freemason
18.01.04, 14:46
We środowej polityce (tej która wydrukowała zabawny tekst Janiny
Paradowskiej) znalazła się krótka notka na temat ewentualnej kandydatury
Ireny Lipowicz (naszej ambasador we Wiedniu) w wyborach prezydenckich 2005.
Co o tym sądzicie, myślicie że kobieta ma szanse w starciu z Tuskiem,
Kaczorem i Jolantą? Ciekaw jestem waszych opinii.
Pozdrawiam.
===
"Nie wiem towarzysze, ja wam tylko mówię, a wy i tak zrobicie jak chcecie"