami
                                              operacyjnymi CBA dotyczącymi wręczenia łapówki powołującym się na
                                              wpływy w resorcie rolnictwa i funkcjonariuszom publicznym oraz
                                              kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia
                                              nieprawdy w oparciu o te dokumenty - taki zarzut przedstawiła dziś
                                              rzeszowska prokuratura szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. Grozi za
                                              to do 8 lat więzienia.
                                              fakty.interia.pl/polska/news/cba-nie-peka-kaminski-przesluchiwany,1378406,3
                                            • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:14
                                              po_godzinach napisała:

                                              >
                                              > > o przestępstwa urzędnicze ... wynikające z nadgorliwości
                                              >
                                              > 6 października 2009 przedstawiono mu zarzuty m.in. przekroczenia
                                              > uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności
                                              > dokumentów w związku z tzw. aferą gruntową
                                              >


                                              To było publicznie wiadomo od dwu lat. Mam nadzieję, że wiesz dobrze, że casusy
                                              prawne zakresu dopuszczalności prowokacji policyjnej to bardzo złożona sprawa. W
                                              USA od 150 lat, co jakiś czas to się opiera o Sąd Najwyższy, ale nigdy, jako
                                              sprawa karna ludzi z organów ścigania.



                                              > > Co miesiąc? A od ilu miesięcy? ;)))
                                              >
                                              > znajdź sobie w sieci

                                              To Twój argument, że "miesiąc w miesiąc pobiera pół pensji", myślałem, że wiesz,
                                              co piszesz.
                                              • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:16
                                                > To było publicznie wiadomo od dwu lat.

                                                i co z tego?
                                                napisałam, o co jest oskarżony

                                                > To Twój argument, że "miesiąc w miesiąc pobiera pół pensji",
                                                myślałem, że wiesz
                                                > ,
                                                > co piszesz.

                                                wiem, możesz sprawdzić, kiedy został zawieszony, to nietrudne
                                                • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:25
                                                  po_godzinach napisała:

                                                  > > To było publicznie wiadomo od dwu lat.
                                                  >
                                                  > i co z tego?
                                                  > napisałam, o co jest oskarżony
                                                  >

                                                  I to, że wiedząc, że mamy starcie polityczne Kamińskiego z rządem i znając
                                                  polską prokuraturę, dyspozycyjną wobec przełożonych, nie potrafię uznać, że te
                                                  prokuratorskie zarzuty cokolwiek istotnego oznaczają.


                                                  > > To Twój argument, że "miesiąc w miesiąc pobiera pół pensji",
                                                  > myślałem, że wiesz
                                                  > > ,
                                                  > > co piszesz.
                                                  >
                                                  > wiem, możesz sprawdzić, kiedy został zawieszony, to nietrudne

                                                  W tym miesiącu został, w połowie, więc jeśli jest płatny z góry lub z dołu, to
                                                  jeszcze żadnej pół-pensji nie otrzymał, a Twój argument o krętactwie upada i
                                                  trzeba by przeprosić pana Kamińskiego za pomówienia. Ale mogę się mylić...
                                                  • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:33
                                                    nie potrafię uznać, że te
                                                    > prokuratorskie zarzuty cokolwiek istotnego oznaczają.

                                                    na razie oznaczają oskarżenie, resztę orzeknie sąd

                                                    > W tym miesiącu został, w połowie

                                                    pierwszego dostanie więc pół pensji, z miesięcy się wycofuję
                                                    mówił jednak, że należą mu sie 2 miesiące uropu

                                                    argument o krętactwie upada i
                                                    > trzeba by przeprosić pana Kamińskiego za pomówienia

                                                    nie zamierzam, to krętacz
                                                  • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:52
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > nie potrafię uznać, że te
                                                    > > prokuratorskie zarzuty cokolwiek istotnego oznaczają.
                                                    >
                                                    > na razie oznaczają oskarżenie, resztę orzeknie sąd
                                                    >

                                                    Więc, na razie, jest niewinny.

                                                    > > W tym miesiącu został, w połowie
                                                    >
                                                    > pierwszego dostanie więc pół pensji,

                                                    Więc może nie wiedzieć, jaki jest jego status.
                                                    Dla mnie, to nie jest oczywiste.

                                                    > z miesięcy się wycofuję
                                                    > mówił jednak, że należą mu sie 2 miesiące uropu
                                                    >


                                                    To nie oznacza, że jest zatrudniony.

                                                    >
                                                    > argument o krętactwie upada i
                                                    > > trzeba by przeprosić pana Kamińskiego za pomówienia
                                                    >
                                                    > nie zamierzam, to krętacz

                                                    Jasne, bo tak.
                                                  • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 00:57
                                                    > Więc, na razie, jest niewinny.

                                                    tak, na razie

                                                    > To nie oznacza, że jest zatrudniony.

                                                    oznacza, zawieszenie oznacza zatrudnienie

                                                    > Jasne, bo tak.

                                                    "- Nikt nigdy do CBA nie zwracał się o objęcie kontrolą
                                                    antykorupcyjną przetargu na stocznie - zapewniał w TVN 24 b. szef
                                                    CBA Mariusz Kamiński. Z dokumentów wynika, że minął się z prawdą co
                                                    najmniej o milę morską"
                                                    i dalej
                                                    wyborcza.pl/1,75478,7171670,Kaminski_stracil_pamiec.html
                                                  • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 01:01


                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > > Więc, na razie, jest niewinny.
                                                    >
                                                    > tak, na razie
                                                    >

                                                    jak każdy niewinny :)


                                                    >
                                                    > > To nie oznacza, że jest zatrudniony.
                                                    >
                                                    > oznacza, zawieszenie oznacza zatrudnienie
                                                    >

                                                    ale czy w CBA? Status szefa służby jest szczególny.

                                                    > > Jasne, bo tak.
                                                    >
                                                    > "- Nikt nigdy do CBA nie zwracał się o objęcie kontrolą
                                                    > antykorupcyjną przetargu na stocznie - zapewniał w TVN 24 b. szef
                                                    > CBA Mariusz Kamiński. Z dokumentów wynika, że minął się z prawdą co
                                                    > najmniej o milę morską"
                                                    > i dalej
                                                    > wyborcza.pl/1,75478,7171670,Kaminski_stracil_pamiec.html



                                                    To oznacza, że się pogubił, trudno sądzić, że usiłował tak naiwnie kłamać.

                                                    A co powiesz o Schetynie i jego zaburzeniach pamięci w sprawie spotkań z
                                                    Sobiesiakiem? Też krętacz, czy nie?
                                                  • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 01:07
                                                    > ale czy w CBA? Status szefa służby jest szczególny.

                                                    tak, nikt go ze służby nie zwolnił, tylko zawiesił
                                                    kręci, że tego nie wie

                                                    > To oznacza, że się pogubił, trudno sądzić, że usiłował tak naiwnie
                                                    kłamać.

                                                    możliwe
                                                    to znaczy, ze jest po prostu głupi
                                                  • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 01:11
                                                    po_godzinach napisała:

                                                    > > ale czy w CBA? Status szefa służby jest szczególny.
                                                    >
                                                    > tak, nikt go ze służby nie zwolnił, tylko zawiesił
                                                    > kręci, że tego nie wie
                                                    >

                                                    Dla mnie, zawieszony szef specsłużby to, jeśli idzie o relacje służbowe z P.O.
                                                    szefa, to jakaś bardzo dziwna prawna kategoria.


                                                    > > To oznacza, że się pogubił, trudno sądzić, że usiłował tak naiwnie
                                                    > kłamać.
                                                    >
                                                    > możliwe
                                                    > to znaczy, ze jest po prostu głupi


                                                    Jest teraz pod lupą i, z pewnością, nie panuje nad wszystkim wystarczająco.
                                                  • po_godzinach Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 28.10.09, 01:13
                                                    > Dla mnie, zawieszony szef specsłużby to, jeśli idzie o relacje
                                                    służbowe z P.O.
                                                    > szefa, to jakaś bardzo dziwna prawna kategoria.

                                                    to nie ma znaczenia, że to cię dziwi
                                                    zawieszenie oznacza brak obowiązków i otrzymywanie pół pencji

                                                    > Jest teraz pod lupą i, z pewnością, nie panuje nad wszystkim
                                                    wystarczająco.

                                                    a kiedy panował?
                                                    jak "kupował" dom kwasniewskich?
                      • bella_donna Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:26
                        vargtimmen napisał:


                        > Aha... czyli, co proponujesz, jako rozwiąznie? Ukrzyżowanie Kamińskiego? Fakt,
                        > wtedy będzie wreszcie spokój.
                        >
                        >

                        Na takie dictum to ja mogę tylko powiedzieć dobranoc. Skutecznie zniechęciłeś
                        mnie do dalszej wymiany zdań.
                        • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:34
                          bella_donna napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          >
                          > > Aha... czyli, co proponujesz, jako rozwiąznie? Ukrzyżowanie
                          > > Kamińskiego? Fakt, wtedy będzie wreszcie spokój.
                          > >
                          > >
                          >
                          > Na takie dictum to ja mogę tylko powiedzieć dobranoc. Skutecznie
                          > zniechęciłeś mnie do dalszej wymiany zdań.

                          Skoro się skupiasz na terminologii, to tak będzie lepiej.

                          Dobranoc.
                          • bella_donna Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:50
                            Skupiam się na tym, co mówię i staram się zapamiętać własne słowa. Do pisanych
                            zawsze mogę wrócić. W napisanych tutaj nie widzę nic takiego, co upoważniałoby
                            do suponowania mi chęci krzyżowania Kamińskiego czy "nawoływania niemal do
                            linczu", że zacytuję Twoje wczorajsze słowa. Zaczynasz się egzaltować jak Mario
                            na konferencji:(

                            Dobrej nocy raz jeszcze.
                            • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 23:54
                              bella_donna napisał:

                              > W napisanych tutaj nie widzę nic takiego, co upoważniałoby
                              > do suponowania mi chęci krzyżowania Kamińskiego

                              To nie było o Twoich słowach, tylko o medialnej rzeczywistości.

                              > czy "nawoływania niemal do linczu", że zacytuję Twoje wczorajsze słowa.


                              A to było o znowuż kim innym, chyba, że masz dwa nicki.

                              > Zaczynasz się egzaltować jak Mario na konferencji:(
                              >

                              To tylko wyrazisty język.

                              > Dobrej nocy raz jeszcze.

                              Dobranoc.
          • pies.na.czarnych Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:35
            > Tak, wtedy krytykowałem Kamińskiego z większą pasją, niż dzisiaj go
            bronię. I c
            > o
            > teraz?
            >

            Nie wierze ci. Moglbys jakis link podac?
            • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:43
              pies.na.czarnych napisała:


              > Nie wierze ci.

              Trudno, jakoś to przeżyję.
              • pies.na.czarnych Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:48
                vargtimmen napisał:

                > pies.na.czarnych napisała:
                >
                >
                > > Nie wierze ci.
                >
                > Trudno, jakoś to przeżyję.

                Nie masz nawet jednego malutkiego linka? :(
                • vargtimmen Re: nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka 27.10.09, 20:52
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > pies.na.czarnych napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Nie wierze ci.
                  > >
                  > > Trudno, jakoś to przeżyję.
                  >
                  > Nie masz nawet jednego malutkiego linka? :(
                  >

                  Sorry, po prostu nie widzę potrzeby takiego dowodzenia.
      • basia.basia Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:12
        vargtimmen napisał:

        > Jeśli to odczytywać, jako przejaw nastrojów, t
        > o
        > z Kamińskiego zrobiono wroga publicznego nr 1.
        >

        Masz wiele racji ale pamiętaj, że pod wodzą Kaczyńskiego robił różne wstrętne
        rzeczy i też utrzymywał, że to dobra dobra Polski. Wtedy dawał się używać do
        politycznych zagrywek, wspierał czynnie Ziobrę ale dostał
        kredyt zaufania od nowego szefa. No i teraz się okazuje, że dalej wysługuje się
        poprzedniemu. Ludzie są wściekli a z drugiej strony odreagowują tamten czas. On
        sam jest sobie winien, bo za dużo gada i tym się pogrąża. Już ta konferencja
        bezpośrednio po postawieniu mu zarzutów w Rzeszowie była skandaliczna. Gdyby
        był niewinny to by powiedział: czuję się niesłusznie oskarżony ale będzie proces
        i prawda wyjdzie na jaw. Poczekajmy. A on, że jest zszokowany, że zarzuty
        bzdurne, że prokurator je z ręki komu trzeba itp. Żenada.

        ps
        Ja mu nigdy nie zapomnę jak basował Ziobrze w czasie słynnej konferencji w
        sprawie dr G. To on wtedy powiedział, że doktor jak wyjdzie z więzienia to
        będzie całkiem siwy. Kompletna kompromitacja.

        • nobodyperfect6 Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:15
          Kamiński o zarzutach wobec siebie ,wiedział od dawna .
          CBA szukało potem haka na prokuratora .
          I to jest afera ,a nie jakieś rozmowy na cmentarzu
          • normalnyczlowiek1 [...] 27.10.09, 20:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:47

          Zgadzam się z tym, że Kamiński ma, dla mnie antypatyczne, fanatyczne rysy i że
          był zdecydowanie za mocno zaangażowany po stronie PiS, jako szef CBA. Dla mnie,
          problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy, przypadkiem,
          utopieniu sprawy związków niektórych ważnych polityków PO z branżą hazardową.
          • pies.na.czarnych Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:50
            > problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy,
            przypadkiem,
            > utopieniu sprawy związków niektórych ważnych polityków PO z branżą
            hazardową.
            >

            Proces M.K. nazywasz topieniem sprawy? Przyszly oskarzony obiecal
            przeciez dluga lawke. O wyciszeniu sprawy nie ma mowy.
          • bryt.bryt Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 21:07
            vargtimmen napisał:

            (...)
            > problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy,
            > przypadkiem, utopieniu sprawy związków niektórych ważnych
            > polityków PO z branżą hazardową.

            A kolejnym etapem topienia zwiazkow ma byc zapewne komisja sledcza ...
            • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 21:54
              bryt.bryt napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > (...)
              > > problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy,
              > > przypadkiem, utopieniu sprawy związków niektórych ważnych
              > > polityków PO z branżą hazardową.
              >
              > A kolejnym etapem topienia zwiazkow ma byc zapewne komisja sledcza ...


              Komisja śledcza jest OK, ale:

              1) Ta Komisja to cena, jaką Tusk musiał zapłacić dymisjonując Kamińskiego, by
              powalczyć o wiarygodność

              ale

              2) Która to już komisja śledcza z kolei i kto będzie z zapałem śledził jej
              pracę? Czy trudno będzie rozmyć jej działalność?

              3) Jeśli się uda zdyskredytować Kamińskiego, to jego zeznania przed KŚ też będą
              miały niższą wagę
          • basia.basia Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 21:42
            vargtimmen napisał:

            Dla mnie,
            > problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy, przypadkiem,
            > utopieniu sprawy związków niektórych ważnych polityków PO z branżą hazardową.
            >

            Sądzę, że się mylisz. Chlebowski i Drzewiecki są wyautowani. Co do Drzewieckiego
            sądzę, że ta zagrywka Tuska w stylu jak się wybroni przed opinią publiczną to
            będzie uratowany, była bardzo sprytna. To jest człowiek ze ścisłego otoczenia i
            trudno było go wyciąć ale Tusk sprawił, że wszyscyśmy zobaczyli, że się nie
            wybronił, koledzy też i przyjęli decyzję bez szemrania. On jest skończony.
            Myślę, że sprawa córki Sobiesiaka pogrążyła go kompletnie. To nie były sprawy
            podpadające pod kodeksy ale standardy w polityce.

            Pisowcy się wyśmiewali z Tuska jak im nakazywał, żeby się zachowywali zawsze tak
            jakby byli podsłuchiwani. Ja natomiast uważam, że w ten sposób przemówił im do
            rozsądku bardziej niż gdyby im zrobił srogie opr.
            Ja takie metody stosowałam z moją latoroślą >>> zachowuj się w każdej sytuacji
            tak jak byś w towarzystwie (nie sama):)
            • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 21:58
              basia.basia napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > Dla mnie,
              > > problem polega na czym innym: czy topienie Kamińskiego nie służy, przypad
              > kiem,
              > > utopieniu sprawy związków niektórych ważnych polityków PO z branżą hazard
              > ową.
              > >
              >
              > Sądzę, że się mylisz. Chlebowski i Drzewiecki są wyautowani.
              >

              Ale co ze Schetyną? Jego kontakty z Sobiesiakiem są stare i udane.

              Swoją drogą, Schetyna, Chlebowski, Drzewiecki - to są filary PO.
              Jakoś trudno mi się zachwycać takimi filarami wiodącej polskiej partii politycznej.
              • basia.basia Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 22:25
                vargtimmen napisał:


                >
                > Ale co ze Schetyną? Jego kontakty z Sobiesiakiem są stare i udane.
                >

                Ale nawet pisowcy się o niego nie czepiają. Muszą wiedzieć, że nie ma śladu
                czegoś trefnego. Udane? To znaczy?
                Sądzę, że Schetyna skończył już z tą znajomością.

                > Swoją drogą, Schetyna, Chlebowski, Drzewiecki - to są filary PO.
                > Jakoś trudno mi się zachwycać takimi filarami wiodącej polskiej partii politycz
                > nej.
                >

                A któż się zachwyca?:) A filarów jest więcej i ubytek 2 nie zrobi wielkiego
                wyłomu. Ja może naiwna jestem ale mam nadzieję, że ta lekcja nie pójdzie na marne.
                • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 22:36
                  basia.basia napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Ale co ze Schetyną? Jego kontakty z Sobiesiakiem są stare i udane.
                  > >
                  >
                  > Ale nawet pisowcy się o niego nie czepiają. Muszą wiedzieć, że
                  > nie ma śladu czegoś trefnego. Udane? To znaczy?
                  > Sądzę, że Schetyna skończył już z tą znajomością.
                  >

                  Czy na pewno?

                  www.bankier.pl/wiadomosc/Schetyna-zapomnial-o-spotkaniu-z-Sobiesiakiem-2031191.html
                  news.money.pl/artykul/bylo%3Bwiecej%3Bspotkan%3Bschetyny%3Bz%3Bsobiesiakiem,100,0,545636.html
                  Co to znaczy udane?

                  www.wprost.pl/ar/175304/Przyjaciele-ze-Slaska-Wroclaw/

                  Biznesmen (Sobiesiak) kupił piłkarską drużynę z Wrocławia w 1997 roku, ale jego
                  jedynym sukcesem było sprzedawanie wyróżniających się piłkarzy. W tym samym
                  czasie udziały w koszykarskiej sekcji Śląska Wrocław miał Grzegorz Schetyna. W
                  2003 r., gdy kasa piłkarskiego klubu świeciła pustkami, przyszły wicepremier
                  przejął zarządzanie drużyną piłkarską, chociaż formalnie jej właścicielem
                  pozostawał Sobiesiak. Istotne dla sprawy może być też to, że to właśnie poparciu
                  Schetyny w walce o władzę w dolnośląskiej PO swój błyskawiczny polityczny awans
                  zawdzięcza Chlebowski – wcześniej szeregowy członek partii.




                  > > Swoją drogą, Schetyna, Chlebowski, Drzewiecki - to są filary PO.
                  > > Jakoś trudno mi się zachwycać takimi filarami wiodącej polskiej partii po
                  > litycz
                  > > nej.
                  > >
                  >
                  > A któż się zachwyca?:)
                  >

                  Problem w tym, że Schetyna to number 2 (typowany był na premiera po Tusku), a
                  Chlebowski - szef klubu parlamentarnego.


                  > A filarów jest więcej i ubytek 2 nie zrobi wielkiego wyłomu.

                  A jakie są te inne filary, Twoim zdaniem?

                  > Ja może naiwna jestem ale mam nadzieję, że ta lekcja nie pójdzie
                  > na marne.

                  To zależy, jak my, wyborcy, do niej podejdziemy. Ja nawet chętnie uwierzę, że
                  Tuskowi ciążyła frakcja Schetyny, jeśli to znajdzie potwierdzenie w jego, Tuska,
                  działaniach.
      • sclavus sam z siebie zrobił? 27.10.09, 20:32
        w każdym bądź razie, zrobił bardzo dużo,żeby to się rozwinęło w tym
        właśnie kierunku...
        Przy okazji - zauważ! - przewiózł się w dużym stopniu na swoich
        mocodawcach
        • vargtimmen Re: sam z siebie zrobił? 27.10.09, 22:05
          sclavus napisał:

          > w każdym bądź razie, zrobił bardzo dużo,żeby to się rozwinęło w tym
          > właśnie kierunku...


          jest do bólu przewidywalny

          > Przy okazji - zauważ! - przewiózł się w dużym stopniu na swoich
          > mocodawcach


          a to dobrze, czy źle? ;)
      • man_sapiens Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 20:59
        Kamiński przesadził, ale jest oczywiste, że po jego dymisji, Tusk i jego koledz
        > y
        > oraz urzędnicy mają mnóstwo powodów, by dyskredytować Kamińskiego.
        >
        > Instrumentarium tej dyskredytacji (w części może i słusznej) jest widoczne goły
        > m
        > okiem: jest prokuratura, są smaczne przecieki do mediów, są decyzje urzędnicze


        Wystarczyłoby, żeby w ostatnich dniach Kamiński nie oskarżał w kółko,
        bezpodstawnie i publicznie kogo popadnie. Byłaby cisza i spokój wokół jego
        osoby, a jego wiarygodność byłaby jak dęby w Rogalinie.

        A ja już wiem co ty odpowiesz: "ale wtedy Tusk i jego urzędnicy sami
        atakowaliby Kamińskiego". Tak wszędzie plotą pisiacy w ostatnich dniach.
        Tyle, że w tym "argumencie" jest tryb warunkowy/przypuszczający. Typowa
        goebbelsowska metoda (można mówić nieprawdę, trzeba ją tylko często powtarzać).
        • vargtimmen Re: a może coś w tym jest? 27.10.09, 22:03
          man_sapiens napisał:

          >
          > Wystarczyłoby, żeby w ostatnich dniach Kamiński (...)

          (...)

          > Tyle, że w tym "argumencie" jest tryb warunkowy/przypuszczający.
          > Typowa goebbelsowska metoda

          ;)))

          > A ja już wiem co ty odpowiesz: (...)

          Nie, odpowiem inaczej: tak, Kamiński jest tragiczny, jako taktyk, w
          przeciwieństwie do Tuska.
    • wojciech.2345 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:53
      Na temat prawdomówności Kamińskiego powstało chyba ponad 100 wątków.
      I co?

      Kalpa za klapą.
      • bryt.bryt Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:56
        wojciech.2345 napisał:

        > Na temat prawdomówności Kamińskiego powstało chyba ponad 100
        > wątków. I co?
        > Kalpa za klapą.

        Na czym te klapy polegaja?
        • nobodyperfect6 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:58
          w sumie Mariusz K przyznaje ,że tak naprawdę jest działaczem opozycji,politykiem
          , a nie urzędnikiem państwowym
          • normalnyczlowiek1 W sumie, to ty łżesz i tak twierdzisz - nie on! 27.10.09, 20:16
            nobodyperfect6 napisała: w sumie Mariusz K przyznaje ,że tak naprawdę jest
            działaczem opozycji,politykiem, a nie urzędnikiem państwowym

            ---> Zgadnij, dlaczego po "słynnej" konferencji CBA dotyczącej Sawickiej, w
            której Kamiński mówił, że trzeba głosować na uczciwych, to peowcom ani na chwilę
            nie przyszło do głowy, że mówi także o nich??? ... W kontekście afery
            hazardowej, stoczniowej itp... chyba mieli rację!
            • sclavus Zacznij-że... 27.10.09, 20:45
              w końcu to leczenie bo człowiek chciałby coś poważnego u adwersarza
              znaleźć a nie samą żółć... albo i gorzej :(
              • normalnyczlowiek1 Zacznij-że... 27.10.09, 20:55
                sclavus napisał: w końcu to leczenie bo człowiek chciałby coś poważnego u
                adwersarza znaleźć a nie samą żółć... albo i gorzej :(

                ---> Skąd ty jesteś, że macie jakieś takie dziwne standardy, które nakazują wam,
                prośbę o zinterpretowanie jakiegoś wydarzenia, nazywać wylewaniem żółci a
                opluwanie, wyzywanie od kłamców ... - no właśnie, czym jest dla was? Pewnie
                eliksirem ... :)))
        • wojciech.2345 przeczytaj to może coś zrozumiesz 27.10.09, 20:11
          Data publikacji : dn.6 października 2009
          Oświadczenie Zastępców Szefa CBA

          W związku z przedstawieniem Szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Panu Mariuszowi Kamińskiemu – zarzutów nadużycia uprawnień oraz kierowania niezgodnymi z prawem działaniami operacyjnymi CBA oświadczamy, że gotowi jesteśmy ponieść solidarnie odpowiedzialność za działania funkcjonariuszy CBA w związku z tzw. aferą gruntową. Podejmowane czynności odbywały się bowiem także za naszą wiedzą, zgodą i pod naszym kierownictwem.

          W związku z powyższym zwracamy się do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie o postawienie nam zarzutów.

          Zastępca Szefa CBA Ernest Bejda
          Zastępca Szefa CBA Maciej Wąsik

          www.cba.gov.pl/portal/pl/20/304/Oswiadczenie_Zastepcow_Szefa_CBA.html
          • man_sapiens Re: przeczytaj to może coś zrozumiesz 27.10.09, 21:09
            Czytam i rozumiem: to nie ma żadnego wpływu na zarzuty postawione Mariuszowi K.
            Jeżeli złodziej nie kradł sam, ale we trzech, to i tak będzie oskarżony o
            kradzież. Wspólny proces jest prowadzony tylko dla oszczędności, każdy oskarżony
            jest sądzony i karany oddzielnie. Chyba, że przestępstwo ma inna kwalifikację,
            jeżeli jest popełniane zbiorowo (np. gwałt) albo udział w związku przestępczym
            jest kwalifikowany jako inne przestępstwo niż popełnione w pojedynkę (udział w
            bójce vs. pobicie).
            Na dodatek Mariusz K. zadeklarował, że bierze osobiście odpowiedzialność za
            działania CBA - co zresztą jest oczywiste, jako że był szefem tego biura. No i
            wcale to nie jest wykluczone, ze w sprawie Mariusza K. będą jeszcze współoskarżeni.
            • wojciech.2345 Re: przeczytaj to może coś zrozumiesz 27.10.09, 21:20
              No zobacz. Przestępcy sami się zgłosili. I co? Nic.

              Doradź im co mają zrobić.
            • normalnyczlowiek1 POwinni,takich jak Tusk,Grad,Chlebuś,Miro...osobno 27.10.09, 22:15
              man_sapiens napisał: Jeżeli złodziej nie kradł sam, ale we trzech, to i tak
              będzie oskarżony o kradzież. Wspólny proces jest prowadzony tylko dla
              oszczędności, każdy oskarżony jest sądzony i karany oddzielnie.

              ---> A tak ogólnie, to chyba zapomniałeś jak sąd potrafił nie skazywać, bo ...
              "nie jest możliwe udowodnienie, która z trzech znajdujących się w pokoju osób
              naciskała klawisze klawiatury komputera i fałszowała te inne rośliny lub
              czasopisma..." :)
              • man_sapiens Re: POwinni,takich jak Tusk,Grad,Chlebuś,Miro...o 27.10.09, 23:48
                > "nie jest możliwe udowodnienie, która z trzech znajdujących się w pokoju osób
                > naciskała klawisze klawiatury komputera i fałszowała te inne rośliny lub
                > czasopisma..." :)

                Ach to dlatego tych trzech szlachetnych muszkieterów zgłosiło się? Niezłe, nie
                wpadłbym na to.
                • normalnyczlowiek1 Jak zwykle,błędnie interpretujesz! :) 28.10.09, 00:29
                  man_sapiens napisał: Ach to dlatego tych trzech szlachetnych muszkieterów
                  zgłosiło się? Niezłe, nie wpadłbym na to.

                  ---> Ja wsPOmniałem o "trójcy", z której nikt nie przyznawał się do winy
                  a ty zasugerowałeś "trójcę", w której wszyscy razem i każdy z osobna, biorą
                  "winę" na siebie - jest różnica? Jak myślisz? :)
      • pies.na.czarnych Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:11
        wojciech.2345 napisał:

        > Na temat prawdomówności Kamińskiego powstało chyba ponad 100
        wątków.
        > I co?
        >
        > Kalpa za klapą.


        Nic dziwnego. Przeciez jego prawdomownosci nikt nie jest w stanie
        potwierdzic.
    • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 19:59
      Donaldta prawdy,doprawdy cud!!A cuda są zawsze u ciemnego luda!
      • man_sapiens Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:11
        > Donaldta prawdy,doprawdy cud!!A cuda są zawsze u ciemnego luda!

        A może tak jakieś konkrety, oprócz ejakulacji twojej frustracji?
        (foxtrot uniform charlie kilo, ale rym!)
        • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:16
          Oczekując POziomu na FK,wyrzuć najsampierw legitymację PO.To mogymy pogodać.
    • basia.basia Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:04

      >że kiedy stanę
      > przed komisją śledczą, żeby zeznawać jako świadek, żeby przed opinią publiczną
      > było jasne, że Mariusz Kamiński jest oszustem, jest małym zastraszonym człowie
      > kiem

      Nie zetknęłam się nigdzie z zarzutem, że jest oszustem. Natomiast był nazywany
      kłamcą wielokrotnie i o to cały czas biega. Że minął się z prawdą i trwa w
      uporze. Ale jemu samemu słowo "kłamcą" zamiast "oszustem" nie mogło przez usta
      przejść i ja uważam to za znamienne.
      • nobodyperfect6 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:07
        Wolno mówić o innych ,że są kłamcami i oszustami ,ale nie wolno tego mówić wobec
        Mariusza K
        • tw_wielgus Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:18
          Nie wolno niszczyć ikony. Kto na ikone rękę podniesie temu partia tą
          rękę odrąbie. A przeceiż nie od dziś buduje się wizerunek
          Kamińskiego jako rycerza bez skazy ,wiele długoPiSów popełniło na
          jego cześć felietony i artykuły godne piewców budowniczych
          socjalistycznej ojczyzny.
          Jaka jest jednak moralna ocena człowieka, który w celu osiągnięcia
          korzyści politycznych dla swoich mocodawców wkręca w korupcję naiwną
          kobietę?
          • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:41
            W Polsce każda mniejszość twierdzi że jej "głos" ma większość(J
            Piłsudski-1930)Zmieniło się coś .....
        • normalnyczlowiek1 Wolno tak mówić...ale wtedy gdy ma się argumenty 27.10.09, 20:20
          nobodyperfect6 napisała: Wolno mówić o innych ,że są kłamcami i oszustami ,ale
          nie wolno tego mówić wobec Mariusza K

          ---> Dokumenty i znane fakty, w "meczu" Tusk, Grad, Chlebowski, Drzewiecki... vs
          Kamiński, jednoznacznie wskazują, że prawdę mówi Mariusz Kamiński a tamci w
          obrzydliwy sposób kłamią!
      • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:14
        W/g ministra sprawiedliwości w rządzie Tuska hazardzisty som niewinne.A premier
        ich POsunął!/Polacy,miejcie poczucie wdzięczności dla Chlebowskiego za jego
        postawę etyczno-moralną.Z rysiem rozmawia na cmentarzu na którym leży jego
        siostraAle menda,w swą grę wkleja swą zmarłą siostrę!Pfuj!
      • wojciech.2345 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:21
        A jakiś konkret. Tylko może nie byt wirtualny "tarcza antykorupcyjna".

        Może jako dziecko wyrywał nóżki muszkom i nie chce się do tego przyznać?

        PokomPinuj.
        • man_sapiens Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:14
          > A jakiś konkret. Tylko może nie byt wirtualny "tarcza antykorupcyjna".

          Skądś znam ten sposób argumentacji. "Jeżeli dowodów nie ma, to znaczy, że
          zostały zniszczone". A teraz "Jeżeli fakty są przeciw nam, to są wirtualne".
          • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:20
            POwska Tarcza Antykorupcyjna to jak Tarcza Antyrakietowa,wszyscy o niej mówią
            ale nikt jej nie widzioł(ARP szukała w internecie...).Tzn cuda Tuska!!
            • man_sapiens Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:28
              Przecież to Mariusz K. dostał jako zadanie zorganizowanie osłony antykorupcyjnej
              najważniejszych prywatyzacji. Jako propaństwowiec, szlachetny, pracowity i
              sumienny urzędnik na pewno to zadanie wykonał, prawda?
              • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:42
                PRAWDA!!
    • normalnyczlowiek1 Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca się 27.10.09, 20:11
      bryt.bryt napisał: prawda pana Mariusza

      ---> ... w logiczna całość. Jeśli masz inne przemyślenia, to je przedstaw -
      zamiast zachowywać się jak przekupka powtarzająca plotki.
      PS. Zgadnij, skąd wiem, ze nie znajdziesz dokumentów zaprzeczających wersji
      wydarzeń przedstawionej przez Mariusza Kamińskiego?
      ... A przecież nie aspiruję do roli jasnowidza, jak większość peowców... :)
      • zoil44elwer Re: Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca 27.10.09, 20:16
        Chcesz argumentów od platfusów? Oj naiwny naiwny jak dziecko we mgle.....
        • nobodyperfect6 Re: Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca 27.10.09, 20:21
          tak jakby PIS był synonimem prawdy
          • normalnyczlowiek1 Czy ja mówiłem o dokumentach PiS-u? 27.10.09, 20:27
            nobodyperfect6 napisała: tak jakby PIS był synonimem prawdy

            ---> Wymyślasz bzdury nie związane z tematem i z argumentami interlokutorów,
            ośmieszając się kompletnie.
            • man_sapiens Re: Czy ja mówiłem o dokumentach PiS-u? 27.10.09, 21:33
              Faktycznie, większej bzdury od "PiS synonimem prawdy" nie można wymyślić.

              Aha, pokaż mi w postach, na które odpowiedziała Nobodyperfect te "argumenty
              interlokutorów"? Analizuję w tę i nazad post o treści "Chcesz argumentów od
              platfusów? Oj naiwny naiwny jak dziecko we mgle....." i żadnych argumentów nie
              znajduję, tylko wytrysk frustracji.
      • tw_wielgus Re: Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca 27.10.09, 20:20
        Jezeli nie ma dokumentów to znaczy, że zostały zniszczone.
        To przeceiż oczywiste.
        • nobodyperfect6 Re: Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca 27.10.09, 20:23
          tak jest,wężykiem
        • bella_donna Re: Jest to prawda oparta o dokumenty,układająca 27.10.09, 20:37
          tw_wielgus napisał:

          > Jezeli nie ma dokumentów to znaczy, że zostały zniszczone.
          > To przeceiż oczywiste.

          A jeśli są to zostały antydatowne! I to jest porażające!! Oczywista oczywistość!!!
      • bryt.bryt kula 27.10.09, 21:10
        normalnyczlowiek1 napisał:

        (...)
        > PS. Zgadnij, skąd wiem, ze nie znajdziesz dokumentów
        > zaprzeczających wersji wydarzeń przedstawionej przez Mariusza
        > Kamińskiego?
        (...)

        Nie musze zgadywac. Ta wiedza plynie (lub tez emanuje) ze szklanej kuli. Ale koloru kuli nie podam.
    • sclavus wierzga... 27.10.09, 20:28
      nic innego mu nie pozostało... może jeszcze szczekanie, ale to
      raczej popiskiwanie wystraszonego kundla (tu przepraszam wszystkie
      kundle świata, za użycie jednego z nich do ekspresji)
      • nobodyperfect6 Re: wierzga... 27.10.09, 20:29
        ktoś mu jednak te mikrofony podstawia..
        • sclavus Re: wierzga... 27.10.09, 20:42
          dziennikarzyny żądne sensacji... i dla podtrzymania atmosfery...
    • woda_woda On w to wierzy. 27.10.09, 20:31
      To fanatyk z poczuciem misji a o słabych nerwach.
      Wierzy w to, że świat dookoła jest zły jak Siły Ciemności a on
      niczym Biały Rycerz z nimi walczy.

      Nie szukałabym tu oszustwa.
      • nobodyperfect6 Re: On w to wierzy. 27.10.09, 20:37
        ideowy działacz PIS - nie może być nic gorszego
        • woda_woda Ideowy fanatyzm zawsze jest zły. 27.10.09, 20:43
          Szczególnie taki, który ma poczucie misji - jak u Kamińskiego.
          • basia.basia "Cel uświęca środki" - motto JarKacza 27.10.09, 21:51
            woda_woda napisała:

            > Szczególnie taki, który ma poczucie misji - jak u Kamińskiego.


            Właśnie tacy uważają, że walczyć z siłami ciemności należy wszystkimi metodami
            czyli "cel uświęca środki". Zresztą sam wódz preferuje ten styl.
            W celu zwalczenia układu JarKacz sprzymierzył się z Lepperem, za którym zaraz
            "posłał CBA" (to jego słowa) a jak wybuchła historia z łajdackimi metodami
            stosowanymi wobec kobiet w Samoobronie to wyznał prof. Nowakowi (wywiad w
            Arkanach), że i z tego by się wyślizgał ale ta Krawczyk zgłosiła sprawę do
            prokuratury (to go zaskoczyło) i wtedy już nie miał szans - musiał się poddać.
            • woda_woda Dokładnie tak. 27.10.09, 21:59
              Dlatego własnie Kaczyński to czyste zło.
          • zoil44elwer Re: Ideowy fanatyzm zawsze jest zły. 27.10.09, 23:54
            Misjonarzy i dymisjonarzy w Polszcze jest dostatek.Po 89 co wybory to inne
            misje,pro i anty,więc już 20 lat trwa galimatias galanty,Antypolski.
      • sclavus Re: On w to wierzy. 27.10.09, 20:47
        Jeśli by rzeczywiście było, jak sugerujesz, to nic innego z tego nie
        wynika, jak paranoja...
        • woda_woda Re: On w to wierzy. 27.10.09, 20:49
          Tak to oceniam.
          Zdarzali się w dziejach fanatycy :)

          Ktoś, dla kogo "agent Tomek" to perełka to odmiana Dzierżyńskiego,
          tylko w mniejszej formie.

          I ta histeria...
          • basia.basia Re: On w to wierzy. 27.10.09, 21:55
            woda_woda napisała:

            > Tak to oceniam.
            > Zdarzali się w dziejach fanatycy :)
            >
            > Ktoś, dla kogo "agent Tomek" to perełka to odmiana Dzierżyńskiego,
            > tylko w mniejszej formie.
            >
            > I ta histeria...

            Ja się nie dziwię. Facet jest w matni. Widziałam dzisiaj twarz JarKacza jak
            odpowiadał na pytania dziennikarzy - cała para z niego uszła, smutna twarz.
            Myślę, że uknuli ten scenariusz i nie założyli planu B na wypadek
            nieprzewidzianych okoliczności i teraz Kamiński (wykonawca) zbiera baty.
            Nieszczęsny harcerzyk. Nie jest w stanie zachować się honorowo, więc się wije i
            pewnie już sam uwierzył w swoje dobre intencje. Bo to wszystko było "ku chwale
            Ojczyzny" - jak zwykle.
      • normalnyczlowiek1 Na jak podstawie te twoje konfabulacje? 27.10.09, 21:02
        woda_woda napisała: On w to wierzy.
        To fanatyk z poczuciem misji a o słabych nerwach.
        Wierzy w to, że świat dookoła jest zły jak Siły Ciemności a on niczym Biały
        Rycerz z nimi walczy.

        ---> No, ciekawe. "Autorytety" uważają uczciwość za fanatyzm a uczciwych
        urzędników za fanatyków, Białych Rycerzy psujących państwo...
    • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:37
      Proszę porównać konferencje prasowe MK i Z Ch).Hazardzista Chlebuś poci się jak
      w saunie,a Kamiński jest chłodny.Dwie sytuacje konferencyjne.Dla Polaków bez
      fanatyzmu partyjnego i dla psychologa,zachowania tych dwóch panów mówią
      wszystko-o sprawie.
      • nobodyperfect6 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:40
        sptytne ,ale nie trafione
        • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 20:48
          Mariusz K zimny cynik,a Zbigniew Ch przypadkowy i uczciwy człowiek.Kaźdy
          psycholog czy prokurator wie kto jest kto.Pocąca się menda czy chłodny facet
          swoim językiem argumentujący swoje racje.
          • nobodyperfect6 Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:06
            Dla mnie człowiekiem wiarygodnym jest ten co wyjazuje jakieś uczucia .
            Chłodny, beznamiętny cynik musi budzić daleko idącą ostrożność
            • man_sapiens Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:15
              Niemal każdy przestępca przyłapany i postawiony w świetle reflektorów wpada w
              panikę. Typowe uczucie.
              • normalnyczlowiek1 Dlatego Tusk i jego przydoopasy tak łżą! 27.10.09, 21:26
                man_sapiens napisał: Niemal każdy przestępca przyłapany i postawiony w świetle
                reflektorów wpada w panikę. Typowe uczucie.
            • zoil44elwer Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 21:26
              Ludzie!!!Ryszawy mały człowieczek chusteczką ocierający POt z czoła,uszu,karku
              jest dlo wos ikoną Sawickiej prawdy? Żol mi wos,a nie prowdy!!
    • normalnyczlowiek1 Nie ma tam nic o uzasadnieniu wyroku???Czytałaś? 27.10.09, 20:49
      pies.na.czarnych napisała: Co ty nam tutaj linkujesz? Czytales to chociaz?

      ---> Możesz sobie sprawdzić w tym sądzie, czy Kamiński napisał prawdę czy nie. :)
    • bella_donna Re: prawda pana Mariusza 27.10.09, 23:07
      Komentarz Kublikowej - moim zdaniem w samo sedno.

      wyborcza.pl/1,75968,7192945,Mariusz_Kaminski_sie_pogubil.html
      • kum.z.antalowki Re: prawda pana Mariusza, to czwarty typ prawdy 27.10.09, 23:14
        na skali wiarygodności zaraz po "gó...prawdzie"
        • zoil44elwer [...] 27.10.09, 23:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • normalnyczlowiek1 Nie POdkradaj! Czwarte miejsce zajęła Tuskoprawda 28.10.09, 00:32
          kum.z.antalowki napisał: prawda pana Mariusza, to czwarty typ prawdy
          na skali wiarygodności zaraz po "gó...prawdzie"

          ---> ... już kilka dni temu!!! :)))
          • kum.z.antalowki OK, to kaczodupel Mario spada na piąte miejsce 28.10.09, 01:55
            albo i na szóste, za burą sukę...
            Skoro uważasz, że czwarte miejsce jest dla niego za dobre, to zapewne masz
            rację. Niech spada niżej. Nie będę się o takie g. spierać z fachowcem od łgarstw.
Pełna wersja