xerxys
06.11.09, 07:56
To teraz rzad pod kierunkiem Donalda Tuska bedzie decydowal co Polak moze
ogladac w internecie. Zanosi sie na potezny skandal.
I kto by pomyslal ze ten czlowieczek o manierach komucha z cenzorskim za
cieciem chce startowac w wyborach prezydenckich.
Robocza nazwa cenzury to art. 170a.
Polska demokracja = chinska demokracja, oni robia dokladnie to samo.
Moze teraz dotrze do wielu ludzi jakim czlowiekiem jest Donald Tusk.
Koniec
internetowej wolności w Polsce - rząd szykuje art. 170a