Kandytatura Ireny Lipowicz

18.01.04, 14:46
We środowej polityce (tej która wydrukowała zabawny tekst Janiny
Paradowskiej) znalazła się krótka notka na temat ewentualnej kandydatury
Ireny Lipowicz (naszej ambasador we Wiedniu) w wyborach prezydenckich 2005.
Co o tym sądzicie, myślicie że kobieta ma szanse w starciu z Tuskiem,
Kaczorem i Jolantą? Ciekaw jestem waszych opinii.

Pozdrawiam.

===

"Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
    • kataryna.kataryna Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 15:24
      freemason napisał:

      > We środowej polityce (tej która wydrukowała zabawny tekst Janiny
      > Paradowskiej) znalazła się krótka notka na temat ewentualnej kandydatury
      > Ireny Lipowicz (naszej ambasador we Wiedniu) w wyborach prezydenckich 2005.
      > Co o tym sądzicie, myślicie że kobieta ma szanse w starciu z Tuskiem,
      > Kaczorem i Jolantą? Ciekaw jestem waszych opinii.
      >
      > Pozdrawiam.



      Z Kwaśniewską i Tusk, i Kaczor będą mieli prawdopodobnie niewielkie szanse więc
      co tu mówić o Lipowicz. Żadnych szans.

      PS. Paradowska coś zabawnego napisała?
      • freemason Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 16:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Z Kwaśniewską i Tusk, i Kaczor będą mieli prawdopodobnie niewielkie szanse
        więc
        >
        > co tu mówić o Lipowicz. Żadnych szans.
        >
        > PS. Paradowska coś zabawnego napisała?

        Si. Jak zwykle zresztą. Otóż w utrzymanym w żatobliwej formie felietoniku
        wyśmiała dziennikarzy "Rzepy" (głównie chodziło o Rolickiego i Wildsteina),
        którzy próbują insynuować jej moc sprawczą w kwestii wystawienia kandydatury
        Kwaśniewskiej w wyborach 2005. Wg Wildsteina Paradowska miała się też wyrazić,
        iż tylko wystawienie pani Joli gwarantuje, iż "do Pałacu nie dostanie sie hołota
        (!)", co ww. zdementowała. Szydziła też z ukutego przez jednego z redaktorów
        zdania, iż należy ona (Paradowska) do Grupy Trzymającej Damę (GTD), nb.
        określenie to zabrzmiało moim zdaniem nieco tajemniczo (a nwet dwuznacznie).

        Co do Lipowicz to nie przesądzałbym z góry, myślę, że ma swe wyraźne zalety, na
        jej sukces można jednak liczyć tylko wtedy, gdy zostanie kandydatką
        ponadpartyjną. Gdyby wystawiła ją UW szanse pani ambasador widzę mizerne.

        Pozdrawiam.

        ===

        "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"

        • basia.basia Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 17:03
          freemason napisał:
          > > PS. Paradowska coś zabawnego napisała?
          >
          > Si. Jak zwykle zresztą. Otóż w utrzymanym w żatobliwej formie felietoniku
          > wyśmiała dziennikarzy "Rzepy" (głównie chodziło o Rolickiego i Wildsteina),
          > którzy próbują insynuować jej moc sprawczą w kwestii wystawienia kandydatury
          > Kwaśniewskiej w wyborach 2005. Wg Wildsteina Paradowska miała się też
          wyrazić,
          > iż tylko wystawienie pani Joli gwarantuje, iż "do Pałacu nie dostanie sie
          hołot
          > a
          > (!)", co ww. zdementowała. Szydziła też z ukutego przez jednego z redaktorów
          > zdania, iż należy ona (Paradowska) do Grupy Trzymającej Damę (GTD), nb.
          > określenie to zabrzmiało moim zdaniem nieco tajemniczo (a nwet dwuznacznie).

          Wildstein zdążył już skomentować ten jej felieton, wklejam go tutaj i dodam od
          siebie, że gdzieś czytałam o tym, że ona się przyznała do autorstwa pomysłu
          sondażu prezydenckiego, w którym Jolka została pierwszy raz wzięta pod uwagę.

          rzepa, 15.01.04

          AD VOCEM
          Spiski jawne i propagandowe

          W ostatnim numerze "Polityki" zasłużona publicystka tego pisma Janina
          Paradowska w artykule "Jak zostałam spiskowcem" skarży się, że dziennikarskie
          grono (do którego należy również niżej podpisany) pomawia ją o lansowanie na
          prezydencki stolec prezydenckiej żony. Tymczasem, jak pisze: "Nie
          przedstawiłam na spotkaniu w Salonie ÇPolitykiČ pani Jolanty Kwaśniewskiej
          jako prawdopodobnej kandydatki do najwyższego urzędu w państwie, lecz jako
          najpopularniejszą kobietę w Polsce". Ciekawe jednak, że w czasie tego właśnie
          spotkania "najpopularniejsza kobieta" po raz pierwszy wyraziła zainteresowanie
          rolą prezydenta, a spotkanie to zostało zinterpretowane przez wszystkich
          obserwatorów (również sympatyzujących z Kwaśniewską) jako nieoficjalny
          początek jej kampanii.

          "(...) oto został zawiązany spisek w celu wylansowania Kwaśniewskiej na urząd
          prezydenta, aby - jak to ujął Wildstein - zmylić ludzi i doprowadzić do
          utrzymania przy władzy starego postkomunistycznego układu" - ironizuje dalej
          Paradowska, i jest to bardzo znamienne. Od kilkunastu lat w Polsce wszelkie
          niewygodne analizy stygmatyzowane są formułą "myślenia spiskowego". W ten
          sposób można nie odpowiadać na zarzuty, unikać polemiki i ograniczać się do
          drwiny. Próby pokazania, że zbiorowości ludzkie posiadają swoje interesy,
          które usiłują realizować w polityce (oczywiście nie w "Polityce"), wykpiwane
          są przy pomocy tej łatwej formułki. Tymczasem "mentalność spiskowa" polega na
          wierze, że całą rzeczywistością ludzką kieruje spisek grupy, która jest w
          stanie niejawnymi metodami przechwycić całość władzy i z ukrycia sterować
          historią. Nie jest nią natomiast świadomość, że ludzkimi działaniami obok
          jawnych kierują również ukrywane intencje. Dlaczego publicystka "Polityki" nie
          chce tego zrozumieć?

          Bronisław Wildstein
          • freemason Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 18:26
            basia.basia napisała:

            > freemason napisał:
            > > > PS. Paradowska coś zabawnego napisała?
            > >
            > > Si. Jak zwykle zresztą. Otóż w utrzymanym w żatobliwej formie felietoniku
            > > wyśmiała dziennikarzy "Rzepy" (głównie chodziło o Rolickiego i Wildsteina)
            > ,
            > > którzy próbują insynuować jej moc sprawczą w kwestii wystawienia kandydatu
            > ry
            > > Kwaśniewskiej w wyborach 2005. Wg Wildsteina Paradowska miała się też
            > wyrazić,
            > > iż tylko wystawienie pani Joli gwarantuje, iż "do Pałacu nie dostanie sie
            > hołot
            > > a
            > > (!)", co ww. zdementowała. Szydziła też z ukutego przez jednego z redaktor
            > ów
            > > zdania, iż należy ona (Paradowska) do Grupy Trzymającej Damę (GTD), nb.
            > > określenie to zabrzmiało moim zdaniem nieco tajemniczo (a nwet dwuznacznie
            > ).
            >
            > Wildstein zdążył już skomentować ten jej felieton, wklejam go tutaj i dodam
            od
            > siebie, że gdzieś czytałam o tym, że ona się przyznała do autorstwa pomysłu
            > sondażu prezydenckiego, w którym Jolka została pierwszy raz wzięta pod uwagę.
            >
            > rzepa, 15.01.04
            >
            > AD VOCEM
            > Spiski jawne i propagandowe
            >
            > W ostatnim numerze "Polityki" zasłużona publicystka tego pisma Janina
            > Paradowska w artykule "Jak zostałam spiskowcem" skarży się, że dziennikarskie
            > grono (do którego należy również niżej podpisany) pomawia ją o lansowanie na
            > prezydencki stolec prezydenckiej żony. Tymczasem, jak pisze: "Nie
            > przedstawiłam na spotkaniu w Salonie ÇPolitykiČ pani Jolanty Kwaśniewskiej
            > jako prawdopodobnej kandydatki do najwyższego urzędu w państwie, lecz jako
            > najpopularniejszą kobietę w Polsce". Ciekawe jednak, że w czasie tego właśnie
            > spotkania "najpopularniejsza kobieta" po raz pierwszy wyraziła
            zainteresowanie
            > rolą prezydenta, a spotkanie to zostało zinterpretowane przez wszystkich
            > obserwatorów (również sympatyzujących z Kwaśniewską) jako nieoficjalny
            > początek jej kampanii.
            >
            > "(...) oto został zawiązany spisek w celu wylansowania Kwaśniewskiej na urząd
            > prezydenta, aby - jak to ujął Wildstein - zmylić ludzi i doprowadzić do
            > utrzymania przy władzy starego postkomunistycznego układu" - ironizuje dalej
            > Paradowska, i jest to bardzo znamienne. Od kilkunastu lat w Polsce wszelkie
            > niewygodne analizy stygmatyzowane są formułą "myślenia spiskowego". W ten
            > sposób można nie odpowiadać na zarzuty, unikać polemiki i ograniczać się do
            > drwiny. Próby pokazania, że zbiorowości ludzkie posiadają swoje interesy,
            > które usiłują realizować w polityce (oczywiście nie w "Polityce"), wykpiwane
            > są przy pomocy tej łatwej formułki. Tymczasem "mentalność spiskowa" polega na
            > wierze, że całą rzeczywistością ludzką kieruje spisek grupy, która jest w
            > stanie niejawnymi metodami przechwycić całość władzy i z ukrycia sterować
            > historią. Nie jest nią natomiast świadomość, że ludzkimi działaniami obok
            > jawnych kierują również ukrywane intencje. Dlaczego publicystka "Polityki"
            nie
            > chce tego zrozumieć?
            >
            > Bronisław Wildstein

            Hmmm.... W następnej "Polityce" ujrzymy z pewnością równie pasjonującą
            odpowiedź pani Janiny. Ale co z Ireną Lipowicz?

            ===

            "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
            • basia.basia Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 18:43
              freemason napisał:

              > Hmmm.... W następnej "Polityce" ujrzymy z pewnością równie pasjonującą
              > odpowiedź pani Janiny.

              Zapewne:) Przeczytałam przed chwilą ten jej felietonik. Zarzuca Wildsteinowi
              i Rolickiemu konfabulowanie ale sama mija się z prawdą w paru miejscach.
              Rożśmieszyła mnie tym, że co prawda to jej gazeta zamówiła pierwszy sondaż ale
              wg niego Kwaśniewska osiągnęła zaledwie 34% (najwięcej) podczas gdy w sondażu
              rzepy "wygrała" z wynikiem 52%:) A to już jest manipulacja!!!
              Poza tym pani Paradowska dobrze wie, że Krystyna Kaszuba zrezygnowała z
              szefowania "Panią" i zatrudniła się u pani prezydentowej a nikt nie wie jaką
              rolę tam pełni. Domniemać można, że zajmie się public relation:)

              > Ale co z Ireną Lipowicz?

              Bardzo mi wstyd ale nic mi to nazwisko nie mówi:( Notki w Polityce nie
              znalazłam. Przyznam się też, że jak mają tam tę rzetelną inaczej Paradowską
              to ta kandydatura wydaje mi się podejrzana:) Może jestem niesprawiedliwa
              ale ...

              • panidalloway Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 19:15
                „myślicie, że kobieta ma szansę w starciu z Tuskiem, Kaczorem i Jolantą?”
                Czy Jolanta została już uznana za anioła i tym samym uwolniona od ciężaru
                posiadania płci? Jak to właściwie jest z aniołami i anielicami? Nie jestem
                dobrze poinformowana w tej kwestii. Nie wiem też nic o pani Lipowicz. Może i
                wstyd, ale nie jestem odosobniona.
                Pozdrowienia
                • freemason Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 19:20
                  panidalloway napisała:

                  > „myślicie, że kobieta ma szansę w starciu z Tuskiem, Kaczorem i Jolantą?&
                  > #8221;
                  > Czy Jolanta została już uznana za anioła i tym samym uwolniona od ciężaru
                  > posiadania płci? Jak to właściwie jest z aniołami i anielicami? Nie jestem
                  > dobrze poinformowana w tej kwestii. Nie wiem też nic o pani Lipowicz. Może
                  i
                  > wstyd, ale nie jestem odosobniona.
                  > Pozdrowienia

                  Wstyd? Pocieszę cię, że wg ostaniego sondażu 15% Polaków nie kojarzy sylwetki
                  Leszka Millera, więc co tu mówić o Lipowicz, tym bardziej, że od dobrych paru
                  lat nie bierze udziału w polskiej polityce (a to niewątpliwa jej zaleta).

                  A co do Jolanty Kwaśniewskiej to okazuje się, że nie tylko jest ona
                  ponadpartyjna, ale i "ponadpłciowa";-)))

                  Pozdrawiam.

                  ===

                  "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
                • kataryna.kataryna Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 19:24
                  panidalloway napisała:

                  > „myślicie, że kobieta ma szansę w starciu z Tuskiem, Kaczorem i Jolantą?&
                  > #8221;
                  > Czy Jolanta została już uznana za anioła i tym samym uwolniona od ciężaru
                  > posiadania płci? Jak to właściwie jest z aniołami i anielicami? Nie jestem
                  > dobrze poinformowana w tej kwestii. Nie wiem też nic o pani Lipowicz. Może i
                  > wstyd, ale nie jestem odosobniona.
                  > Pozdrowienia



                  Droga Panidalloway, proszę nie mylić atrybutów pani Majestatowej. Jolanta nie
                  jest aniołem tylko świętą, sama wszak powiedziała, że ma aureolę, nie skrzydła.
                  Jako święta ma święte prawo do płci.

                  A anioły są chyba rodzaju męskiego bo jak u mojej ciotki na wsi rzeźbiarz
                  zrobił posągi aniołów z ogromnymi piersiami to była awantura na całą wieś a
                  artysta musiał po nocach obfite anielskie biusty spiłowywać.
                  • goniacy.pielegniarz Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:30
                    kataryna.kataryna napisała:


                    > A anioły są chyba rodzaju męskiego bo jak u mojej ciotki na wsi rzeźbiarz
                    > zrobił posągi aniołów z ogromnymi piersiami to była awantura na całą wieś a
                    > artysta musiał po nocach obfite anielskie biusty spiłowywać.

                    Jakiś czas temu na WP była ankieta, w której pytano o płeć aniołów. O ile
                    pamiętam, zdecydowaną większość zyskały łącznie dwie opcje, czyli aniołowie są
                    zarówno łci męskiej, jak i żeńskiej oraz anioły nie mają płci.
                    Jola może więc być spokojna.


                    • kataryna.kataryna Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:34
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      >
                      > > A anioły są chyba rodzaju męskiego bo jak u mojej ciotki na wsi rzeźbiarz
                      > > zrobił posągi aniołów z ogromnymi piersiami to była awantura na całą wieś
                      > a
                      > > artysta musiał po nocach obfite anielskie biusty spiłowywać.
                      >
                      > Jakiś czas temu na WP była ankieta, w której pytano o płeć aniołów. O ile
                      > pamiętam, zdecydowaną większość zyskały łącznie dwie opcje, czyli aniołowie

                      > zarówno łci męskiej, jak i żeńskiej oraz anioły nie mają płci.
                      > Jola może więc być spokojna.



                      Może być spokojna bo jako święta stoi chyba wyżej w hierarchii niż najbardziej
                      anielski anioł. Poza tym ona zawsze jest spokojna bo ma serce jak Himalaje.

                      PS. Obiecałam Ci tę Szynczyszyn, trzymałam ją specjalnie dla Ciebie ale gdzieś
                      mi ją wcięło, a taka urocza była.

                      PS2. Czytałeś we wczorajszej Trybunie ten krótki tekst Barańskiego? Szukam
                      kogoś kto zrozumiał o co mu chodzi.
                      • goniacy.pielegniarz Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:40
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > PS. Obiecałam Ci tę Szynczyszyn, trzymałam ją specjalnie dla Ciebie ale
                        gdzieś
                        > mi ją wcięło, a taka urocza była.

                        Jeszcze trochę czasu jest do końca kadencji, więc pewnie jeszcze będę mógł się
                        delektować panią Joanną. A może i do przyszłego parlamentu wejdzie...

                        > PS2. Czytałeś we wczorajszej Trybunie ten krótki tekst Barańskiego? Szukam
                        > kogoś kto zrozumiał o co mu chodzi.

                        Nie czytałem, ale dzisiaj to zrobię. Na razie skupiam się na wątku Wartburga o
                        Pieńkowskiej i trochę nie chce mi się latać po forum. Mogłabyś tam zajrzeć i
                        coś napisać :)
                        • freemason Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:55
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          >
                          > > PS. Obiecałam Ci tę Szynczyszyn, trzymałam ją specjalnie dla Ciebie ale
                          > gdzieś
                          > > mi ją wcięło, a taka urocza była.
                          >
                          > Jeszcze trochę czasu jest do końca kadencji, więc pewnie jeszcze będę mógł
                          się
                          > delektować panią Joanną. A może i do przyszłego parlamentu wejdzie...

                          Sorry, że się wtrącam, ale czy piszecie o Joannie Senyszyn? (mojej ulubionej
                          posłance;-))) Jeśli tak, polecam fajną stronkę:

                          www. senyszyn.pl

                          Pozdrawiam.

                          ===

                          "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
                          • kataryna.kataryna Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 20:19
                            freemason napisał:

                            > goniacy.pielegniarz napisał:
                            >
                            > > kataryna.kataryna napisała:
                            > >
                            > >
                            > > > PS. Obiecałam Ci tę Szynczyszyn, trzymałam ją specjalnie dla Ciebie a
                            > le
                            > > gdzieś
                            > > > mi ją wcięło, a taka urocza była.
                            > >
                            > > Jeszcze trochę czasu jest do końca kadencji, więc pewnie jeszcze będę mógł
                            >
                            > się
                            > > delektować panią Joanną. A może i do przyszłego parlamentu wejdzie...
                            >
                            > Sorry, że się wtrącam, ale czy piszecie o Joannie Senyszyn? (mojej ulubionej
                            > posłance;-))) Jeśli tak, polecam fajną stronkę:
                            >
                            > www. senyszyn.pl


                            Ciekawa jestem czy GoPiel wiedział, że Wiedza, Skuteczność, Życzliwość jest
                            profesorem. I bardzo przepraszam za przekręcenie nazwiska Waszej ulubienicy.
                            • freemason Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 20:37
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > > posłance;-))) Jeśli tak, polecam fajną stronkę:
                              > >
                              > www.senyszyn.pl
                              >
                              >
                              > Ciekawa jestem czy GoPiel wiedział, że Wiedza, Skuteczność, Życzliwość jest
                              > profesorem. I bardzo przepraszam za przekręcenie nazwiska Waszej ulubienicy.

                              Czyżbyś miała, Kataryno, jakieś nieprzyjemne przejścia z panią Senyszyn? Aż
                              boje się pomyśleć. I te jej urocze kozaczki;-))) Nawet na mnie - zimnego jak
                              lód - działają...
                              • kataryna.kataryna Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 20:41
                                freemason napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > > > posłance;-))) Jeśli tak, polecam fajną stronkę:
                                > > >
                                > > www.senyszyn.pl
                                > >
                                > >
                                > > Ciekawa jestem czy GoPiel wiedział, że Wiedza, Skuteczność, Życzliwość jes
                                > t
                                > > profesorem. I bardzo przepraszam za przekręcenie nazwiska Waszej ulubienic
                                > y.
                                >
                                > Czyżbyś miała, Kataryno, jakieś nieprzyjemne przejścia z panią Senyszyn? Aż
                                > boje się pomyśleć. I te jej urocze kozaczki;-))) Nawet na mnie - zimnego jak
                                > lód - działają...



                                Przejść niestety nie miałam bo jak jej gwiazda zajaśniała, miałam przerwę w
                                oglądaniu tv, znam ją tylk oz opowiadań Goniącego Pielęgniarza, a że opowiada
                                plastycznie i z uczuciem, pokochałam ją od razu. Mam problem z jej stroną, czy
                                u Ciebie też nic się nie otwiera? U mnie wyświetlają się tylko tytuły.
                                • basia.basia Boska Senyszyn 18.01.04, 20:47
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > plastycznie i z uczuciem, pokochałam ją od razu. Mam problem z jej stroną,
                                  czy
                                  > u Ciebie też nic się nie otwiera? U mnie wyświetlają się tylko tytuły.

                                  No właśnie. Nic nie działa?
                                  A te kozaczki to widziałam w Superexpresie razem z mini.
                                  To chyba właśnie mini tak wzięło GP. On z tych co zwraca
                                  uwagę na nogi:) Nie, nie. Chodziło mu o umysł. Zdecydowanie:)
                                  • goniacy.pielegniarz Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 20:55
                                    basia.basia napisała:

                                    > kataryna.kataryna napisała:
                                    >
                                    > > plastycznie i z uczuciem, pokochałam ją od razu. Mam problem z jej stroną,
                                    >
                                    > czy
                                    > > u Ciebie też nic się nie otwiera? U mnie wyświetlają się tylko tytuły.
                                    >
                                    > No właśnie. Nic nie działa?
                                    > A te kozaczki to widziałam w Superexpresie razem z mini.
                                    > To chyba właśnie mini tak wzięło GP. On z tych co zwraca
                                    > uwagę na nogi:) Nie, nie. Chodziło mu o umysł. Zdecydowanie:)

                                    Oczywiście, że chodziło o umysł. To jest to, co u niej cenię najbardziej.
                                    Choć muszę powiedzieć, że równie wysoko jak jej umysł, cenię u niej formę
                                    wystąpień sejmowych. Formę i treść, mówiąc precyzyjnie.
                                    • kataryna.kataryna Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 21:02
                                      goniacy.pielegniarz napisał:

                                      > basia.basia napisała:
                                      >
                                      > > kataryna.kataryna napisała:
                                      > >
                                      > > > plastycznie i z uczuciem, pokochałam ją od razu. Mam problem z jej st
                                      > roną,
                                      > >
                                      > > czy
                                      > > > u Ciebie też nic się nie otwiera? U mnie wyświetlają się tylko tytuły
                                      > .
                                      > >
                                      > > No właśnie. Nic nie działa?
                                      > > A te kozaczki to widziałam w Superexpresie razem z mini.
                                      > > To chyba właśnie mini tak wzięło GP. On z tych co zwraca
                                      > > uwagę na nogi:) Nie, nie. Chodziło mu o umysł. Zdecydowanie:)
                                      >
                                      > Oczywiście, że chodziło o umysł. To jest to, co u niej cenię najbardziej.
                                      > Choć muszę powiedzieć, że równie wysoko jak jej umysł, cenię u niej formę
                                      > wystąpień sejmowych. Formę i treść, mówiąc precyzyjnie.




                                      Zobacz jak Cię hipnotyzuje, uwodzi wzrokiem na tym pierwszym od prawej zdjęciu
                                      u góry. Świdruje Cię oczami i uśmiecha jakby tylko do Ciebie. Aż mi głupio, że
                                      Was na tym przyłapałam.
                                      • goniacy.pielegniarz Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 21:13
                                        kataryna.kataryna napisała:


                                        > Zobacz jak Cię hipnotyzuje, uwodzi wzrokiem na tym pierwszym od prawej
                                        zdjęciu
                                        > u góry. Świdruje Cię oczami i uśmiecha jakby tylko do Ciebie. Aż mi głupio,
                                        że
                                        > Was na tym przyłapałam.


                                        Teraz już wiem, co czujesz do Roberta:) A teraz go tracisz :(
                                        • kataryna.kataryna Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 21:20
                                          goniacy.pielegniarz napisał:

                                          > kataryna.kataryna napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Zobacz jak Cię hipnotyzuje, uwodzi wzrokiem na tym pierwszym od prawej
                                          > zdjęciu
                                          > > u góry. Świdruje Cię oczami i uśmiecha jakby tylko do Ciebie. Aż mi głupio
                                          > ,
                                          > że
                                          > > Was na tym przyłapałam.
                                          >
                                          >
                                          > Teraz już wiem, co czujesz do Roberta:) A teraz go tracisz :(



                                          To Ciebie wzięło tak mocno jak mnie na Roberta? To współczuję, nie wyobrażasz
                                          sobie jak wloką się te tygodnie kiedy ważą się jego losy. Ja go jeszcze nie
                                          pożegnałam, wierzę, że Rada Nadzorcza się taktycznie pokłóci i żaden z
                                          finałowej trójki nie zdobędzie tych sześciu wymaganych glosów. I będę się
                                          jeszcze Robertem długo cieszyć. A Twojej Joannie Rokita chce skrócić.
                                    • freemason Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 21:06
                                      goniacy.pielegniarz napisał:

                                      > basia.basia napisała:
                                      >
                                      > > kataryna.kataryna napisała:
                                      > >
                                      > > > plastycznie i z uczuciem, pokochałam ją od razu. Mam problem z jej st
                                      > roną,
                                      > >
                                      > > czy
                                      > > > u Ciebie też nic się nie otwiera? U mnie wyświetlają się tylko tytuły
                                      > .
                                      > >
                                      > > No właśnie. Nic nie działa?
                                      > > A te kozaczki to widziałam w Superexpresie razem z mini.
                                      > > To chyba właśnie mini tak wzięło GP. On z tych co zwraca
                                      > > uwagę na nogi:) Nie, nie. Chodziło mu o umysł. Zdecydowanie:)
                                      >
                                      > Oczywiście, że chodziło o umysł. To jest to, co u niej cenię najbardziej.
                                      > Choć muszę powiedzieć, że równie wysoko jak jej umysł, cenię u niej formę
                                      > wystąpień sejmowych. Formę i treść, mówiąc precyzyjnie.

                                      No i oczywiście wspaniałe ciuszki (zastanawiam się gdzie kupuje...). Najlepiej
                                      była ubrana jak wygłaszała tyradę przeciwko Ujazdowskiemu w tej swojej
                                      odblaskowej kurteczce.

                                      Pozdrawiam.

                                      ===

                                      "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
                                      • goniacy.pielegniarz Re: Boska Senyszyn. Boska to mało powiedziane! 18.01.04, 21:17
                                        freemason napisał:


                                        > No i oczywiście wspaniałe ciuszki (zastanawiam się gdzie kupuje...).
                                        Najlepiej
                                        > była ubrana jak wygłaszała tyradę przeciwko Ujazdowskiemu w tej swojej
                                        > odblaskowej kurteczce.

                                        Tak, kurteczka była nieziemska. Zupełnie, jakby nie do Sejmu się ubrała...

                                        > Pozdrawiam.

                                        Też pozdrawiam.
                          • goniacy.pielegniarz Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 20:46
                            Dzięki Ci za tę stronę! Niestety nie otwiera się nic, a właściwie otwiera się
                            puste. Ale miło usłyszeć, że są też inni wielbiciele JS. Niedługo otworzymy
                            fanklub.
                            • freemason Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 21:02
                              goniacy.pielegniarz napisał:

                              > Dzięki Ci za tę stronę! Niestety nie otwiera się nic, a właściwie otwiera się
                              > puste. Ale miło usłyszeć, że są też inni wielbiciele JS. Niedługo otworzymy
                              > fanklub.

                              Hmm, linia pewnia przeciążona, ale byłem z dwa miesiące temu i sobie co nieco
                              pooglądałem. Polecam bogatą kolekcję zdjęć, szczególnie te z Murzynkiem i bp.
                              Gocłowskim.

                              PS. Czyżby Senyszyn znów pojawiła się w jakiejś audycji? Myślałem, że żadna TV
                              poza "Centrum" nie zaryzykowałaby, bo by im od tego słodkiego głosiku dźwięk
                              wysiadł;-)))

                              Pozdrawiam.

                              ===

                              "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"

                      • basia.basia Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:43
                        kataryna.kataryna napisała:

                        >
                        > PS2. Czytałeś we wczorajszej Trybunie ten krótki tekst Barańskiego? Szukam
                        > kogoś kto zrozumiał o co mu chodzi.

                        Publiczność zastanawia się, jak to się dzieje, że dwie największe polskie
                        gazety, dwie prywatne stacje telewizyjne oraz wszystkie komercyjne radia od
                        miesięcy śpiewają jak dobrze zgrany chór rewelersów. Przecież wiedzą, że 10
                        mln dolarów dla Jaskierni to czystej wody idiotyzm. Obracali jednak tę głupotę
                        do końca. Gdy Sojusz w jakimś badaniu dołuje - solidarnie załamują ręce nad
                        jego upadkiem. Gdy w innym ma się dobrze - solidarnie milczą. Przykładów są
                        dziesiątki.
                        Zatem jak to się dzieje? Trzeba wziąć plan Warszawy i poprowadzić linie od
                        siedzib tych redakcji ku centrum miasta. Wszystkie przetną się w okolicy
                        dawnego KC PZPR. Genius loci, po prostu.

                        -------------------------------------------------------------------------------
                        -
                        MAREK BARAŃSKI


                        Bez wodki nie razbieriosz:)

                        Pozdrawiam:)
                        • goniacy.pielegniarz Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:55
                          basia.basia napisała:


                          > Publiczność zastanawia się, jak to się dzieje, że dwie największe polskie
                          > gazety, dwie prywatne stacje telewizyjne oraz wszystkie komercyjne radia od
                          > miesięcy śpiewają jak dobrze zgrany chór rewelersów. Przecież wiedzą, że 10
                          > mln dolarów dla Jaskierni to czystej wody idiotyzm. Obracali jednak tę
                          głupotę
                          > do końca. Gdy Sojusz w jakimś badaniu dołuje - solidarnie załamują ręce nad
                          > jego upadkiem. Gdy w innym ma się dobrze - solidarnie milczą. Przykładów są
                          > dziesiątki.
                          > Zatem jak to się dzieje? Trzeba wziąć plan Warszawy i poprowadzić linie od
                          > siedzib tych redakcji ku centrum miasta. Wszystkie przetną się w okolicy
                          > dawnego KC PZPR. Genius loci, po prostu.
                          >
                          > ------------------------------------------------------------------------------
                          -
                          > -
                          > MAREK BARAŃSKI
                          >
                          >
                          > Bez wodki nie razbieriosz:)
                          >
                          > Pozdrawiam:)


                          Tow. Barańskiemu już chyba pióro więdnie równie szybko, co więdnie poparcie dla
                          SLD. Z moich wyliczeń na tajnym kaltulatorze i po przepuszczeniu tego przez
                          tajny słownik wyszło mi, że tow. Barańskiemu, w myśli ogólnej, chodzi o to, że
                          media nie są przychylne dla SLD.

                          Nie wiem tylko, skąd tow. Barański wytrzasnął te "miesiące" w sprawie łapówki
                          dla JJ. Głównym tematem w mediach nie była sama łapówka, która zresztą szybko
                          zniknęła z mediów. Ale tow. Barańskiemu już chyba łeb pęka, gdy czyta sondaże.
                          Na koniec przypomnę tylko, że dużo wcześniej od tej znienawidzone przez tow.
                          Barańskiego prasy, pisano o tym w "Faktach i mitach", które to chyba są bliskie
                          sercu tow. Barańskiego. Wniosek z tego taki, że z tow. barańskim musi być już
                          naprawdę źle.
                          • kataryna.kataryna Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 20:01
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > basia.basia napisała:
                            >
                            >
                            > > Publiczność zastanawia się, jak to się dzieje, że dwie największe polskie
                            > > gazety, dwie prywatne stacje telewizyjne oraz wszystkie komercyjne radia o
                            > d
                            > > miesięcy śpiewają jak dobrze zgrany chór rewelersów. Przecież wiedzą, że 1
                            > 0
                            > > mln dolarów dla Jaskierni to czystej wody idiotyzm. Obracali jednak tę
                            > głupotę
                            > > do końca. Gdy Sojusz w jakimś badaniu dołuje - solidarnie załamują ręce na
                            > d
                            > > jego upadkiem. Gdy w innym ma się dobrze - solidarnie milczą. Przykładów s
                            > ą
                            > > dziesiątki.
                            > > Zatem jak to się dzieje? Trzeba wziąć plan Warszawy i poprowadzić linie od
                            >
                            > > siedzib tych redakcji ku centrum miasta. Wszystkie przetną się w okolicy
                            > > dawnego KC PZPR. Genius loci, po prostu.
                            > >
                            > > --------------------------------------------------------------------------
                            > ----
                            > -
                            > > -
                            > > MAREK BARAŃSKI
                            > >
                            > >
                            > > Bez wodki nie razbieriosz:)
                            > >
                            > > Pozdrawiam:)
                            >
                            >
                            > Tow. Barańskiemu już chyba pióro więdnie równie szybko, co więdnie poparcie
                            dla
                            >
                            > SLD. Z moich wyliczeń na tajnym kaltulatorze i po przepuszczeniu tego przez
                            > tajny słownik wyszło mi, że tow. Barańskiemu, w myśli ogólnej, chodzi o to,
                            że
                            > media nie są przychylne dla SLD.
                            >
                            > Nie wiem tylko, skąd tow. Barański wytrzasnął te "miesiące" w sprawie łapówki
                            > dla JJ. Głównym tematem w mediach nie była sama łapówka, która zresztą szybko
                            > zniknęła z mediów. Ale tow. Barańskiemu już chyba łeb pęka, gdy czyta
                            sondaże.
                            > Na koniec przypomnę tylko, że dużo wcześniej od tej znienawidzone przez tow.
                            > Barańskiego prasy, pisano o tym w "Faktach i mitach", które to chyba są
                            bliskie
                            >
                            > sercu tow. Barańskiego. Wniosek z tego taki, że z tow. barańskim musi być już
                            > naprawdę źle.



                            Ale o co chodzi z tymi liniami na planie Warszawy? Że jak się przetną w
                            okolicach b. siedziby PZPR to niby co oznacza? Zupełnie nie łapię tej metafory.
                            Zresztą czytane dosłownie robi się całkiem bez sensu bo dawna siedziba PZPR
                            mieści się dokładnie w centrum miasta, więc nic dziwnego, że linie na planie
                            poprowadzone z kilku redakcji do centrum miasta przetną się właśnie w okolicach
                            centrum miasta. Ja rozumiem, że Barański cierpi na niemoc twórczą ale żeby aż
                            tak?
                      • panidalloway Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:44
                        Serdecznie dziękuję za wyjaśnienia. Gdyby rzeźbiarz był świadom prawdziwej
                        płci aniołów, nie byłoby piłowania?
                        • goniacy.pielegniarz Re: Głos internautów w sprawie aniołów 18.01.04, 19:46
                          panidalloway napisała:

                          > Serdecznie dziękuję za wyjaśnienia. Gdyby rzeźbiarz był świadom prawdziwej
                          > płci aniołów, nie byłoby piłowania?

                          Protestuję przeciwko takim brutalnym żartom :))
              • freemason Re: Kandytatura Ireny Lipowicz 18.01.04, 19:15
                basia.basia napisała:

                > > Ale co z Ireną Lipowicz?
                >
                > Bardzo mi wstyd ale nic mi to nazwisko nie mówi:( Notki w Polityce nie
                > znalazłam. Przyznam się też, że jak mają tam tę rzetelną inaczej Paradowską
                > to ta kandydatura wydaje mi się podejrzana:) Może jestem niesprawiedliwa
                > ale ...
                >

                Irena Lipowicz nie ma żadnych związków z Ireną Paradowską. A oto linki:

                polityka.onet.pl/notki.asp?M=LW
                polityka.onet.pl/151,0,1,35,2234-2000-09,notki.html
                Pozdrawiam i życzę przyjemnej refleksji.

                ===

                "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"



          • Gość: mk Hanna Gronkiewicz-Waltz ma szanse + media IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 18:32
            Uwazam ze HGW ma szanse. Wylansowanie czyjegos wizerunku n aprezydenta to
            obcnie w duzej mierze akcja medialna (wywiady, pokazywanie twarzy w tv,
            artykuly nt, opinii na rozne tematy, spotkania, itp). Jednakze kandydat musi
            miec podstawy a p. HGW jest inteligentna, 'ostra', ma swoje zdanie a nie jest
            taka Barbie jak jolka ktora plecie trzy po trzy.
            HGW ma dobra prezencje, zrobila kariere, ma dobra przeszlosc polityczna, z
            pewnoscia jest kandydatem co do ktorego nie ma watpliwosci moralnych
            (tzw. 'integrity' - jak to jest po polsku?). Jest racjonalna i opanowana. Jest
            tez znana zarowno w Europie jak i US, i gdzie indziej. Uwazam ze godnie
            reprezentowala by Polske.
            • freemason Re: Hanna Gronkiewicz-Waltz ma szanse + media 18.01.04, 19:07
              Gość portalu: mk napisał(a):

              > Uwazam ze HGW ma szanse. Wylansowanie czyjegos wizerunku n aprezydenta to
              > obcnie w duzej mierze akcja medialna (wywiady, pokazywanie twarzy w tv,
              > artykuly nt, opinii na rozne tematy, spotkania, itp). Jednakze kandydat musi
              > miec podstawy a p. HGW jest inteligentna, 'ostra', ma swoje zdanie a nie jest
              > taka Barbie jak jolka ktora plecie trzy po trzy.
              > HGW ma dobra prezencje, zrobila kariere, ma dobra przeszlosc polityczna, z
              > pewnoscia jest kandydatem co do ktorego nie ma watpliwosci moralnych
              > (tzw. 'integrity' - jak to jest po polsku?). Jest racjonalna i opanowana.
              Jest
              > tez znana zarowno w Europie jak i US, i gdzie indziej. Uwazam ze godnie
              > reprezentowala by Polske.

              A to ty myślisz, że małżeństwo Kwaśniewskich tak bez walki odda jakiejś HGW
              pałacyk w Wiśle;-)))
              • Gość: mk decyduja wyborcy; zalezy od kampanii + mediow IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 19:38
                To zalezy od kampanii i mediow; HGW mozna dobrze wylansowac; potrzeba wiecej
                informacji; jolka ma wady ale ludzie sa bezkrytyczni bo ogladaja tv i czytaja
                peany o kwachu w wybiorczej. Trzeba przypominac o udzial kwacha i jolki w 1.
                wigilii stanu wojennego gdzie sie bawili wraz z jaruzelem, urbanem i
                kiszczakiem; o jej potwierdzeniach nieprawdy nt. mgr golenia; jej inne
                wypowiedzi ktore nie przystoja osobom o aspiracjach politycznych na takie
                stanowisko. jesli formalne media tego nie robia, po to sa rozmowy w pracy,
                wsrod znajomych, rodziny, dyskusje na forum. Przeciez w l.80 "S" nie miala
                dostepu do tv and prasy ajednak komunikacyjnie 'wygrala' walke o umysly ludzi.
                trzbe tylko chciec i byc konsekwentnym oraz miec zmiane za cel.
                • kataryna.kataryna Re: decyduja wyborcy; zalezy od kampanii + mediow 18.01.04, 19:46
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > To zalezy od kampanii i mediow; HGW mozna dobrze wylansowac; potrzeba wiecej
                  > informacji; jolka ma wady ale ludzie sa bezkrytyczni bo ogladaja tv i czytaja
                  > peany o kwachu w wybiorczej. Trzeba przypominac o udzial kwacha i jolki w 1.
                  > wigilii stanu wojennego gdzie sie bawili wraz z jaruzelem, urbanem i
                  > kiszczakiem; o jej potwierdzeniach nieprawdy nt. mgr golenia; jej inne
                  > wypowiedzi ktore nie przystoja osobom o aspiracjach politycznych na takie
                  > stanowisko. jesli formalne media tego nie robia, po to sa rozmowy w pracy,
                  > wsrod znajomych, rodziny, dyskusje na forum. Przeciez w l.80 "S" nie miala
                  > dostepu do tv and prasy ajednak komunikacyjnie 'wygrala' walke o umysly
                  ludzi.
                  > trzbe tylko chciec i byc konsekwentnym oraz miec zmiane za cel.



                  Zauważ, że ludziom żadna z tych wad państwa Kwaśniewskich nie przeszkodziła w
                  wysłaniu ich do pałacu w 1995 a przecież wtedy kłamstwo o wykształceniu było
                  świeżą sprawą. Sam Jolek utrzymuje 70% poparcie mimo pijaństwa w Charkowie,
                  podpisywania ustaw, które później TK uznaje za niezgodne z Konstytucją,
                  stchórzenia przed komisją śledczą, zmieniania zdania jak mu tylko Miller palcem
                  pogrozi itp. Ludziom w Kwaśniewskich nie przeszkadza to co o nich wiedzą więc
                  trudno mieć nadzieję, że nagle im zacznie. A zbyt intensywna kampania negatywna
                  przeciwko pani Joli bez skazy tylko przysporzy jej zwolenników, bo jakżesz
                  można taką dobrą "naszą panią" z sercem jak Himalaje i aureolą nad głową
                  obrażać? Ludzie chcą mieć królową i tyle. Poza tym kto niby miałby lansować
                  HGW? TVP? Wyborcza? Każde medium przegra z TVP a TVP będzie promować Jolkę.
                  Poza tym za dużo osób chce na Jolce pojechać - cały dwór Kwaśniewskiego i
                  większość SLD. Więc HGW przegra z GTW.
                  • Gość: mk nie jst tak zle: slup spada, jolk tez ma mniej glo IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 19:58
                    Uwazam ze nie jest tak zle; sldup robi propagande a wiec trzeba zrobic kontra-.
                    jolka ma duza szanse na tzw. exposure (ogladalnosc?); inni nie. To trzeba
                    zmienic. Poza tym slup ma mala popularnosc; kwachow i jolce tez spada (z 70 do
                    50%). Problem jest ze ona ciagle jest w mediach pod pretekstem roznych rakingow
                    (? - jak to jest po polsku?) np. osiagniec medycznych; to jest tylko
                    zakamuflowana kampania wyborcza any o niej ciagnie pisac. Trzeba pisac jaka ona
                    jest, co mowila, robila, co mowi teraz jak sie zachowuje. Mam nadzieje ze
                    standardy w PL sie podniosa po 1 maja. jolka reprezentuje dulszczyzne mimo jej
                    wyksztalcenia; znam wiele osob z wyksztaceniem podtawowym ktore maja wiecej
                    zdrowego rozsadku niz ona. W PL trzeba zmieniac gusta z pustych kandydatow na
                    osoby ktore cos reprezentuja, maja konkretne opinie, solidne charactery. Jak to
                    robic - w mojej wypowiedzi powyzej. Przeciez jest cos poza tv1 i 2 oraz
                    wybiorcza? Sila jest tez w komunikacji nieoficjalnej, nieformalnej.
              • Gość: Touluse~Lautrec Re: Hanna Gronkiewicz-Waltz ma szanse + media IP: *.chello.pl 18.01.04, 19:41
                Jakiś palant napisał, że "HG-W ma dobrą prezencje".
                Jak na świnkę Piggy to nawet nawet ... .

                PS
                Oczywiście, że kandydatura Lipowicz to poważna kandydatura.
                A nie wynalazek pijanego Lecha W. pt. H G-W.
                • Gość: mk liczy sie inteligencja i character IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 19:48
                  Wiesz, chyba usilnie chcesz wyjsc na idiote; sa tacy co uwazaja ze jolka
                  wyglada jak bufetowa a jej wypowiedzi nt. ochrony BOR zapinajacej jej ponoc
                  zamki w ubraniu nie licuje z jej funkcja. Widze wyraznie ze wolis zopcje
                  zwiazana z sowietami (kwach czlonek pzpr obecny wraz z jolka w na 1. wigilii
                  stanu wojennego wraz z urbanem i kiszczakiem; jolka potwierdzajaca
                  prawdomownosc mgr golenia, itp.). Nie mowiac juz o jej zainteresowaniach balami
                  i potrzebe tanca z 'wielkim gatsby'. Co za dulszczyzna dla plebsu )-:.
                  Poza tym, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest Lechem; ma dosyc wlasnej osobowosci
                  i podejrzewam ze niekoniecznie sie z nim we wszystkim zgadzala.
                  • basia.basia Re: liczy sie inteligencja i character 18.01.04, 19:51
                    Gość portalu: mk napisał(a):

                    > Poza tym, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest Lechem; ma dosyc wlasnej
                    osobowosci
                    > i podejrzewam ze niekoniecznie sie z nim we wszystkim zgadzala.

                    No, no! Rózne rzeczy da się powiedzieć o Lechu ale z tą
                    kandydaturą Walzowej to miał nosa. To był strzał w dziesiątkę:)

                    pzdr
                    • Gość: mk zgadzam sie :)) Gronkiewicz-Walt jest dobra! IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 20:07
                      Uwazam ze ma wszystkie cechy na b. dobregoprezydenta. Potrzeba dobrej i
                      wczesnej (moze nawet nieformalnej) kampanii wyborczej. Europa i US by ja
                      popieraly i lubily (jolka to niepowazna kandydatura: tance z 'wielkim gatsby',
                      tez mi, phi! )-: brzmi jak fokstrot tego chinskiego komunistycznego
                      prezydenta 'who-is-who' (Hu Jintao) co to zdlawil Tybetanczykow w 1989 r. jako
                      gubernator; ze ci ludzie maja tyle wspolnego...jolka i kwach razem na 1.
                      wigilii stanu wojennego razem z jaruzelem, urbasiem i kiszczkiem; a teraz juz
                      tylko mowa o BOR i zapinaniu jej zamkow w ubraniu i prawdomownosci mgr golenia.
                      Mam nadzieje ze ostanie afery wykaza jak wazny jest character i prawdomownosc
                      oraz opinie i czyny kandydata lub PL nigdy nie wygrzebie sie z tego
                      politycznego bagna.
                      • kataryna.kataryna Re: zgadzam sie :)) Gronkiewicz-Walt jest dobra! 18.01.04, 20:16
                        Gość portalu: mk napisał(a):

                        > Uwazam ze ma wszystkie cechy na b. dobregoprezydenta. Potrzeba dobrej i
                        > wczesnej (moze nawet nieformalnej) kampanii wyborczej.



                        Zgadzam się, że Waltzowa mogłaby być bardzo dobrym prezydentem, inteligentna,
                        wykształcona, z doświadczeniem, mówi co myśli i wie co mówi. Ale co z tego,
                        skoro nie takich cech szukają wyborcy? Problem nie leży w kampanii, tylko
                        kryteriach jakie stosuje przeciętny wyborca, a wyborca woli znaną z telewizji,
                        dobrze ubraną, złotoustą Jolantę. I żadna kampania na rzecz HGW tego nie
                        zmieni, bo tu trzeba raczej akcji uświadamiającej, żeby wyborcy wreszcie
                        zrozumieli na jakie stanowisko wybierają, z jaką odpowiedzialnością się ono
                        wiąże, a w związku z tym jakie powinny być kwalifikacje prezydenta.

                        Jeśli Kwasniewska wystartuje, jedyną szansą wygrania z nią jest dla tych, co
                        nie chcą przedłużenia obecnego badziewia, schowanie do kieszeni własnych
                        ambicji i wybranie wspólnego kandydata startującego w tej samej kategorii co
                        Jolka i mającego z nią szanse. Uważam, że realne szanse wygrania z Kwasniewską
                        miałby Tomasz Lis.
                        • Gość: mk kryteria wyborcow IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:05
                          cytat: Problem nie leży w kampanii, tylko kryteriach jakie stosuje przeciętny
                          wyborca.

                          Wlasnie to mi chodzi - czescia wczesnej kampanii, chocby poprzez dyskusje na
                          forum, ze znajomymi, w pracy, itp, jest wlasnie wplyw na stopniowa zmiane
                          kryteriow u wyborcow; mysle ze fakt ze w PL wchodzi do UE moze pomoc bo tacy
                          kandydaci jak jolka sa po prosty smieszni; trzeba mowic o obowiazujacych
                          standardach inteligencji, charakteru, itp. Nie mm nic przeciw p. Lisowi ale na
                          prezydenta sie nie nadaje; dobrze jednak gdyby moze pomogl? Chodzi przeciez tu
                          chodzi glownie o 'ogladalnosc' - moze pare wywiadow z prosba o opinie? :p Czemu
                          np. oleksego czy kalisza pytaja a HGW - nie? (mowie o mediach generalnie). To
                          jest latwe do zorganizowania w dobie zdalnego przekazu cyfrowego (z zagranicy).
                          • Gość: ws Re: kryteria wyborcow IP: *.acn.pl 18.01.04, 21:12
                            masz rację mk, kampanię trzeba już zacząć. To co proponuje Kataryna jest nie do
                            przyjęcia. Musimy wreszcie w siebie uwierzyc, że jednak coś potrafimy zrobić
                            dobrze. Kataryno skąd u ciebie takie czarne widzenie, taki defetyzm?
                            Pozdrawiam
                            • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:16
                              Gość portalu: ws napisał(a):

                              > masz rację mk, kampanię trzeba już zacząć. To co proponuje Kataryna jest nie
                              do
                              >
                              > przyjęcia.



                              Ale co ja niby proponuję?



                              > Musimy wreszcie w siebie uwierzyc, że jednak coś potrafimy zrobić
                              > dobrze.



                              Ja tam wierzę, że potrafimy coś zrobić dobrze. Wątpię jedynie czy chcemy.



                              > Kataryno skąd u ciebie takie czarne widzenie, taki defetyzm?



                              To nie defetyzm, to realizm. Czytam sondaże i w przeciwieństwie do Millera
                              wierzę w nie. Ludzie naprawdę chcą Jolki.

                              • Gość: ws Re: kryteria wyborcow IP: *.acn.pl 18.01.04, 21:24
                                Teraz chcą, ale to wcale nie oznacza, że jutro będą też chcieli. Trzeba nad tym
                                popracować.
                                To co proponuje Kataryna jest n
                                > ie
                                > do
                                > >
                                > > przyjęcia.
                                >
                                > Ale co ja niby proponuję?
                                To był skrót myślowy, chodzi o p. Lisa, zgadzam się, że jest lepszy tysiąc razy
                                niż Jolka, ale ma jedną wadę, nie ma doświadczenia w polityce i zaplecza
                                politycznego. Wątpię aby udało mu się takowe pozyskać. Zoll to co innego, to
                                jest kandydatura, która stwarza szanse tak jak i HGW.
                                • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:35
                                  Gość portalu: ws napisał(a):

                                  > Teraz chcą, ale to wcale nie oznacza, że jutro będą też chcieli. Trzeba nad
                                  tym
                                  >
                                  > popracować.
                                  > To co proponuje Kataryna jest n
                                  > > ie
                                  > > do
                                  > > >
                                  > > > przyjęcia.
                                  > >
                                  > > Ale co ja niby proponuję?
                                  > To był skrót myślowy, chodzi o p. Lisa, zgadzam się, że jest lepszy tysiąc
                                  razy
                                  >
                                  > niż Jolka, ale ma jedną wadę, nie ma doświadczenia w polityce i zaplecza
                                  > politycznego. Wątpię aby udało mu się takowe pozyskać. Zoll to co innego, to
                                  > jest kandydatura, która stwarza szanse tak jak i HGW.



                                  Mieszamy dwie sprawy, to co jest dobre i to co jest możliwe. Mówię o Lisie
                                  tylko dlatego, że uważam, że w jolczynych konkurencjach (kategoria "ulubieniec
                                  publiczności") tylko on ma z nią szanse.


                                  Zoll i HGW mogą być o niebo lepsi ale nikt ich nie wybierze. Uważam, że przy
                                  takim zagrożeniu jakim jest Jolka, trzeba się solidnie zastanowić kto ma z nią
                                  szanse (przy tym wszystkim co już wiemy o wyborach Polaków) i wystawić takiego,
                                  który będzie dawał nadzieję na wygraną. Nawet jeśli sam nie jest kandydatem
                                  naszych marzeń.

                                  • Gość: ws Re: kryteria wyborcow IP: *.acn.pl 18.01.04, 22:03
                                    Nie Kataryno, nie mieszamy tutaj dwóch spraw, trzeba zawinąć rękawy i
                                    popracować, żeby to co dobre było również możliwe. Wybór pomiędzy złym a trochę
                                    mniej złym kandydatem nie powinien wchodzić w rachubę. Na ten czas jest jeden
                                    problem, trzeba wytypować sensownego kandydata, który będzie dawał szanse na
                                    wygraną (i tu zgadzam się z Tobą). Zróbmy więc ten pierwszy krok, wytypujmy
                                    tego kandydata, tylko by to typowanie nie trwało zbyt długo. A potem przyjdzie
                                    czas na ustalenie dalszych kroków i scenariuszy.
                                    Lis jest popularny, ale chyba tylko w pewnych kręgach, coś mi się wydaje, że
                                    u "przeciętnego" Polaka nie wzbudza aż takiej sympatii jak ta z aureolą.
                              • Gość: mk ludzie chca atrakcyjnego kandydata IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:37
                                ludzie chca mie ckogos kto bedzie dobrze PL reprezentowal i widza w jolce taka
                                osobe (uroda, ubior); trzeba wiec miec kandydata ktory jest podobny ale lepszy;
                                dlaczego twierdzisz ze ludzie chca jolki? chca teraz - a moze beda chceli kogos
                                innego za pare miesiecy - to kwestia formalnej czy nieformalnej kampanii; czas
                                temu 70% chcialo jolki ateraz juz 50% co sie stalo z tymi 20% dlaczego
                                zmienili zdanie? moze wiecej osob je zmieni; jesli nie masz znajomych rodziny,
                                proponuje rozmowy w kolejce na poczcie, do lekarza, itp. - tak jak to sie w l.
                                70/80 robilo :p; poza tym wiecej dyskusji na forum - przeciez ktos ma jakies
                                fakty o jolce? zna ja ze studiow? byl sasiadem, itp. Od czego sa dziennikarze?
                                studenci nauk politycznych, itp. A jesli ludzie boja sie na te tematy rozmawiac
                                to znaczy ze PL jest nadal panstwem totalitarnym )-:. Wyborcy przeciez maja
                                prawo wiedziec kogo wybieraj, czy ta osoba ma solidny charakter, czy mowi
                                prawde, jakie ma poglady czy tez ciagle je zmienia jak choragiewka czy nie
                                bedzie osmieszac PL wypowiedziami (nb. czy ktos wyobraza sobie Laure Bush
                                mowiaca o obstawie zamykajacej zamki a Jej ubraniu? @@ jak jolka w artykule
                                gazetypolskiej?). Czy jest wiarygodna czy ulegla lub hipokrytyczna i m atylko
                                kariere osobista za cel? Po tylu zlych wyborach czas w PL na solidna, fachowa
                                kampanie wyborcza; nigdy nie jest za wczesnie na to.
                              • Gość: wartburg Re: kryteria wyborcow IP: *.b.dial.de.ignite.net 18.01.04, 21:40

                                kataryna.kataryna napisała:

                                > To nie defetyzm, to realizm. Czytam sondaże i w przeciwieństwie do Millera
                                > wierzę w nie. Ludzie naprawdę chcą Jolki.
                                >
                                -
                                Tak jak kiedyś chcieli Tymińskiego...

                                Mogę się mylić, ale to, że nie wybrali wtedy tego idioty, miało coś wspólnego
                                z falą oburzenia, jaka przetoczyła się przez media.

                                Taka fala powinna przetoczyć się i teraz w związku z kandydaturą Kwaśniewskiej

                                To właśnie media śpią. Jeden Wildstein to za mało. Do wyborców musi dotrzeć,
                                że Jola jako następczyni swojego męża jest nie do przyjęcia
                                • basia.basia Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:49
                                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                  >
                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                  >
                                  > > To nie defetyzm, to realizm. Czytam sondaże i w przeciwieństwie do Mille
                                  > ra
                                  > > wierzę w nie. Ludzie naprawdę chcą Jolki.
                                  > >
                                  > -
                                  > Tak jak kiedyś chcieli Tymińskiego...
                                  >
                                  > Mogę się mylić, ale to, że nie wybrali wtedy tego idioty, miało coś
                                  wspólnego
                                  > z falą oburzenia, jaka przetoczyła się przez media.
                                  >
                                  > Taka fala powinna przetoczyć się i teraz w związku z kandydaturą
                                  Kwaśniewskiej
                                  >
                                  > To właśnie media śpią. Jeden Wildstein to za mało. Do wyborców musi
                                  dotrzeć,
                                  > że Jola jako następczyni swojego męża jest nie do przyjęcia

                                  Coś mi przypomniałeś. W ostatniej fazie tamtej kampanii, kiedy
                                  wydawało się, że ten Tymiński wygra ktoś wpadł na genialny pomysł
                                  i puszczali w bloku Wałęsy obrazek z oczami. Tylko oczy na czarnym
                                  tle. Tymińskiego i Wałęsy. Efekt był piorunujący!
                                  Pamiętam to doskonale. To były tzw. złe oczy - hipnotyzujące i złowrogie.
                                  W porównaniu z oczami Wałęsy, które były "normalne" tamte budziły
                                  strach i nueufność. To przeważyło.

                                  Media to potęga! Kwaśniewska nie będzie miała szans, jeśli za kampanię
                                  np. Walzowej wezmą się specjaliści.

                                • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:50
                                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                  >
                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                  >
                                  > > To nie defetyzm, to realizm. Czytam sondaże i w przeciwieństwie do Mille
                                  > ra
                                  > > wierzę w nie. Ludzie naprawdę chcą Jolki.
                                  > >
                                  > -
                                  > Tak jak kiedyś chcieli Tymińskiego...
                                  >
                                  > Mogę się mylić, ale to, że nie wybrali wtedy tego idioty, miało coś wspólnego
                                  > z falą oburzenia, jaka przetoczyła się przez media.
                                  >
                                  > Taka fala powinna przetoczyć się i teraz w związku z kandydaturą Kwaśniewskiej
                                  >
                                  > To właśnie media śpią. Jeden Wildstein to za mało. Do wyborców musi
                                  dotrzeć,
                                  > że Jola jako następczyni swojego męża jest nie do przyjęcia



                                  Problem w tym, że media nie śpią. Kampanię Jolki zaczęła Paradowska, Michnik
                                  też pewnie woli żonę kumpla niż Kaczora czy jakiegoś innego Rokitę Jana Marię
                                  posła na Sejm Rzeczpospolitej. Wyborczej trzeba oddać, że pojawiło się kilka
                                  tekstów pokazujących jak żałosna jest kandydatura Jolki, ale tu akurat
                                  najbardziej liczę na Supekspres, zważywszy, że podstawowy elektorat pani
                                  Majestatowej to gospodynie domowe. Nie sądzę, żeby Wildstein był dla nich
                                  jakimś autorytetem. Ale oprócz tych gospodyń są jeszcze interesy ważnych graczy
                                  dla których przedłużenie wpływów Olka to gwarancja utrzymania swoich własnych.
                                  I tu jest prawdziwy problem.
                                  • Gość: wartburg media IP: *.b.dial.de.ignite.net 18.01.04, 22:02

                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    >
                                    > Problem w tym, że media nie śpią. Kampanię Jolki zaczęła Paradowska, Michnik
                                    > też pewnie woli żonę kumpla niż Kaczora czy jakiegoś innego Rokitę Jana
                                    Marię
                                    > posła na Sejm Rzeczpospolitej. Wyborczej trzeba oddać, że pojawiło się kilka
                                    > tekstów pokazujących jak żałosna jest kandydatura Jolki, ale tu akurat
                                    > najbardziej liczę na Supekspres, zważywszy, że podstawowy elektorat pani
                                    > Majestatowej to gospodynie domowe. Nie sądzę, żeby Wildstein był dla nich
                                    > jakimś autorytetem. Ale oprócz tych gospodyń są jeszcze interesy ważnych
                                    graczy
                                    >
                                    > dla których przedłużenie wpływów Olka to gwarancja utrzymania swoich
                                    własnych.
                                    > I tu jest prawdziwy problem.

                                    Pod każdym względem masz rację. Ale ja pozostaje przy swoim. Problem leży w
                                    mediach i sprowadza się do pytania - kto je ma?

                                    I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli do afery Rywina.

                                    Od dojścia Millera do władzy wojna toczy się o media.
                                    • kataryna.kataryna Re: media 18.01.04, 22:08
                                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                      >
                                      > kataryna.kataryna napisała:
                                      >
                                      > >
                                      > > Problem w tym, że media nie śpią. Kampanię Jolki zaczęła Paradowska, Michn
                                      > ik
                                      > > też pewnie woli żonę kumpla niż Kaczora czy jakiegoś innego Rokitę Jana
                                      > Marię
                                      > > posła na Sejm Rzeczpospolitej. Wyborczej trzeba oddać, że pojawiło się kil
                                      > ka
                                      > > tekstów pokazujących jak żałosna jest kandydatura Jolki, ale tu akurat
                                      > > najbardziej liczę na Supekspres, zważywszy, że podstawowy elektorat pani
                                      > > Majestatowej to gospodynie domowe. Nie sądzę, żeby Wildstein był dla nich
                                      > > jakimś autorytetem. Ale oprócz tych gospodyń są jeszcze interesy ważnych
                                      > graczy
                                      > >
                                      > > dla których przedłużenie wpływów Olka to gwarancja utrzymania swoich
                                      > własnych.
                                      > > I tu jest prawdziwy problem.
                                      >
                                      > Pod każdym względem masz rację. Ale ja pozostaje przy swoim. Problem leży w
                                      > mediach i sprowadza się do pytania - kto je ma?
                                      >
                                      > I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli do afery Rywina.



                                      No właśnie, afera Rywina a media. Obawiam się czy skutkiem ubocznym zmowy
                                      milczenia Kwasa i Michnika na temat roli pałacu w aferze nie będzie życzliwy
                                      stosunek Gazety do kandydatury Kwasniewskiej. Czy Michnik nie stał się
                                      niechcący zakładnikiem, czy jak kto woli, wspólnikiem, Kwasniewskiego przez to,
                                      że obaj tak gorączkowo ukrywają udział tego drugiego w tym co się działo po
                                      wizycie Rywina. Widzę, że dziennikarze Wyborczej mają o Jolce swoje zdanie, ale
                                      widzę też, że Michnik jest Kwasniewskim jakoś dziwnie zauroczony. Czy stosunek
                                      Michnika do Kwasa przełoży się na stosunek Gazety do Kwasowej?


                                      > Od dojścia Millera do władzy wojna toczy się o media.



                          • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:12
                            Gość portalu: mk napisał(a):

                            > cytat: Problem nie leży w kampanii, tylko kryteriach jakie stosuje przeciętny
                            > wyborca.
                            >
                            > Wlasnie to mi chodzi - czescia wczesnej kampanii, chocby poprzez dyskusje na
                            > forum, ze znajomymi, w pracy, itp, jest wlasnie wplyw na stopniowa zmiane
                            > kryteriow u wyborcow; mysle ze fakt ze w PL wchodzi do UE moze pomoc bo tacy
                            > kandydaci jak jolka sa po prosty smieszni; trzeba mowic o obowiazujacych
                            > standardach inteligencji, charakteru, itp.



                            Ja właśnie nie bardzo mam komu odradzać Jolkę bo nikt, ani rodzina, ani
                            znajomi, się nie przyznaje, że chce na nią głosować. Może się wstydzą.


                            Nie mm nic przeciw p. Lisowi ale na
                            > prezydenta sie nie nadaje; dobrze jednak gdyby moze pomogl? Chodzi przeciez
                            tu
                            > chodzi glownie o 'ogladalnosc' - moze pare wywiadow z prosba o opinie? :p
                            Czemu
                            >
                            > np. oleksego czy kalisza pytaja a HGW - nie? (mowie o mediach generalnie). To
                            > jest latwe do zorganizowania w dobie zdalnego przekazu cyfrowego (z
                            zagranicy).



                            Lis się na prezydenta nadaje sto razy bardziej niż Jolka. Tysiąc razy bardziej.
                            Nie jest to mój wymarzony prezydent ale jeśli ktoś może wygrać z Jolką to chyba
                            tylko on. Chociaż mi się marzy ktoś taki jak Zoll na przykład. Ale on jest
                            zupełnie bez szans.



                            • Gość: mk na jolke trzeba chyba kobiety-kandydata IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:23
                              poza tym Hanna Gronkiewicz-Waltz moze przemowic do ludzi biznesu roznej masci
                              ze wzgledu na prace.
                              • Gość: mk HGW - ma dobra prezencje IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:26
                                chce dodac - jest podobna do jolki ale w lepszym stylu; ma klase.
                                • goniacy.pielegniarz Re: HGW i Zoll 18.01.04, 21:31
                                  To są dobre kandydatury. Sam bym chętnie na którąś z tych osób zagłosował. Ale
                                  wydaje mi się, że mają małe szanse. Po pierwsze jest Jolka. Po drugie może
                                  tutaj funkcjonować coś takiego, jak błędne koło. Chodzi o to, że z jednej
                                  strony mieliby trudności, żeby osiągnąć dobry wynik, gdyby opozycja wystawiła
                                  swoich kandydatów (pomimo, że ludzie narzekają na elity, to jednak funkcjonuje
                                  u nas system partyjny i to jest naturalne), ale z drugiej strony gdyby opozycja
                                  ich poparła, to mogłoby im zaszkodzić. Trochę to głupie, ale takie jest moje
                                  zdanie na gorąco.
                                  • kataryna.kataryna Re: HGW i Zoll 18.01.04, 21:44
                                    goniacy.pielegniarz napisał:

                                    > To są dobre kandydatury. Sam bym chętnie na którąś z tych osób zagłosował.
                                    Ale
                                    > wydaje mi się, że mają małe szanse. Po pierwsze jest Jolka. Po drugie może
                                    > tutaj funkcjonować coś takiego, jak błędne koło. Chodzi o to, że z jednej
                                    > strony mieliby trudności, żeby osiągnąć dobry wynik, gdyby opozycja wystawiła
                                    > swoich kandydatów (pomimo, że ludzie narzekają na elity, to jednak
                                    funkcjonuje
                                    > u nas system partyjny i to jest naturalne), ale z drugiej strony gdyby
                                    opozycja
                                    >
                                    > ich poparła, to mogłoby im zaszkodzić. Trochę to głupie, ale takie jest moje
                                    > zdanie na gorąco.



                                    Wcale nie głupie. Poparcie partii może kontrkandydatom Jolki zaszkodzić dlatego
                                    właśnie uważam, że trzeba do rywalizacji z naszą, pożal się Boże, "królową
                                    ludzkich serc" wystawić kogoś kto właśnie w takiej grze się sprawdzi. Lis ma
                                    szanse, bo jest tak samo znany i popularny jak Jolka, o wiele od niej
                                    przystojniejszy, dowcipniejszy i inteligentniejszy (nie żeby te dwie pierwsze
                                    cechy były według mnie ważne u prezydenta ale mogą być ważne u kandydata),
                                    nawet rodzinnie przebija Jolkę dwiema uroczymi małymi córeczkami, gdzie tam
                                    odchowanej Olce do nich. No i wie o polityce o wiele więcej, niczym się nie
                                    splamił, dałby sobie doskonale radę w debatach z nią.
                                    • goniacy.pielegniarz Re: HGW i Zoll 18.01.04, 21:50
                                      No tak, ale to byłaby pociąg w jedną stronę dla Lisa. Trudno byłoby mu wrócić
                                      po czymś takim do dziennikarstwa i jakby nigdy nic prowadzić Fakty. Gdyby
                                      przegrał oczywiście. Bo gdyby wygrał, nie miałby po co wracać.

                                      A o tym błędnym kole pisałem też dlatego, że żaden kandydat niezależny nie
                                      będzie miał szans, gdy opozycja wystawi swoich kandydatów. Nawet jeśli coś
                                      zdobędzie, to głosy się rozmyją, a co gorsza może naewt nie dojść do drugiej
                                      tury.
                                      • kataryna.kataryna Re: HGW i Zoll 18.01.04, 21:56
                                        goniacy.pielegniarz napisał:

                                        > No tak, ale to byłaby pociąg w jedną stronę dla Lisa. Trudno byłoby mu wrócić
                                        > po czymś takim do dziennikarstwa i jakby nigdy nic prowadzić Fakty. Gdyby
                                        > przegrał oczywiście. Bo gdyby wygrał, nie miałby po co wracać.



                                        Ale on podobno chce startować w wyborach do PE. Więc się na ryzyko zdecydował.


                                        > A o tym błędnym kole pisałem też dlatego, że żaden kandydat niezależny nie
                                        > będzie miał szans, gdy opozycja wystawi swoich kandydatów. Nawet jeśli coś
                                        > zdobędzie, to głosy się rozmyją, a co gorsza może naewt nie dojść do drugiej
                                        > tury.



                                        Dlatego właśnie muszą się dogadać przed, a ponieważ pewnie się nie dogadają na
                                        kandydata spośród siebie, to dobrze byłoby poszukać jakąś osobę trzecią, nie
                                        związaną z żadną partią ale taką, na którą wszyscy się zgodzą. To oczywiście
                                        całkiem nierealne więc prezydentować będzie Jolka.
                                • kataryna.kataryna Re: HGW - ma dobra prezencje 18.01.04, 21:39
                                  Gość portalu: mk napisał(a):

                                  > chce dodac - jest podobna do jolki ale w lepszym stylu; ma klase.



                                  Mnie nie musisz do Gronkiewiczowej przekonywać. Ja różnicę między nią a Jolką
                                  bardzo dobrze widzę. Problem w tym, że ona z Jolką nie wygra bo to nie jest
                                  rywalizacja na kompetencje i klasę tylko na ciuch, uśmiech i łzy.
                                  • Gość: mk ciuch, usmiech, lzy IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:53
                                    Hanna Gronkiewicz-Waltz ubiera sie bardzo stylow tylko tego media nie pokazuja;
                                    Usmiecha sie i potrafi byc zarowno ostra (co lubia mezczyzni) jak i dowcipna.
                                    Usmiecha sie bardzo ladnie. Co do lez - to nie wiem - czy ktos kto jest
                                    zwierzchnikiem sil zbrojnych i odpowiada za bezpieczenstwo panstwa moze tak
                                    latwo ulegac emocjom? co zpodejmowaniem racjonalnych decyzji; jeszcze raz
                                    twierdze - to wszystko jest kwestia wykreowania innego wizerunku dla wyborcow.
                                    To nie lzy ale empatia jest wazna - jakie doswiadczenie w tym zakresie ma jolka
                                    zanim zalozyla te fundacje ktore daja jej teraz podstawe do budowania wizerunku
                                    sw.jolki od aureoli za pieniadze innych? jak byla przedtem? zanim kwach zostal
                                    prezydentem? dla mnie to oportunistka co zaczela w socjalistycznej organizacji
                                    studenckiej, kuzni pzpr; to wlasciwie kandydatka ordynackiej )-:
                              • kataryna.kataryna Re: na jolke trzeba chyba kobiety-kandydata 18.01.04, 21:29
                                Gość portalu: mk napisał(a):

                                > poza tym Hanna Gronkiewicz-Waltz moze przemowic do ludzi biznesu roznej masci
                                > ze wzgledu na prace.



                                Przeciwko Jolce tylko mężczyzna ma szanse.
                                • Gość: mk popularnosc jolki: wsrod kobiet i tych co chca kwa IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 21:44
                                  mysle ze poplarnosc jolki jest glownie wsrod kobiet oraz tych mezczyzn ktorzy
                                  leca also na jej urode albo chca przedluzenia dynastii kwaso-sldupowskiej; co
                                  do 1 i 2 - tylko inna kobieta moze 'przejac' te grupy; co do 3: to moze byc
                                  albo kobieta albo moezczyzna; tak wiec w sumie wychodzi ze kobieta moze miec
                                  wieksze szanse; ps. czy ktos zna kto (plec, wyksztlacenie, wiek,itp.) glosuje
                                  na jolke? blagam! tylko bez nowej ankiety w mediach bo to jej daje bezplatna
                                  reklame? cos z archiwum? jakis studencki projekt z socjologii (chocby
                                  nieformalny)?
                                  • basia.basia Re: popularnosc jolki: wsrod kobiet i tych co chc 18.01.04, 22:14
                                    Gość portalu: mk napisał(a):

                                    > wieksze szanse; ps. czy ktos zna kto (plec, wyksztlacenie, wiek,itp.)
                                    glosuje
                                    > na jolke? blagam!

                                    Były robione takie badania i na pewno znajdziesz to w tym wątku (zresztą jest
                                    skąd inąd bardzo ciekawy, bo wrzucamy tu wszystko co Jolki dotyczy).

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9179824
                                    Pamiętam, że głosują na nią głównie kobiety i ich wiek nie ma znaczenia.
                                  • kataryna.kataryna Re: popularnosc jolki: wsrod kobiet i tych co chc 18.01.04, 22:14
                                    Gość portalu: mk napisał(a):

                                    > mysle ze poplarnosc jolki jest glownie wsrod kobiet oraz tych mezczyzn ktorzy
                                    > leca also na jej urode albo chca przedluzenia dynastii kwaso-sldupowskiej; co
                                    > do 1 i 2 - tylko inna kobieta moze 'przejac' te grupy; co do 3: to moze byc
                                    > albo kobieta albo moezczyzna; tak wiec w sumie wychodzi ze kobieta moze miec
                                    > wieksze szanse; ps. czy ktos zna kto (plec, wyksztlacenie, wiek,itp.) glosuje
                                    > na jolke? blagam! tylko bez nowej ankiety w mediach bo to jej daje bezplatna
                                    > reklame? cos z archiwum? jakis studencki projekt z socjologii (chocby
                                    > nieformalny)?



                                    Największe poparcie ma wśród gospodyń domowych. A kto mógłby ukraść Jolce serca
                                    gospodyń domowych? Tylko młody, przystojny, inteligentny, przebojowy, wpływowy,
                                    ciepły, seksowny, słowem taki o jakim zawsze marzyły, facet.
                                    • Gość: ws Re: popularnosc jolki: wsrod kobiet i tych co chc IP: *.acn.pl 18.01.04, 22:24
                                      > Największe poparcie ma wśród gospodyń domowych. A kto mógłby ukraść Jolce
                                      serca
                                      >
                                      > gospodyń domowych? Tylko młody, przystojny, inteligentny, przebojowy,
                                      wpływowy,
                                      >
                                      > ciepły, seksowny, słowem taki o jakim zawsze marzyły, facet.
                                      Kataryno, chyba jesteś w błędzie z tym Lisem. On jest dobry do westchnień. One
                                      chciałyby go mieć u swego boku, a nie na Krakowskim Przedmieściu. Tam to może
                                      być Jolka, a Lis u nich w "chałupie".
                                      • Gość: mk ile tych gospodyn? a model dla ich corek? IP: *.twcny.rr.com 18.01.04, 23:58
                                        ile jest tych gospodyn domowych % do wszystkich wyborcow? czy one chca zeby ich
                                        corki byly takie jak jolka czy Hania? moze uda im sie wytlumaczy ze to co jolka
                                        reprezentuje to neokomunistyczny przezytek i ze tak dalej do Europy to sie nie
                                        da? teraz jest okazja; wszystko zalezy od kampanii wyborczej o dyskusji
                                        wczesniej; dot. to tez firm medialnych; prezydenture kwachowi zalatwil wiatr,
                                        prof. socjologii stosowanej z UW i do niedawna 'ekspert' od UE; dzis wiadomo ze
                                        to klamca lustracyjny ze stazem bodaj w Wiedniu; czy taka lub podobna firma
                                        prowadzaca kampanie jest wiarygodna? czy taki kandydat (jolka, kwach) jest
                                        wiarygodny co trzyma ztakimi ludzmi? ale czego sie spodziewac po mgr
                                        goleniu...)-:
                            • basia.basia Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:36
                              kataryna.kataryna napisała:

                              >
                              > Lis się na prezydenta nadaje sto razy bardziej niż Jolka. Tysiąc razy
                              bardziej.
                              >
                              > Nie jest to mój wymarzony prezydent ale jeśli ktoś może wygrać z Jolką to
                              chyba
                              >
                              > tylko on. Chociaż mi się marzy ktoś taki jak Zoll na przykład. Ale on jest
                              > zupełnie bez szans.
                              >

                              W takiej sytuacji jaka jest to oni obydwaj są bez szans.
                              Zwróciłam uwagę na to co napisała mk, że Jolka została
                              wykreowana przez media (same to wiemy), więc nic nie
                              stoi na przeszkodzie, żeby wykreować innych kandydatów.

                              Wiesz co myślę o Domagalik - to jest osoba na tzw. poziomie.
                              I gdyby chciała się włączyć to mogłaby się zabrać za panią
                              Walz. Wywiady, sesje fotograficzne itd. Zaraz by wszyscy
                              o tym pisali. A przecież przy Kwaśniewskiej pani Walz
                              to superwoman. Urody też jej nie brak. A między nimi
                              przepaść!

                              To jest przykład z tą Walzową. Ale wystarczyłaby taka
                              akcja prowadzona przez jakąś liczącą się gazetę a już
                              by inni sprawę omawiali. U nas przecież chodzi tylko
                              o robienie szumu. Niestety.

                              Gdybajmy dalej:) Dochodzi do finału i mamy dwie miłe
                              panie naprzeciw siebie. Pytania te same do obu pań.
                              Mogę to sobie wyobrazić. Naprawdę myślisz, że Jolka
                              dałaby radę?
                              • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 21:58
                                basia.basia napisała:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > >
                                > > Lis się na prezydenta nadaje sto razy bardziej niż Jolka. Tysiąc razy
                                > bardziej.
                                > >
                                > > Nie jest to mój wymarzony prezydent ale jeśli ktoś może wygrać z Jolką to
                                > chyba
                                > >
                                > > tylko on. Chociaż mi się marzy ktoś taki jak Zoll na przykład. Ale on jest
                                >
                                > > zupełnie bez szans.
                                > >
                                >
                                > W takiej sytuacji jaka jest to oni obydwaj są bez szans.
                                > Zwróciłam uwagę na to co napisała mk, że Jolka została
                                > wykreowana przez media (same to wiemy), więc nic nie
                                > stoi na przeszkodzie, żeby wykreować innych kandydatów.
                                >
                                > Wiesz co myślę o Domagalik - to jest osoba na tzw. poziomie.
                                > I gdyby chciała się włączyć to mogłaby się zabrać za panią
                                > Walz. Wywiady, sesje fotograficzne itd. Zaraz by wszyscy
                                > o tym pisali. A przecież przy Kwaśniewskiej pani Walz
                                > to superwoman. Urody też jej nie brak. A między nimi
                                > przepaść!
                                >
                                > To jest przykład z tą Walzową. Ale wystarczyłaby taka
                                > akcja prowadzona przez jakąś liczącą się gazetę a już
                                > by inni sprawę omawiali. U nas przecież chodzi tylko
                                > o robienie szumu. Niestety.
                                >
                                > Gdybajmy dalej:) Dochodzi do finału i mamy dwie miłe
                                > panie naprzeciw siebie. Pytania te same do obu pań.
                                > Mogę to sobie wyobrazić. Naprawdę myślisz, że Jolka
                                > dałaby radę?



                                Waltzowa by z Kwaśniewską ni wygrała, bo Waltzowa mówi do rozumu a Kwaśniewska
                                do galarety. Ale podsunęłaś mi niechcący inną kandydatkę, która by mogła Jolkę
                                pobić - Monika Olejnik.
                                • basia.basia Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 22:02
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  >
                                  >
                                  > Waltzowa by z Kwaśniewską ni wygrała, bo Waltzowa mówi do rozumu a
                                  Kwaśniewska
                                  > do galarety. Ale podsunęłaś mi niechcący inną kandydatkę, która by mogła
                                  Jolkę
                                  > pobić - Monika Olejnik.

                                  Kataryna,
                                  Ale faceci jej nie lubią za bardzo. W studio widać,
                                  że ona jest lepsza od prawie każdego z nich. I ona
                                  jest taka drapieżna (ja to u niej uwielbiam) ale te
                                  nasze matki Polki chyba by nie byłe zachwycone:(

                                  Szukajmy dalej:)
                                  • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 22:11
                                    basia.basia napisała:

                                    > kataryna.kataryna napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Waltzowa by z Kwaśniewską ni wygrała, bo Waltzowa mówi do rozumu a
                                    > Kwaśniewska
                                    > > do galarety. Ale podsunęłaś mi niechcący inną kandydatkę, która by mogła
                                    > Jolkę
                                    > > pobić - Monika Olejnik.
                                    >
                                    > Kataryna,
                                    > Ale faceci jej nie lubią za bardzo. W studio widać,
                                    > że ona jest lepsza od prawie każdego z nich. I ona
                                    > jest taka drapieżna (ja to u niej uwielbiam) ale te
                                    > nasze matki Polki chyba by nie byłe zachwycone:(



                                    Masz rację. Kobiety takich kobiet nie lubią, Jolka jest taka jaką same
                                    chciałyby być a Monika taka przed jaką chciałyby ustrzec swoich mężów.


                                    > Szukajmy dalej:)


                                    Ochojska by mogła wygrać :)
                                    • basia.basia Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 23:15
                                      kataryna.kataryna napisała:

                                      > Masz rację. Kobiety takich kobiet nie lubią, Jolka jest taka jaką same
                                      > chciałyby być a Monika taka przed jaką chciałyby ustrzec swoich mężów.
                                      >
                                      Ale tam niżej ws zaświadcza, że lubią to już nie wiem:)

                                      >
                                      > > Szukajmy dalej:)
                                      >
                                      >
                                      > Ochojska by mogła wygrać :)

                                      Nie sądzę, żeby ona chciała:)

                                      Przyszła mi do głowy Grochola i jej "Nigdy w życiu",
                                      bo film niebawem wchodzi na ekrany i jakby Stenka
                                      dobrze wypadła to zidentyfikuje się z nią 3/4
                                      damskiej populacji. Co Ty na to?
                                      • kataryna.kataryna Re: kryteria wyborcow 18.01.04, 23:24
                                        basia.basia napisała:

                                        > kataryna.kataryna napisała:
                                        >
                                        > > Masz rację. Kobiety takich kobiet nie lubią, Jolka jest taka jaką same
                                        > > chciałyby być a Monika taka przed jaką chciałyby ustrzec swoich mężów.
                                        > >
                                        > Ale tam niżej ws zaświadcza, że lubią to już nie wiem:)



                                        Nie lubią jej być może polityczne cieniasy, które sobie z nią nie dają rady ale
                                        inteligentny facet chyba potrafi docenić wdzięk i inteligencję Olejnik.



                                        > > > Szukajmy dalej:)
                                        > >
                                        > >
                                        > > Ochojska by mogła wygrać :)
                                        >
                                        > Nie sądzę, żeby ona chciała:)


                                        Na pewno by nie chciała. Zresztą prawdziwa Ochojska trochę się różni od swojego
                                        medialnego wizerunku. Jej na to stanowisko szkoda, jest fantastyczna w tym co
                                        robi i niech to robi jak najdłużej. Poza tym nie jestem pewna czy byłaby dobrym
                                        prezydentem bo ona mi jakoś do polityki zupełnie nie pasuje.



                                        > Przyszła mi do głowy Grochola i jej "Nigdy w życiu",
                                        > bo film niebawem wchodzi na ekrany i jakby Stenka
                                        > dobrze wypadła to zidentyfikuje się z nią 3/4
                                        > damskiej populacji. Co Ty na to?



                                        Stenka by była fajna :) Albo Janda. Albo Maja Komorowska. Zaraz nas GoPiel
                                        wyśmieje :)
                                        • freemason A może by tak Manuela Gretkowska? 18.01.04, 23:56
                                          Dorota Masłowska też się może zgodzi, chcociaż teoretycznie ona za młoda na
                                          prezydenturę. Ale zawsze można zmienić konstytucję;-))))

                                          Kwaśniewski w sumie też by mógł kandydować na trzecią kadencję i wtedy problem
                                          Jolki zostałby (definitywnie?) rozwiązany... Może się jeszcze zdecyduje?

                                          Pozdrawiam.
                                          ====
                                          "Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"
                                        • goniacy.pielegniarz Re: kryteria wyborcow 19.01.04, 00:05
                                          kataryna.kataryna napisała:


                                          > Stenka by była fajna :) Albo Janda. Albo Maja Komorowska. Zaraz nas GoPiel
                                          > wyśmieje :)

                                          Widzę, że ja tu ostanoi muszę pełnić na forum rolę realisty czy też pesymisty
                                          i zajmować się sprowadzaniem ludzi na ziemię :)
                                          A myślałem, że to mnie czasami ponosi...
                                          :)
                                  • Gość: ws Re: kryteria wyborcow IP: *.acn.pl 18.01.04, 22:27
                                    Basiu, lubią ją chłopy, oj lubią.
    • homosovieticus Re: Kandytatura Ireny Lipowicz jeszce lepsza niż j 18.01.04, 22:10
      Nic nowego pod słoncem.
      Ciagle ci sami, kochajacy Kraj i najlepiej przygotowani żeby go reprezentować
      na swiatowych jarmarkach.

      www.google.pl/search?
      q=cache:AklnRFkmdsYJ:www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/ziemia/ziemia1.html+lipo
      wicz+irena&hl=pl&start=147&lr=lang_pl&ie=UTF-8
    • Gość: mk jolka bez szans jesli Hanke poprz spece medialni IP: *.twcny.rr.com 19.01.04, 00:17
      dzieki b.b - wlasnie to staram sie podkreslic - ze wczesna, chocby nieformalna
      akcja na rzecz Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz udzial dobrej firmy 'marketingowej'
      moze przewazyc szale na korzysc HGW. Wydaje mi sie ze wiekszosc komentazry
      stisuje sie do sytuacji jak to niektorzy widza obecnie; ale wizerunki sie
      wzmacnia, kreuje, naglasnia, itp. Trzeba miec tylko dobrego kandydata i
      wiedziec kto i dlaczego glosuje na kontr-kandydata; a potem to sie stosuje tzw.
      podstaianie, troche jak z towarem : zamiast jednego drugi, podobny. Z jolka
      jest o tylke latwiej ze tu glownie chodzi o pozory zewnetrzne a w tych Hanaka
      jej dorownuje.
      JNalezy tez zaczac kampanie nieformalna (zob. wyzej): rozmowy na przystanku
      tramwajowym, autobusowycm (warto czasem zrezygnowac z auta :p); na poczcie, w
      sklepie do kasy, u lekarza. Tak jak robilo sie to pinad 20 lat temu.
      Gdzies podali ze info podane 6 razy trafi do wlasciwej osoby; trzeba tylko
      szerzyc fakty, przypominac, pokazywac wzorce europejskie i przeciwstawiac im
      kims wlasciwie jest jolka (czlowiek szsz/pzpr i ordynackiej a ta ostatnia nie
      ma zbyt dobrych notowan). Takie zesawienie mzoe przyniesc efekty - trzeba
      naglasniac. Poza tym jak ktos kandydyje to sie musi liczyc ze inni beda patrzec
      na zyciorys: co wiec wiadomo o jolce przed 1995r? Wiecej powinno sie o tym
      pisac.
      cytat:
      Kwaśniewska nie będzie miała szans, jeśli za kampanię np. Walzowej wezmą się
      specjaliści
      • basia.basia Re: jolka bez szans jesli Hanke poprz spece media 19.01.04, 00:29
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > Kwaśniewska nie będzie miała szans, jeśli za kampanię np. Walzowej wezmą się
        > specjaliści

        Widzę, że Ty byś się nadała. Jak przyjdzie co do czego
        to zostaniesz wezwana:)

        A poważnie mówiąc, to byłoby znakomiecie gdybyś to co wyżej
        przemyślała, uzupełniła, rozszerzyła itd. i napisała jeszcze
        raz w jakiś systematyczny sposób. Nigdy nie wiadomo kto tu
        bywa i może da to komuś do myślenia. Nawet sądzę, że na pewno.
        Poważnie. My tutaj działamy jak opinia publiczna.
        Mają natychmiastowy sondaż nastrojów itd. Pisze to zupełnie
        poważnie. W ogóle myślę, że jak pogadamy tu i w szerszym gronie
        (część wybyła na te dacze, narty itd.) to może nawet zdobędziemy
        się na wykreowanie forumowego kandydata. Osobiście jestem za
        HGW. Obie z Kataryną przekonałyście mnie, że Jolce odpór może
        dać inna kobieta.

        Pozdrawiam

        Baśka
        • Gość: mk najlepiej pogadac z kims z SGH lub UW IP: *.twcny.rr.com 19.01.04, 00:56
          Ej! lepiej pogadac z kims z SGH (marketing) lub UW (sojologia mediow, itp. byle
          nie z tata lub synem wiatrem )-: . Na SGH, UW sa fachowcy - ja juz nie pamietam
          i tak klepie co mi przyjdzie do glowy. Moze tez biblioteka British Council lub
          amerykanska moze zaproponowac jakas lekture? Poza tym dobrze jest siegnac do
          doswiadczen "S" i nawet wczesniejszej w zakresie komunikacji nieformalnej: jest
          pole dla specjalistow i dzialan 'wielopokoleniowych'; no i do akcji! :p. NB.
          ciekawy temat dla studentow (projekty, tzw. case studies, itp.). A czasu jest
          jeszcze wystarczajaco duzo zeby to dobrze przygotowac. Tu wiecej niedoceniany
          ch osob tak by mozna wylansowac bo PL ma pare niezlych politykow tylko ludzie
          tego nie widza bo patrza sie na blichtr i jakas dulszczyzne.
        • capri_corn Ciekawy ten watek... 19.01.04, 12:25
          W ostatnim czasie mialem okazje posluchac opinii "socjologicnych" na temat
          szans Swietej i innych kandydatow.
          Najwazniejsza sprawa jest fakt, ze wynik ewentualnych wyborow wcale nie jest
          przesadzony. Prawda jest, ze elektorat Jolki obejmuje wszystkie grupy
          spoleczne, jednak gospodynie domowe sa tu grupa dominujaca. Ale w razie
          realnego wyboru te kobitki moga zaglosowac zupelnie inaczej. Glownym powodem
          moze byc tutaj, swiadomosc ze polityka to twardy meski swiat, a ta kampania
          bez wzgledu na to kto w niej bedzie bral udzial do lekkich nalezec nie bedzie.
          I tutaj lzy moga tylko zaszkodzic.
          Tak wiec wariant kontr kobiety nie jest wcale wariantem najwlasciwszym.
          Trzeba rowniez pamietac, ze cala kampania Jolki bedzie (juz jest) rozgrywana
          na plaszczyznie "nie-politycznej" cokolwiek by to znaczylo.
          I tutaj kandydatem, ktory z latwoscia moglby wskoczyc w ten tryb jest Lis.
          W tym przypadku nasza Evita mialaby bardzo duuuzy problem.
          Szanse takiej kandydatury istnieja, zwlaszcza ze Lis podobno podjal decyzje o
          kandydowaniu do PE z konkretnej listy. Jednak tutaj jest potrzebne
          przynajmniej ciche poparcie calej cywilizowanej opozycji. A z tym bedzie
          ciezko. Tak wiec caly problem polega na poskromieniu ambicji niektorych panow.
          • Gość: Tancerz Re: Ciekawy ten watek...na pograniczu taktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 12:35
            Już było:
            Lis Biskup
            Lis Filozof
            Lis Myśliwy
            Lis Chytrusek
            Lis Witalis
            Lis Przechera
            Lis Komentator
            itd etc
            Ma być:
            Lis Prezydent, no tak , tego jeszcze nie było
            • capri_corn Re: Ciekawy ten watek...na pograniczu taktu 20.01.04, 16:27
              Jakiego taktu???
Pełna wersja