"Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której doi kas

07.11.09, 11:35
kasiorę bez skrupułów :

www.dziennik.pl/polityka/article477330/Ojciec_Rydzyk_Buzek_wybrany_gdzies_tam.html
    • porannakawa20 Re: "Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której do 07.11.09, 17:03
      On nie rozumie, że gdzieś tam - to u nas, w Europie.
      Chciałby te wszystkie nasze więzy pozrywaćale nim to nastąpi to jeszcze chciałby
      przed tem jaką dotację. Bezzwrotną.
      A potem to nie chtam już się u "nich" wali.
      Byle wcześniej kasę dali.
      Bo jest w desperacji.
      Ludziska coraz bardziej mu patrzą na rece i nie są już tak łatwowierni.
      Ja sama już też nie dałabym mu na żaden cel tych $100 jak wtedy łatwowiernie
      dałam na ratowanie stoczni gdańskiej.
      A ten hochsztapler te pieniądze zgolił.
      I tak myśli coraz więcej ludzi.
      Żródełko mu wysycha - pewnie mu przyjdzie butelki sprzedawać.
      • 1tobi Re: "Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której do 07.11.09, 17:09
        Dałaś 100 dolców temu .... jemu? trzeba było dać żulom na przepicie , społeczne
        szkody byłyby mniejsze
        • porannakawa20 Re: "Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której do 07.11.09, 17:18
          1tobi napisał:

          > Dałaś 100 dolców temu .... jemu? trzeba było dać żulom na przepicie , społeczne
          > szkody byłyby mniejsze

          Wysłałam czek na $100 z zaznaczeniem po lewej u dołu - na ratowanie Stoczni
          Gdańskiej.
          Chamidło nie przekazało tych pieniędzy zgodnie z moją intencją i je sprzeniewierzył.
          To były jeszcze czasy gdy ludzie sobie wierzyli i pomagali bezinteresownie. A
          zwłaszcza człowiek ufał tym z KK.
          Teraz widzimy, że to zaufanie złamali a zbierane na szczytny cel pieniądze
          przejmują na własne, często niskie potrzeby.
          Skończyło się.
      • wos9 Chodzi o coś więcej niż strach przed koniecznością 07.11.09, 17:13
        sprzedawania butelek.
        Jak szeroki strumień pieniędzy przestanie płynąć do imperium
        Rydzyka, władze zakonu wspomagani przez biskupów mogą go posłać
        gdzieś na misję, np. w Afryce, a w najlepszym razie na emeryturkę.

        porannakawa20 napisała:

        > On nie rozumie, że gdzieś tam - to u nas, w Europie.
        > Chciałby te wszystkie nasze więzy pozrywaćale nim to nastąpi to
        jeszcze chciałb
        > y
        > przed tem jaką dotację. Bezzwrotną.
        > A potem to nie chtam już się u "nich" wali.
        > Byle wcześniej kasę dali.
        > Bo jest w desperacji.
        > Ludziska coraz bardziej mu patrzą na rece i nie są już tak
        łatwowierni.
        > Ja sama już też nie dałabym mu na żaden cel tych $100 jak wtedy
        łatwowiernie
        > dałam na ratowanie stoczni gdańskiej.
        > A ten hochsztapler te pieniądze zgolił.
        > I tak myśli coraz więcej ludzi.
        > Żródełko mu wysycha - pewnie mu przyjdzie butelki sprzedawać.
    • witoldzbazin Re: "Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której do 08.11.09, 13:22
      czy to jego wina że rząd jest nieudolny i więcej daje niż bierze
      • zapijaczony_ryj Re: "Gdzieś tam"-ojciec Rydzyk o Unii z której do 08.11.09, 16:40
        witoldzbazin napisał:

        > czy to jego wina że rząd jest nieudolny i więcej daje niż bierze

        A poza tym to wszyscy w domu zdrowi?
Pełna wersja