Beata Sawicka u Lisa ...

09.11.09, 22:13

nawet ładnie wygląda :)


- to była zwykła chęć pomocy komuś - mówi Sawicka drżącym głosem

wzruszyłam się ;)
    • kolorolo Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:16
      Aureolę uczciwości ma nad głową ...
      • ajr-on Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:19
        Sprawę łapówki odstawmy na bok, ale jak to stare babsko
        uwierzyło, że młody chłopak kasiasty w niej się zakocha. Żenada,
        wspułczuję jej mężusiowi.
        • kolorolo Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:24
          Fakt, zrobiła z chłopa idiotę.
        • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:25
          ajr-on napisał:

          > Sprawę łapówki odstawmy na bok,


          nie, sprawy prywatne odłóżmy na bok, zajmijmy się tym co robiła jako polityk.
          • normalnyczlowiek1 Właśnie wyznała,że tylko dzięki protekcji można 09.11.09, 22:29
            grand_bleu napisała: sprawy prywatne odłóżmy na bok, zajmijmy się tym co
            robiła jako polityk.

            ---> ... się przyzwoicie leczyć w szpitalach, którymi zarządza jej koleżanka...
            Co na to Kopacz, Pitera ... a co Tusk???

            --
            inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat
        • kukipl przecież ona była POsłanką yntelygentką 09.11.09, 22:34
          lepszą od wszystkich Polaków. To się nabywa w chwili wstąpienia do
          Partii Oszustów.
        • zoil44elwer Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 02:06
          ajr-on napisał:

          > Sprawę łapówki odstawmy na bok, ale jak to stare babsko
          > uwierzyło, że młody chłopak kasiasty w niej się zakocha. Żenada,
          > wspułczuję jej mężusiowi.

          Wielu wyborców uwierzyło w jej polityczne talenty wybierając JĄ posłanką.To i
          ona uwierzyła w swoją wyjątkowość./Ze stenogramu CBA:Musimy zdobyć(PO)władzę bo
          jak jej nie zdobędziemy to biznesy w służbie zdrowia pójdą się YEBAT!!/T Lis:Czy
          nie zapaliło się u pani czerwone światełko by powiedzieć że tak nie można
          pomagać "ZDOŁOWANEMU:,BOGATEMU PRZEDSIĘBIORCY? B Sawicka:Byłam wtedy młodą
          posłanką(2 lata)i nie znam się na sprawach gospodarczych,no i wychowałam się w
          uczciwym środowisku !!
    • dystans4 Wyłącznie z zacności serca pomagała... 09.11.09, 22:25
      Jak się kto bierze za politykę, powinien mieć i kręgosłup, i rozum. Zabrakło obu.
      Niezależnie od roli Pięknego Gigolo.
      --
      Ani jedno, ani drugie nie robi na mnie wrażenia
      :), bul.
      • grand_bleu Re: Wyłącznie z zacności serca pomagała... 09.11.09, 22:42
        dystans4 napisał:

        > Jak się kto bierze za politykę, powinien mieć i kręgosłup, i rozum.

        + odrobinę godności.
        • dziewica_konsystorska Re: Wyłącznie z zacności serca pomagała... 09.11.09, 22:50
          Przysięgę małżeńską szanować!
          • grand_bleu Dziewico 09.11.09, 23:04
            dziewica_konsystorska napisała:

            > Przysięgę małżeńską szanować!

            Prywatne sprawy polityków mnie nie interesują i Tobie proponuję to samo.
            • dziewica_konsystorska Grand_bleu 09.11.09, 23:33
              Wzorem mi jesteś, siostro!
    • bikej5 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:27
      podobno słupki Lisowi spadają.Pazurową zagarnął TVN,Lis rzucił się na Sawicką.A
      Tobie pozostało się wzruszyć;)
      • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:30
        bikej5 napisała:

        > podobno słupki Lisowi spadają.Pazurową zagarnął TVN,Lis rzucił się na Sawicką.

        i obaj zrobili wywiady nie na żywo ...

        > A
        > Tobie pozostało się wzruszyć;)

        chlip, chlip ;)
    • remez2 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:29
      Wyjątkowo bezczelna osoba. I ona bierze udział w tworzeniu prawa.
      • normalnyczlowiek1 Ona razem z KOpacz miały zrewolucjonizować polską 09.11.09, 22:31
        remez2 napisał: Wyjątkowo bezczelna osoba. I ona bierze udział w
        tworzeniu prawa.

        ---> ... służbę zdrowia!!! :)))))))))))))

        PS. To chamidło właśnie coś bredzi o różańcu!!!
        • aaki Re: Ona razem z KOpacz miały zrewolucjonizować po 09.11.09, 22:37
          może się wybiera do zakonu POulinek ??
        • zoil44elwer Re: Ona razem z KOpacz miały zrewolucjonizować po 10.11.09, 02:18
          Beatka mo głowa do wina,kasy,tańca i różańca,tylko że straciła w tej głowie
          rozum dla pięknego i bogatego halabardnika.Love Story z podtekstem keszu,tym
          najlepszym AFRODYZJAKIEM.
    • witoldzbazin [...] 09.11.09, 22:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kolorolo Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:30
      Właśnie porównała się do ofiar Łubianki. No, nie mogę, ręce opadają.
      • bard333 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:40
        przyzwyczajaj sie... po tym jak w świetle jupiterów moga kraść jak chcą, a
        ludożerka zachwycona (co pokazały cmentarne godzinki), rzucają na rybkę
        Sawicką... jak znam nasz naród, ludożerka znowu nad nia zapłacze, chłopakom
        wzrośnie (chociaż coś...;)) i dostana sygnał, że moga WSZYSTKO!

        tak, że jeszcze z rok i będziemy na etapie jedynej słusznej drogi, obranej przez
        batke Łukaszenkę, a Słoneczko Peru świecic nam będzie nieustannie... ludożerka
        będzie zachwycona, nic to że syf, kiła i mogiła... ważne, że uśmiech nie będzie
        znikał, z nieskażonej myśleniem facjaty conDonka... nigdy sie nie nauczymy!
        chyba trzeba zmienić profesje i zostac jakimś oszustem, bo tu nad Wisłą, to
        zawód z wielką przyszłością...
        • kolorolo Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:48
          Na to się zanosi. Ludzie chyba oślepli i bezwolni są. Jak przejrzą na oczy to
          już będzie za późno. Przykre to wszystko.
        • topielica.latawica Śliczny tekst ! Ojej, jaki śliczny ! 10.11.09, 00:07
          bard333 napisał:

          > przyzwyczajaj sie... po tym jak w świetle jupiterów moga kraść jak
          chcą, a
          > ludożerka zachwycona (co pokazały cmentarne godzinki), rzucają na
          rybkę
          > Sawicką... jak znam nasz naród, ludożerka znowu nad nia zapłacze,
          chłopakom
          > wzrośnie (chociaż coś...;)) i dostana sygnał, że moga WSZYSTKO!
          >
          > tak, że jeszcze z rok i będziemy na etapie jedynej słusznej drogi,
          obranej prze
          > z
          > batke Łukaszenkę, a Słoneczko Peru świecic nam będzie
          nieustannie... ludożerka
          > będzie zachwycona, nic to że syf, kiła i mogiła... ważne, że
          uśmiech nie będzie
          > znikał, z nieskażonej myśleniem facjaty conDonka... nigdy sie nie
          nauczymy!
          > chyba trzeba zmienić profesje i zostac jakimś oszustem, bo tu nad
          Wisłą, to
          > zawód z wielką przyszłością...


          Pan pozwoli, że się na pamięć nauczę ? Ja zamierzałam do CBA
          postulować (bo ambitna jestem), ale tak teraz podobno jakieś
          zamieszanie ?
          • bard333 ależ proszę...;)) 10.11.09, 00:58
            a co do CBA... to, że zacytuje klasyka... "my tu jeszcze wrócimy, z
            (kam)olem..." ;))
      • dr.rydzyk Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 23:00
        kolorolo napisał:

        > Właśnie porównała się do ofiar Łubianki. No, nie mogę, ręce
        opadają.

        Dlaczego?
        Przecież Kaczyński sam sie porównuje do Wielkiego Wodza,
        a jego pupil Kamiński miał przydomek
        Jeżow
        .
    • marouder.eu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:31
      No wiec wlasnie takie programy utwierdzaja mnie w szlachetnym przekonaniu, ze
      dobrze zrobilem dajac obrastac kurzem telewizorowi!
      • witoldzbazin Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:35
        marouder.eu napisał:

        > No wiec wlasnie takie programy utwierdzaja mnie w szlachetnym przekonaniu, ze
        > dobrze zrobilem dajac obrastac kurzem telewizorowi!


        dlatego oglądam pająka:-)
        jest bardziej realny niż mamrotanie PO
    • aaki podsumujmy-jak to napisał Bolesław Prus w Lalce 09.11.09, 22:33

      "Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić
      miłość."

      :-)))))))))))))))))))))))))))

    • ajr-on Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:33
      Ona mu różaniec i książkę Bartoszewskiego "Warto być
      przyzwoitym", a w zamian za to bierz 50 tysi.
      • volupte Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 22:37
        Niezłe przebicie :-)
      • zoil44elwer Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 02:30
        ONA DAŁA(?) MU TEŻ RÓŻANIEC A TEN PIKOLAK:Zafundował jej kryminalny
        taniec(Criminal Tango).Brzydkie są takie amory gdy używa się w nich kasiory.
    • danuta49 Ale zakłamana prowincjonalna gęś!Skąd Tusk takie 09.11.09, 22:34
      bierze???;-)
      • dr.rydzyk Zakłamane Gesickie biora się z PiSu. 09.11.09, 22:56
        danuta49 napisała:

        Nie wiesz tego, mimo słusznego bądź co bądź wieku!
      • x2468 Re: Ale zakłamana prowincjonalna gęś!Skąd Tusk ta 09.11.09, 23:53
        Tusk oglasza casting.Zabiera te madrzejsze(parytet kobiet),te glupsze
        przyjmuje,calujac lapki,wodzus do piss.
        • zoil44elwer Re: Ale zakłamana prowincjonalna gęś!Skąd Tusk ta 10.11.09, 02:34
          Beata S to była ta mądrzejsza z platformerskiego castingu?O Mein Gott,współczuja
          POlsce i POlokom!
    • cr00t [...] 09.11.09, 23:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dziewica_konsystorska Re: Beata Sawicka u agenta Tomka ... Spowiedź? 09.11.09, 23:03
      Tajemnica spowiedzi.
    • frank_drebin Juz sie poplakala czy za chwile sie poplacze ? ;) 09.11.09, 23:04

      • aaki popłacze sie póżniej-po programie 09.11.09, 23:07
        ze smiechu
    • normalnyczlowiek1 To wszystko nieprawda!On jej ciąglePOdpowiadał:Mhm 09.11.09, 23:04
      grand_bleu napisała: Beata Sawicka u agenta Tomka ...
    • vargtimmen Dostrzegam zmianę mody! 09.11.09, 23:09

      Do tej pory, trendy było, że Tomasz opętał panie urokiem osobistym. Po sprawach
      Kułaja (którego agent wziął "na gentelmana") i sprawie Chlebowskiego, którego
      Palikot wytłumaczył, że on tak z dobrego serca, wersja obrony uległa pewnej mutacji.

      Co, oczywiście, nie oznacza, że aktywne prowokacje specsłużb są legalne :)

      Dobry wieczór!
      • grand_bleu Re: Dostrzegam zmianę mody! 09.11.09, 23:19
        vargtimmen napisał:

        >
        > Do tej pory, trendy było, że Tomasz opętał panie urokiem osobistym.

        Tu już nawet nie chodzi o to, że on ją opętał urokiem - ona jest chodząca niewinnością i chciała mu pomóc :)

        > Po sprawach
        > Kułaja (którego agent wziął "na gentelmana") i sprawie Chlebowskiego, którego
        > Palikot wytłumaczył, że on tak z dobrego serca, wersja obrony uległa pewnej mutacji.

        Owszem, obrona przeszła do ataku. Winne są stalinowskie metody.


        > Co, oczywiście, nie oznacza, że aktywne prowokacje specsłużb są legalne :)

        wynikają z ustawy o CBA, więc chyba legalne.


        > Dobry wieczór!

        Witaj :)
        • vargtimmen Re: Dostrzegam zmianę mody! 09.11.09, 23:25
          grand_bleu napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > Do tej pory, trendy było, że Tomasz opętał panie urokiem osobistym.
          >
          > Tu już nawet nie chodzi o to, że on ją opętał
          > urokiem - ona jest chodząca niewinnością i chciała
          > mu pomóc :)
          >


          Zdecydowanie wolałem tę opowieść o uroku. :)


          > > Po sprawach
          > > Kułaja (którego agent wziął "na gentelmana") i sprawie Chlebowskiego, któ
          > rego
          > > Palikot wytłumaczył, że on tak z dobrego serca, wersja obrony uległa pewn
          > ej mutacji.
          >
          > Owszem, obrona przeszła do ataku. Winne są
          > stalinowskie metody.
          >


          Stalinowskie? Szatańskie są i absolutnie nie do przyjęcia. W polskim prawie,
          jednak, jest chyba tak, że sąd uwzględnia także "zatrute dowody".


          >
          > > Co, oczywiście, nie oznacza, że aktywne prowokacje specsłużb są legalne :
          > )
          >
          > wynikają z ustawy o CBA, więc chyba legalne.
          >

          IMHO, nie. Są normy ogólne wyznaczone dla prowokacji policyjnej, która musi być
          bierna. Nie może, zatem polegać, na aktywnym zachęcaniu do działalności
          przestępczej, kierowaniem ją bądź organizowaniem jej.



          > > Dobry wieczór!
          >
          > Witaj :)
          >

          :)
          • grand_bleu Re: Dostrzegam zmianę mody! 09.11.09, 23:36
            > > > Co, oczywiście, nie oznacza, że aktywne prowokacje specsłużb są legalne :)
            > >
            > > wynikają z ustawy o CBA, więc chyba legalne.
            > >
            >
            > IMHO, nie. Są normy ogólne wyznaczone dla prowokacji policyjnej, która musi być
            > bierna. Nie może, zatem polegać, na aktywnym zachęcaniu do działalności
            > przestępczej, kierowaniem ją bądź organizowaniem jej.

            czy wręczenie łapówki to jest prowokacja bierna, czy zachęcanie do działaności?

            :)
            • vargtimmen Re: Dostrzegam zmianę mody! 09.11.09, 23:42
              grand_bleu napisała:

              > > > > Co, oczywiście, nie oznacza, że aktywne prowokacje specsłużb
              > są legalne :)
              > > >
              > > > wynikają z ustawy o CBA, więc chyba legalne.
              > > >
              > >
              > > IMHO, nie. Są normy ogólne wyznaczone dla prowokacji policyjnej, która mu
              > si być
              > > bierna. Nie może, zatem polegać, na aktywnym zachęcaniu do działalności
              > > przestępczej, kierowaniem ją bądź organizowaniem jej.
              >
              > czy wręczenie łapówki to jest prowokacja bierna, czy zachęcanie do działaności?
              >
              > :)
              >

              Samo wręczenie oczekiwanej jest pasywne, pod warunkiem, rzecz jasna, że się go
              nie dokonuje przemocą.

              Tworzenie od posdstaw sytuacji korupcjogennej i praca nad człowiekiem, żeby
              go/ją skorumpować jest niedopuszczalna. W ten sposób, nie tyle ściga się
              przestępców, co ich tworzy.

              Przypomnę też, że prowokacja policyjna ma służyć zdobywaniu dowodów przy
              uzasadnianych podejrzeniach, że przedstępstwo popełniane jest seryjnie.
    • grand_bleu powiem szczerze 09.11.09, 23:11
      nie było moją intencją, żeby ten wątek służył do kamieniowania Sawickiej ...
      wolałabym żebyśmy zastanowili się nad tym, co Tomasz lis próbował osiagnąć
      przeprowadzając ten wywiad?
      • grand_bleu Re: powiem szczerze 09.11.09, 23:13
        grand_bleu napisała:

        > nie było moją intencją, żeby ten wątek służył do kamieniowania Sawickiej ...
        > wolałabym żebyśmy zastanowili się nad tym, co Tomasz lis próbował osiagnąć
        > przeprowadzając ten wywiad?

        i czy mu się to udało? Czy ktoś uwierzył w niewinność pani S?

        a może chodziło o cos innego?
        • vargtimmen Re: powiem szczerze 09.11.09, 23:38
          grand_bleu napisała:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > nie było moją intencją, żeby ten wątek służył do kamieniowania Sawickiej
          > ...
          > > wolałabym żebyśmy zastanowili się nad tym, co Tomasz lis próbował osiagną
          > ć
          > > przeprowadzając ten wywiad?
          >
          > i czy mu się to udało? Czy ktoś uwierzył w niewinność pani S?
          >
          > a może chodziło o cos innego?
          >


          To, że chodzi Lisowi o to, by "być trendy" wydaje się być oczywiste. Przebojem
          ostatniego miesiąca jest eksponowanie martyrologii ofiar CBA, ogólnej podłości
          Kamińskiego i ogólnej nikczemności agenta Tomka. Widać jednak, że Lis się
          spóźnił, temat jest trochę passe i wyeksploatowany. Bez wątpienia, "Teraz My" z
          panią Pazurą pobili go na głowę, świeżością sprawy, energią ofiary, jak i
          doborem czasu emisji. Boję się, że Lis stracił dziennikarski pazur.
      • aaki Re: powiem szczerze 09.11.09, 23:14
        po co zaraz kamienie?
        smoła i pierze byłyby lepsze
      • frank_drebin Ogladalnosc bo program ma zagrozony. Lisowa ma 09.11.09, 23:18
        poobrazane wszystkie telewizje. A z czegos musza zyc.
        Wiec jak mu wzrosnie ogladalnosc to moze mu program zostawia.
        grand_bleu napisała:

        > nie było moją intencją, żeby ten wątek służył do kamieniowania Sawickiej ...
        > wolałabym żebyśmy zastanowili się nad tym, co Tomasz lis próbował osiagnąć
        > przeprowadzając ten wywiad?
        >
        >
      • dziewica_konsystorska Re: powiem szczerze 09.11.09, 23:34
        Honorarium?
      • zoil44elwer Re: powiem szczerze 10.11.09, 10:26
        grand_bleu napisała:

        > nie było moją intencją, żeby ten wątek służył do kamieniowania Sawickiej ...
        > wolałabym żebyśmy zastanowili się nad tym, co Tomasz lis próbował osiagnąć
        > przeprowadzając ten wywiad?
        >
        >
        W podobnym stylu i formie telewizyjny wywiad przeprowadzili z J Kulczykiem w
        Londynie Paradowska i Żakowski.
    • normalnyczlowiek1 Przydały się maseczki "A'la Tomek! :) 09.11.09, 23:22
      grand-bleu napisała: Beata Sawicka u Lisa ... nawet ładnie wygląda :)
    • haen1950 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 23:38
      A ja myślę, że ten super żigolo prawie każdą by doprowadził do stanu
      Sawickiej. To kwestia czasu i nakładów. Na Sawicką potrzebował rok,
      więc wszystkim pisowskim damulkom nie radzę jej zbytnio potępiać.
      One dojrzewają w tydzień.

      Wywiad Lisa uważam za dobrą robotę. Jeżeli CBA wybrało ją sobie
      tylko dlatego, że platfuska to bekną w sądzie.
      • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 09.11.09, 23:59
        haen1950 napisał:

        > A ja myślę, że ten super żigolo prawie każdą by doprowadził do stanu
        > Sawickiej.

        Idź na całość i powiedz, że posła Wojnarowskiego też super żigolo doprowadził do stanu takiego, że realizował "plan Sawickiej"...
        www.platforma.org/forum/lofiversion/index.php/t18307.html
        • haen1950 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 00:07
          No właśnie. Dlaczego nie zajęli się Wojnarowskim czy Piechą, tylko
          gęsią z prowincji?

          Ja się tylko pytam, czy była przedtem podejrzana, Sawicka. Jeżeli
          uważasz, że każdego tak można to pisowska pinda jesteś.
          • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 00:17
            haen1950 napisał:

            > No właśnie. Dlaczego nie zajęli się Wojnarowskim czy Piechą, tylko
            > gęsią z prowincji?
            >
            > Ja się tylko pytam, czy była przedtem podejrzana, Sawicka. Jeżeli
            > uważasz, że każdego tak można to pisowska pinda
            jesteś.

            Tak, to podrostki w zawodówce rozmawiają.


            Wiesz, Haen, o ile się zgadzam, co do tego, że CBA szukało ludzi słabych i
            prowokowało do korupcji, co jest niedopuszczalne, to zwracam uwagę, że nie
            mówimy o urzędniczce z prowincji, tylko mówimy o dosyć wpływowej posłance z
            otoczenia bardzo wpływowego posła Schetyny.

            Ta prowincjonalna gęś miała pisać polskie prawo dla dziedziny z obrotami
            liczonymi w dziesiątki miliardów złotych. I z pewnością, były powody, dla
            których darzono ją zaufaniem. Więc, ostrożnie proszę z robieniem z niej
            pensjonarki, bo w ten sposób robisz z PO partię rządzoną przez pensjonarki.

            Co za dużo, to niezdrowo. Są chyba jakieś granice partyjnej lojalności.
            • vargtimmen PS 10.11.09, 00:31

              I jeszcze jedno. W stenogramach tych rozmów widać, że dla tej pani jest łatwe i
              naturalne wiązanie działalności ustawodawczej z "pomaganiem" znajomym
              biznesmenom. Bardzo trudno w tych rozmowach znaleźć zainteresowanie jakością
              reformy, widać natomiast wielkie podniecenie możliwością przekazywania poufnych
              informacji i zarabiania na tym. Dla tej kobiety to jest, chyba, zupełnie naturalne.

              O ile, nie dziwi mnie to specjalnie, bo jestem pesymistą w kwestii odporności
              polityków na korupcję, to te rozmowy dają jednak do myślenia. Przecież mówimy o
              ścisłej elicie prawodawczej.

              A teraz pomyśl, że są takie ustawy, które decydują o miliardowych biznesach, a
              "prowizje" idą w dziesiątki milionów i dostęp do realnej władzy. I takie decyzje
              podejmują politycy pokroju Sawickiej czy Chlebowskiego. Czy, naprawdę, jest Ci z
              tym wygodnie?
              • kancelaria_p_prezydenta ŁŻESZ jak zwykle, vargtimmen 26.02.10, 18:06
                vargtimmen napisał:

                > I jeszcze jedno. W stenogramach tych rozmów widać, że dla tej pani

                To nie były stenogramy rozmów, lecz stenogramy z podsłuchów.

                Gdyby Drzewieckiego lub Chlebowskiego złapano na łgarstwach tyele
                razy co ja ciebie, to już dawno mieliby sprawy ...
            • haen1950 [...] 10.11.09, 10:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • normalnyczlowiek1 henio twierdzi,że złodziej nie jest złodziejem, 10.11.09, 11:22
                haen1950 napisał: Znasz jakieś podejrzenia sprzed afery, które obciążały
                Sawicką? Ja nie i dlatego uważam, że jest ofiarą wyrafinowanej prowokacji.

                ---> ... z "oczywistego powodu: bo zanim nie został na kradzieży złapany, to
                nikt nie wiedział, że kradnie!!! :)))))))))))))

                Tekst linka
                Tekst linka
                • kancelaria_p_prezydenta To ty wyłeś ze Kaczyński nie okradł Państwa, 26.02.10, 18:07
                  zgodnie z istniejącym wtedy prawem.


                  normalnyczlowiek1 napisał:

                  > haen1950 napisał: Znasz jakieś podejrzenia sprzed afery, które
                  obciążały
                  > Sawicką? Ja nie i dlatego uważam, że jest ofiarą wyrafinowanej
                  prowokacji.
                  >
                  > ---> ... z "oczywistego powodu: bo zanim nie został na kradzieży
                  złapany, t
                  > o
                  > nikt nie wiedział, że kradnie!!! :)))))))))))))
                  >
                  > Tekst linka
                  > Tekst linka
                  >
              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 11:29
                haen1950 napisał:

                > Albo głupek jesteś, albo głupa rżniesz. Każdego człowieka można
                > doprowadzić w ten sposób do upadku, podsłuchując latami i
                > wystawiając na różne pokusy, łącznie z obróbką psychiczną
                > osobowości, korzystając również ze sfery seksualności.
                >

                Jakakolwiek prawda by nie była, nie napiszę Ci w rewanżu, o byciu chamem lub
                jego udawaniu, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, nie sądzisz?

                Zgadzam się, że prawie na każdego można znaleźć jakiś rodzaj haka, jeśli się
                chce i wystarczająco długo pracuje. Niemniej, po pierwsze, wymagania wobec ludzi
                de facto zarządzających miliardami złotych są szczególne. Po drugie, z dialogów
                przebija zapał tej pani nie tyle dla kwestii seksualnych, co do robienia
                interesów na handlu poufną informacją. A co do spraw towarzyskich, to jest
                regułą, że najlepszym spoiwem relacji są wspólne wartości i zainteresowania.

                Tak więc, o ile się zgadzam, że metody CBA były niedopuszczalne, to uważam też,
                że pokazały jak w Polsce traktowane bywa ustawodawstwo. Przejawy tego widoczne
                są zresztą od zawsze i są bardzo dotkliwe. Trzeba być ślepym, by nie rozumieć,
                że zamiast agenta Tomka, w tym meojscu mógł być kolega z klubu sportowego, a
                skutek byłby taki, jak to widać po polskim prawie.


                > Znasz jakieś podejrzenia sprzed afery, które obciążały Sawicką? Ja
                > nie i dlatego uważam, że jest ofiarą wyrafinowanej prowokacji.

                Tak, jest ofiarą prowokacji, która obnażyła jej stosunek do ważnej funkcji
                publicznej i prawodawstwa. Więc, na poziomie osobistym jej nawet współczuję i
                jej nie potępiam jako człowieka, natomiast dostrzegam w niej to, co od dawna
                widzę w naszej klasie politycznej: łatwość ulegania pokusom finansowym przy
                tworzeniu prawa.
                • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 11:32
                  > Tak, jest ofiarą prowokacji, która obnażyła jej stosunek do ważnej
                  funkcji
                  > publicznej i prawodawstwa. Więc, na poziomie osobistym jej nawet
                  współczuję i
                  > jej nie potępiam jako człowieka, natomiast dostrzegam w niej to,
                  co od dawna
                  > widzę w naszej klasie politycznej: łatwość ulegania pokusom
                  finansowym przy
                  > tworzeniu prawa.


                  tyle jesteś wart, na ile cię sprawdzono
                  na ile cię sprawdzono, vargtimmen?
                  • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 11:45
                    po_godzinach napisała:

                    Spróbuj odnieść się do tez, a nie do osób, Po_godzinach i porozumować odrobinę
                    abstrakcyjnie i z odrobiną dystansu do problemu.

                    A tezy są takie:

                    1) Poseł powinien patrzyć na prawo od strony interesu państwa, a nie interesów
                    finansowych znajomych.

                    2) Poseł nie może handlować poufną informacją.

                    3) Poseł nie może brać łapówek.

                    Zgadzasz się, czy nie?
                    • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 11:50
                      vargtimmen napisał:

                      > po_godzinach napisała:
                      >
                      > Spróbuj odnieść się do tez

                      teza haena jest taka: każdego człowieka można
                      doprowadzić w ten sposób do upadku, podsłuchując latami i
                      wystawiając na różne pokusy, łącznie z obróbką psychiczną
                      osobowości, korzystając również ze sfery seksualności.


                      jeśli sawicka przed prowokacją cba miałaby problem z korupcją,
                      miałbyś rację
                      haen pyta więc ciebie, czy miała, może odpowiesz?

                      sawicką sprawdzono, ty wydajesz sądy, dlatego pytam, na ile ciebie
                      sprawdzono, ze takie sądy wydajesz?
                      • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:10
                        po_godzinach napisała:

                        >
                        > teza haena jest taka: każdego człowieka można
                        > doprowadzić w ten sposób do upadku, podsłuchując latami i
                        > wystawiając na różne pokusy, łącznie z obróbką psychiczną
                        > osobowości, korzystając również ze sfery seksualności.
                        >

                        Możesz znaleźć w moich postach powtarzaną konsekwentnie tezę o
                        niedopuszczalności stosowania takich metod przez CBA. Wynika ona m.in. stąd, że
                        można deprecjonować wagę zdobytych informacji w taki sposób, jak to właśnie
                        robisz. Są też inne, poważniejsze przyczyny, nie będę się powtarzał, bo wiem, że
                        czytasz moje posty ze szczególną uwagą.

                        To, w niczym nie zmienia tego, że dowiedzieliśmy się, jaki jest stosunek pani
                        Sawickiej do prawodawstwa. Nie wiem, czy każdego można doprowadzić do upadku, są
                        kontrprzykłady. Ważne jest jednak także to, w jaki sposób się upada i to, że
                        upadek pozostaje upadkiem.



                        > jeśli sawicka przed prowokacją cba miałaby problem z korupcją,
                        > miałbyś rację
                        > haen pyta więc ciebie, czy miała, może odpowiesz?


                        Z tego co wiem, nie miała, co wielokrotnie podnosiłem jako argument za
                        nielegalnością tej prowokacji. Tyle, że nielegalność działań CBA nie likwiduje
                        odpowiedzialności Sawickiej, choć jest, jak sądzę, okolicznością łagoadzącą.
                        Pisałem o tym wielokrotnie, sądzę, że czytałaś.

                        > sawicką sprawdzono, ty wydajesz sądy,
                        > dlatego pytam, na ile ciebie
                        > sprawdzono, ze takie sądy wydajesz?

                        Jeszcze raz Po_godzinach: skup się na problemie. Poseł piszący prawo i
                        rozdysponowujący za pomocą ustaw mienie państwowe i cudze pieniądze ma to robić
                        uczciwie. Tego ma prawo wymagać każdy obywatel, nawet skazany więzień.

                        Ale, skoro używasz takich argumentów, Po_Godzinach, to Ty odpowiedz mi,
                        pozwoliłabyś się okradać, tylko dlatego, że spodobałby Ci się jakiś ewiwalent
                        Tomasza? I czy dla takiego Tomasza dałabyś łapówkę? A gdybyś, w takiej sytaucji
                        dała łapówkę, uznałabyś, że winnaś być wolna od odpowiedzialności?
                        • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:14
                          skup się, vargtimmen


                          > Ale, skoro używasz takich argumentów, Po_Godzinach, to Ty
                          odpowiedz mi,
                          > pozwoliłabyś się okradać, tylko dlatego, że spodobałby Ci się
                          jakiś ewiwalent
                          > Tomasza?

                          nie wiem
                          i ty tego nie wiesz, na ile dałbyś sie okradać
                          ani nikt tego nie wie

                          teraz jasne?
                          • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:26
                            po_godzinach napisała:

                            > skup się, vargtimmen
                            >
                            >
                            > > Ale, skoro używasz takich argumentów, Po_Godzinach, to Ty
                            > odpowiedz mi,
                            > > pozwoliłabyś się okradać, tylko dlatego, że spodobałby Ci się
                            > jakiś ewiwalent
                            > > Tomasza?
                            >
                            > nie wiem
                            > i ty tego nie wiesz, na ile dałbyś sie okradać
                            > ani nikt tego nie wie
                            >
                            > teraz jasne?


                            Nie. Twoja filozofia mówi, jak mi się zdaje, żeby niczego od nikogo wymagać, bo
                            każdy może kiedyś upaść. Tyle tylko, że jeśli Ty upadniesz i złamiesz prawo i
                            zostaniesz złapana, to dostaniesz wyrok, niezależnie od tego, jaki Tomasz Cię do
                            tego przywiedzie. Więc, niestety, atrakcyjność pokusy nie zdejmuje
                            odpowiedzialności za własne działania.

                            I zrozum to dobrze: moja ocena Sawickiej nie jest oceną moralną. Jest zwykłą,
                            banalną troską o moje pieniądzę. A że są moje, to nikt mi prawa do troski o nie
                            odmówić nie może pod jakimiś pretekstami. Czy to do Ciebie dociera?
                            • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:33
                              > Nie. Twoja filozofia mówi, jak mi się zdaje, żeby niczego od
                              nikogo wymagać, bo
                              > każdy może kiedyś upaść.

                              zacytuj, gdzie tak twierdzę

                              • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:54
                                po_godzinach napisała:

                                > > Nie. Twoja filozofia mówi, jak mi się zdaje, żeby niczego od
                                > nikogo wymagać, bo
                                > > każdy może kiedyś upaść.
                                >
                                > zacytuj, gdzie tak twierdzę

                                Tim napisał filozofia, jeśli wiesz, co to oznacza.
                                • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:00
                                  > Tim napisał filozofia, jeśli wiesz, co to oznacza.


                                  zacytuj moje wypowiedzi o zwolnieniu z odpowiedzialności, jeśli
                                  wiesz, co oznacza "zacytuj"
                                  • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:08

                                    Jednak nie wiesz.
                                    • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:10
                                      jednak nie potrafisz zacytować
                                      • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:44
                                        po_godzinach napisała:

                                        > jednak nie potrafisz zacytować

                                        A Ty, wyraźnie, nie rozumiesz znaczenia określenia: "syntetyczna ocena".
                              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:35
                                po_godzinach napisała:

                                > > Nie. Twoja filozofia mówi, jak mi się zdaje, żeby niczego od
                                > nikogo wymagać, bo
                                > > każdy może kiedyś upaść.
                                >
                                > zacytuj, gdzie tak twierdzę
                                >


                                Tak interpretuje Twoje przesłanie.

                                Jeśli się z tym nie zgadzasz, to napisz i przestaw swoje stanowisko. Tak jest
                                dużo prościej i łatwiej.
                                • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:38
                                  > Tak interpretuje Twoje przesłanie.


                                  potrafisz to uargumentować?
                                  • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:58
                                    po_godzinach napisała:

                                    > > Tak interpretuje Twoje przesłanie.
                                    >
                                    >
                                    > potrafisz to uargumentować?
                                    >

                                    Tak, zrobię to króciutko.

                                    Twoje założenie:

                                    Nikt nie może być pewny stopnia swojej siły i praworządności. Prawda, zresztą.

                                    Twój wniosek: nie powinienem oceniać Sawickiej, bo miała niesprzyjające
                                    okoliczności. W podnoszeniu tego, że "każdego można" i "nad nią pracowano"
                                    widzę tezę, że tona nie ponosi odpowiedzialności, za to co zrobiła, bo była
                                    manipulowana.

                                    Mój wniosek z Twoich tez: ponieważ każdemu przekroczeniu prawa towarzyszą jakieś
                                    sprzyjające okoliczności, to każdego można wytłumaczyć z łamania prawa i nikogo
                                    nie należy oceniać i należy zapomnieć o osobistej odpowiedzialności jednostki za
                                    czyny, wina leży po stronie okoliczności.

                                    Tak to widzę. A teraz skrytykuję:

                                    W Twoim rozumowaniu są dwa błędy.

                                    Pierwszy polega na tym, że świadome złamanie prawa jest faktem obiektywnym i
                                    każdy może go wytknąć, niezależnie od tego, na ile sam jest sprawdzony (co nie
                                    oznacza, że trzeba się koniecznie uważać za lepszego człowieka niż Sawicka.)

                                    Drugi polega na tym, że chcesz zaprzeczyć odpowiedzialności Sawickiej za jej
                                    słowa i udział w przekazaniu łapówki. No, niestety, podstawową zasadą prawa i
                                    relacji międzyludzkich musi być to, że to jednostka odpowiada za swoje czyny.
                                    • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:04
                                      > Twoje założenie:
                                      > Nikt nie może być pewny stopnia swojej siły i praworządności.

                                      tak, to prawda

                                      W podnoszeniu tego, że "każdego można" i "nad nią pracowano"
                                      > widzę tezę, że tona nie ponosi odpowiedzialności, za to co
                                      zrobiła, bo była
                                      > manipulowana.

                                      nie, to nieprawda, nie pisałam, że nie ponosi odpowiedzialności

                                      > Mój wniosek z Twoich tez

                                      twój wniosek jest więc błędny, bo w ogóle nie zajmowałam sie sprawą
                                      odpowiedzialności

                                      moja teza: nikt nie może być pewien tego, że w odpowiednich
                                      okolicznościach nie zachowałby sie tak, jak sawicka oprócz tych,
                                      którzy w takiej sytuacji byli i się wybronili

                                      reszta jest imputowaniem mi myśli, których nie miałam i nie
                                      wypowiedziałam
                                      • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:27
                                        po_godzinach napisała:

                                        >
                                        > W podnoszeniu tego, że "każdego można" i "nad nią pracowano"
                                        > > widzę tezę, że tona nie ponosi odpowiedzialności, za to co
                                        > zrobiła, bo była
                                        > > manipulowana.
                                        >
                                        > nie, to nieprawda, nie pisałam, że nie ponosi odpowiedzialności
                                        >

                                        To dobrze, więc się tu zgadzamy.

                                        > > Mój wniosek z Twoich tez
                                        >
                                        > twój wniosek jest więc błędny, bo w ogóle nie zajmowałam sie sprawą
                                        > odpowiedzialności
                                        >
                                        > moja teza: nikt nie może być pewien tego, że w odpowiednich
                                        > okolicznościach nie zachowałby sie tak, jak sawicka oprócz tych,
                                        > którzy w takiej sytuacji byli i się wybronili
                                        >

                                        Zgoda, ale teraz przekłamujesz, bo wysnułaś z tego wniosek, że mnie nie wolno
                                        oceniać jej zgody na korupcję jako złej. To jak: wolno, czy nie wolno mówić, że
                                        nawet w kuszących okolicznościach, łapownictwo jest złe?


                                        > reszta jest imputowaniem mi myśli, których nie miałam i nie
                                        > wypowiedziałam

                                        Usiłowałem jedynie zrozumieć Twój przekaz. Mam zresztą wrażenie, że moja próba
                                        zebrania konsekwencji Twoich tez podziałała na Ciebie dosyć trzeźwiąco.
                                        • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:29
                                          > Zgoda, ale teraz przekłamujesz, bo wysnułaś z tego wniosek, że
                                          mnie nie wolno
                                          > oceniać jej zgody na korupcję jako złej.

                                          poprosze cytat, z którego wyniknie, ze wysnułam taki wniosek
                                          • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:43
                                            po_godzinach napisała:

                                            > > Zgoda, ale teraz przekłamujesz, bo wysnułaś z tego wniosek, że
                                            > mnie nie wolno
                                            > > oceniać jej zgody na korupcję jako złej.
                                            >
                                            > poprosze cytat, z którego wyniknie, ze wysnułam taki wniosek

                                            Dobrze, ale najpierw Ty odpowiedz na moje pytanie.

                                            Zapytałem Cię: wolno mi oceniać, czy nie wolno?
                                            • po_godzinach Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:54
                                              > > poprosze cytat, z którego wyniknie, ze wysnułam taki wniosek
                                              >
                                              > Dobrze, ale najpierw Ty odpowiedz na moje pytanie.


                                              chyba żartujesz
                                              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 15:20
                                                po_godzinach napisała:

                                                > > > poprosze cytat, z którego wyniknie, ze wysnułam taki wniosek
                                                > >
                                                > > Dobrze, ale najpierw Ty odpowiedz na moje pytanie.
                                                >
                                                >
                                                > chyba żartujesz

                                                Chyba szkoda czasu na słowne przepychanki z Tobą, bo, jak widać, uczciwą rozmową
                                                to nazwać nie sposób.
                                      • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 15:06
                                        > moja teza: nikt nie może być pewien tego, że w odpowiednich
                                        okolicznościach nie zachowałby sie tak, jak sawicka oprócz tych,
                                        którzy w takiej sytuacji byli i się wybronili

                                        To jest Twoja teza, można się z nią zgadzać lub nie, tylko co z niej konkretnie
                                        wynika?
                                        • grand_bleu po_godzinach 10.11.09, 18:47
                                          grand_bleu napisała:

                                          > > moja teza: nikt nie może być pewien tego, że w odpowiednich
                                          > okolicznościach nie zachowałby sie tak, jak sawicka oprócz tych,
                                          > którzy w takiej sytuacji byli i się wybronili
                                          >
                                          > To jest Twoja teza, można się z nią zgadzać lub nie, tylko co z
                                          niej konkretnie
                                          > wynika?

                                          zapytam naczej, czy sugeruesz, że ponieważ nie bylśmy posłami, to
                                          nie mamy prawa oceniać zachowania (tu zaznaczam, że romanse
                                          polityków z zasady mnie nie interesują) ludzi, którzy utrzymują sie
                                          z naszych podatków? To chcesz powiedzieć?
                        • kancelaria_p_prezydenta Re: Beata Sawicka u Lisa ... 26.02.10, 18:13
                          vargtimmen napisał:

                          > Poseł piszący prawo i
                          > rozdysponowujący za pomocą ustaw mienie państwowe
                          > i cudze pieniądze ma to robić
                          > uczciwie.

                          Dlaczego nie protestowałeś. gdy Adam Glapiński - poseł który
                          był odpowiedzialny za uchwalenie wadliwego prawa, został nominowany
                          do Rady Polityki Pieniężnej.
                          Jego partia na mocy tego prawa okradła państwo na znaczny majątek.
                    • haen1950 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:06
                      Co tu dodać? Tusk puścił film z Sawicką na pierwszym posiedzeniu
                      platfusów. Przesłanie było wyraźne - Achtung!

                      Na tym polega polityka - uważać, kim jest i o co chodzi konkretnie
                      lobbyście, cwaniakowi, mafiosowi.

                      Ta bida Sawicka niewiele o tym wiedziała i dała się spokojnie uwieść.
                      • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:20
                        haen1950 napisał:

                        > Co tu dodać? Tusk puścił film z Sawicką na pierwszym posiedzeniu
                        > platfusów. Przesłanie było wyraźne - Achtung!
                        >

                        I o to m.in. chodzi, żeby nie zdejmować odpowiedzialności za łapownictwo z
                        posłów, bo ktoś namówił. Sawicką namówił Tomasz, a innych, sprytniejszych,
                        namawiają profesjonaliści z byłej SB i naprawdę dużymi pieniędzmi.

                        Swoją drogą, achtung, achtung było gromkie, a Zbyszka z Mirkiem nikt nie musiał
                        prowokować do załatwiania ustaw pod dyktando ... znajomych o nader ciekawych
                        życiorysach i koneksjach.


                        > Na tym polega polityka - uważać, kim jest i o co chodzi konkretnie
                        > lobbyście, cwaniakowi, mafiosowi.
                        >

                        Wystarczy, w działalności publicznej, myśleć o interesie państwa i obywateli i
                        zasadach prawa. Reszta jest już prosta.

                        > Ta bida Sawicka niewiele o tym wiedziała i dała się spokojnie uwieść.


                        Nie jestem pewien, z tego, co wiemy, Tomasz nie interesował jej jako mężczyzna,
                        tylko jako biznes-partner.

                        Wg mnie, ona wygląda jak "bida", bo znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji i
                        współczuję jej tego, że jej przypadek tak rozdmuchano. Nie mam, natomiast
                        wątpliwości, że ona na posła się nie nadawała.
                        • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 12:56
                          vargtimmen napisał:

                          > haen1950 napisał:
                          >
                          > > Co tu dodać? Tusk puścił film z Sawicką na pierwszym posiedzeniu
                          > > platfusów. Przesłanie było wyraźne - Achtung!
                          > >
                          >
                          > I o to m.in. chodzi, żeby nie zdejmować odpowiedzialności za łapownictwo z
                          > posłów, bo ktoś namówił. Sawicką namówił Tomasz,

                          Przepraszam, ale do czego Tomasz namówił Sawicką?
                          • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:36
                            grand_bleu napisała:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > > haen1950 napisał:
                            > >
                            > > > Co tu dodać? Tusk puścił film z Sawicką na pierwszym posiedzeniu
                            > > > platfusów. Przesłanie było wyraźne - Achtung!
                            > > >
                            > >
                            > > I o to m.in. chodzi, żeby nie zdejmować odpowiedzialności za łapownictwo
                            > z
                            > > posłów, bo ktoś namówił. Sawicką namówił Tomasz,
                            >
                            > Przepraszam, ale do czego Tomasz namówił Sawicką?
                            >

                            Do płatnej protekcji, w sprawie działki na Helu, jak mi się zdaje. To, przecież,
                            nie była jej inicjatywa.
                            • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:54
                              vargtimmen napisał:

                              > grand_bleu napisała:
                              >
                              > > vargtimmen napisał:
                              > >
                              > > > haen1950 napisał:
                              > > >
                              > > > > Co tu dodać? Tusk puścił film z Sawicką na pierwszym posiedze
                              > niu
                              > > > > platfusów. Przesłanie było wyraźne - Achtung!
                              > > > >
                              > > >
                              > > > I o to m.in. chodzi, żeby nie zdejmować odpowiedzialności za łapown
                              > ictwo
                              > > z
                              > > > posłów, bo ktoś namówił. Sawicką namówił Tomasz,
                              > >
                              > > Przepraszam, ale do czego Tomasz namówił Sawicką?
                              > >
                              >
                              > Do płatnej protekcji, w sprawie działki na Helu, jak mi się zdaje. To, przecież,
                              > nie była jej inicjatywa.

                              Dla mnie to nie jest takie oczywiste, czy możesz dać mi jakiegoś linka? -
                              cokolwiek, co byłoby dowodem, że to ona została namówiona.

                              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:05
                                grand_bleu napisała:


                                Tu jest np. relacja z zeznań, z której wynika, że Tomasz sprawę inspirował i
                                kierował krokami Sawickiej:

                                polskalokalna.pl/news/sawicka-o-wyprawie-na-hel-z-tomkiem,1379070,3
                                Myślę, że zeznania są wiarygodne, bo rozmowy były nagrywane.
                                • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 14:58
                                  vargtimmen napisał:

                                  > grand_bleu napisała:
                                  >
                                  >
                                  > Tu jest np. relacja z zeznań, z której wynika, że Tomasz sprawę inspirował i
                                  > kierował krokami Sawickiej:
                                  >
                                  > polskalokalna.pl/news/sawicka-o-wyprawie-na-hel-z-tomkiem,1379070,3

                                  z tego teksu wynika jedynie, ze agent T. namawial Sawicka by pomogła mu
                                  znaleźć grunt, na którym mógłby zainwestować
                                  - to nie jest podżeganie do
                                  przestepstwa.

                                  Być może czegoś nie widzę, proszę, przytocz fragment będący wg Ciebie dowodem na
                                  podżeganie.


                                  > Myślę, że zeznania są wiarygodne, bo rozmowy były nagrywane.

                                  no popatrz, a Poznańska prokuratura uznała za niewiarygodną wersję Sawickiej
                                  o "kuszeniu" jej przez agentów.


                                  http://fakty.interia.pl/polska/news/sawicka-przed-sadem-dzis-poczatek-procesu,1377708,3
                                  • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 15:16
                                    grand_bleu napisała:

                                    > vargtimmen napisał:
                                    >
                                    > > grand_bleu napisała:
                                    > >
                                    > >
                                    > > Tu jest np. relacja z zeznań, z której wynika, że Tomasz sprawę
                                    > > inspirował i kierował krokami Sawickiej:
                                    > >

                                    > z tego teksu wynika jedynie, ze agent T. namawial Sawicka by pomogła mu
                                    > znaleźć grunt, na którym mógłby zainwestować
                                    - to nie jest podżeganie do
                                    > przestepstwa.
                                    >

                                    Wynika to, że namawiał ją do szukania gruntu. Jak myslisz, czy posłanka
                                    miała mu szukać gruntu, czy raczej gruntu na specjalnych warunkach?

                                    Wynika, że poinformował ją istnieniu tej działki, a ja pamiętam, że ta działka
                                    miała w planie inny charakter, niż on potrzebował dla swojej inwestycji. Z ty
                                    dwu punktów wnoszę, że on ją chciał skłonić do użycia jej stanowiska, dla
                                    uzyskania takiej zmiany planu.

                                    A tu mamy drugi element kuszenia:


                                    Według Sawickiej, Tomasz Piotrowski wielokrotnie ją zapewniał, że w razie
                                    potrzeby może jej ze wspólnikiem pomóc finansowo. Twierdziła ona, że pożyczka
                                    miała być na 7 miesięcy. Przecławski miał jej powiedzieć, że chwilowo ma
                                    problemy ze zdobyciem większej sumy.



                                    > Być może czegoś nie widzę, proszę, przytocz fragment będący wg Ciebie dowodem n
                                    > a
                                    > podżeganie.
                                    >


                                    Oni sugerowali jej określone działania i scenariusz. On szukał, on zawiózł, on
                                    mówił, że może dofinansować. On zasugerował wszystkie kluczowe kroki wiodące do
                                    przestępstwa.

                                    >
                                    > > Myślę, że zeznania są wiarygodne, bo rozmowy były nagrywane.
                                    >
                                    > no popatrz, a Poznańska prokuratura uznała za niewiarygodną wersję Sawickiej
                                    > o "kuszeniu" jej przez agentów.

                                    >

                                    Od tego jest prokuratura, by oskarżać.

                                    Nie mam wglądu w taśmy, może one bardziej obciążają Sawicką, niż to, co wyciekło.

                                    Przy okazji, sięgnąłem do tekstów z roku 2007. Z tej realcji wynika, że wtedy
                                    doszło do wyjątkowo (nie)ciekawej sytuacji: obciążającej tak Sawicką, jak i CBA.
                                    Otóż, między pierwszą a drugą łapówką (związaną z aresztowaniem), Sawicka byłą
                                    niesłýchanie aktywna w próbach nawiązywania kontaktów ze znaczącymi politykami
                                    PO. Narzuca się interpretacja, że CBA usiłowało jej użyć, żeby wrobić
                                    polityków PO, a z drugiej strony, sama Sawicka, poszła na taką współpracę...
                                    Może dlatego Donek był dla niej taki srogi?
                                    • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 16:18

                                      vargtimmen napisał:


                                      > Wynika to, że namawiał ją do szukania gruntu. Jak myslisz, czy posłanka
                                      > miała mu szukać gruntu, czy raczej gruntu na specjalnych warunkach?

                                      Namawiał ją by mu pomogła znaleźć grunt. Sądzę, że ludzie mający dostęp do
                                      władzy, często są proszeni o zrobienie takiej, czy innej przysługi.

                                      > Jak myslisz, czy posłanka
                                      > miała mu szukać gruntu, czy raczej gruntu na specjalnych warunkach?

                                      Posłanka niczego nie „miała” – posłanka w tym momencie powinna była
                                      kategorycznie odmówić.

                                      I tu temat się zamyka, bo wszystko co zdarzyło się dalej było już konsekwencją
                                      tego, że posłanka S. postanowiła wykorzystać stanowisko/znajomości do
                                      załatwienia prywatnej sprawy.

                                      Sama łapówka, czy jak ona twierdzi – pożyczka , jest imo najmniej istotna ,
                                      istotne jest tu powiązanie biznesu z polityką, a to pani Sawickiej absolutnie
                                      nie przeszkadzało.

                                      > Wynika, że poinformował ją istnieniu tej działki, a ja pamiętam, że ta działka
                                      > miała w planie inny charakter, niż on potrzebował dla swojej inwestycji. Z ty
                                      > dwu punktów wnoszę, że on ją chciał skłonić do użycia jej stanowiska, dla
                                      > uzyskania takiej zmiany planu.

                                      To są szczegóły, fakty są takie, że on mial prawo prosić o pomoc, ona nie mmiala
                                      prawa pomagać.


                                      > A tu mamy drugi element kuszenia:
                                      >
                                      >
                                      > Według Sawickiej, Tomasz Piotrowski wielokrotnie ją zapewniał, że w razie
                                      > potrzeby może jej ze wspólnikiem pomóc finansowo. Twierdziła ona, że pożyczka
                                      > miała być na 7 miesięcy. Przecławski miał jej powiedzieć, że chwilowo ma
                                      > problemy ze zdobyciem większej sumy.


                                      Nadal nie widzę kuszenia, widzę zapewnienie ... w dodatku nie wiem, kto zgłosił
                                      potrzebę?
                                      Czy agenci sami na to wpadli, że ona potrzebuje, czy może ona zgłosiła taki problem?


                                      > > Być może czegoś nie widzę, proszę, przytocz fragment będący wg Ciebie dow
                                      > odem n
                                      > > a
                                      > > podżeganie.
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      > Oni sugerowali jej określone działania i scenariusz. On szukał, on zawiózł, on
                                      > mówił, że może dofinansować. On zasugerował wszystkie kluczowe kroki wiodące do
                                      > przestępstwa.

                                      Oni sugerowali, ona robiła – pozostaje mi tylko cieszyć się, że ktoś taki jak
                                      agent Tomek pojawił się w środowisku władzy ... przecież gdyby nie on, to ta
                                      kobieta nadal miałaby wpływ na stanowienie prawa oraz niewątpliwie chętnie nadal
                                      „pomagałaby” ...


                                      > > > Myślę, że zeznania są wiarygodne, bo rozmowy były nagrywane.
                                      > >
                                      > > no popatrz, a Poznańska prokuratura uznała za niewiarygodną wersję Saw
                                      > ickiej
                                      > > o "kuszeniu" jej przez agentów.

                                      > >
                                      >
                                      > Od tego jest prokuratura, by oskarżać.

                                      A Sawicka – opieramy tu się na jej wersji – jako oskarżona może nawet kłamać, a
                                      i tak, obraz, który się z jej slow wyłania nie jest dla niej korzystny.

                                      >
                                      > Nie mam wglądu w taśmy, może one bardziej obciążają Sawicką, niż to, co wyciekło.
                                      >

                                      Mamy słowo prokuratury na słowo Sawickiej: „dałam mu różaniec” – oczywiście w
                                      największym skrócie :)



                                      > Przy okazji, sięgnąłem do tekstów z roku 2007. Z tej realcji wynika, że wtedy
                                      > doszło do wyjątkowo (nie)ciekawej sytuacji: obciążającej tak Sawicką, jak i CBA
                                      > .
                                      > Otóż, między pierwszą a drugą łapówką (związaną z aresztowaniem), Sawicka byłą
                                      > niesłýchanie aktywna w próbach nawiązywania kontaktów ze znaczącymi politykami
                                      > PO. Narzuca się interpretacja, że CBA usiłowało jej użyć, żeby wrobić
                                      > polityków PO, a z drugiej strony, sama Sawicka, poszła na taką współpracę...
                                      > Może dlatego Donek był dla niej taki srogi?

                                      ???
                                      To jest bardzo daleko idąca interpretacja, przydałyby się jakieś dowody.

                                      Samo nawiązywanie kontaktów można tłumaczyć różnie, ja – zważywszy na to, że o
                                      pewnych osobach w kraju mówi się, że znają wszystkich – wolę powstrzymać się od
                                      interpretowania, co z chęci do nawiązywania kontaktów może wynikać .

                                      :)
                                      • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 17:30
                                        Chwilowo muszę króciutko, więc tylko esencja:

                                        grand_bleu napisała:

                                        > Oni sugerowali, ona robiła

                                        Tak jest. Uważam, że to właśnie przekreśla pasywny charakter tej prowokacji i
                                        jej legalność.
                                        • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 18:33

                                          Nie, bo nieistotne jest kto sugeruje lub prosi, istotne jest KTO
                                          podejmuje decyzję
                                          - a im wyższe stanowisko, tym większa
                                          odpowiedzialność.
                                          Tak być powinno, niestety żyjemy w kraju, gdzie z całą surowości
                                          karze się kioskarkę, a "elita" jest niemal bezkarna.
                                          • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 18:55
                                            grand_bleu napisała:

                                            >
                                            > Nie, bo nieistotne jest kto sugeruje lub prosi, istotne jest KTO
                                            > podejmuje decyzję
                                            - a im wyższe stanowisko, tym większa
                                            > odpowiedzialność.

                                            No, nie mogę się zgodzić, bo decyzję podejmuje osoba prowokowana tak w przypadku
                                            prowokacji pasywnej, jak aktywnej. W tym drugim wypadku, funkckjonariusze
                                            inspirują, sugerują, kierują. W pierwszym, zachowują się jak przeciętny
                                            człowiek, a całą inicjatywę zostawiają prowokowanemu.

                                            I, pozwolę sobie dodać, prowokacja policyjna nie może być wymierzona w osobę,
                                            która nie jest podejrzana o prowadzenie systematycznej działalności przestępczej.


                                            > Tak być powinno, niestety żyjemy w kraju, gdzie z całą surowości
                                            > karze się kioskarkę, a "elita" jest niemal bezkarna.
                                            >

                                            No, 100 zł a więzienie, to jednak spora różnica. Też jestem za łapaniem i
                                            karaniem skorumpowanych przedstawicieli elit, przeciętnych urzędników,
                                            policjantów... ale na pewno nie za kreowaniem łapowników przez służby.

                                            I zwróć, proszę uwagę, nie chodzi mi kwestie diagnozy podatności człowieka na
                                            korupcyjne pokusy (swoją drogą, powinno się to u polityków jakoś testować,
                                            najlepiej, przez wybór ludzi wybitnych i nieskazitelnych), tylko o aktywne
                                            popychanie tych podatnych do przestępstwa. To nie ma nic wspólnego z łapaniem
                                            już skorumpowanych.
                                            • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 18:59

                                              wciąż nie dałes mi dowodu, że Sawicka była popychana do
                                              przestępstwa - z Twoich linków to nie wynika, a prokuratura
                                              stwierdziła inaczej.

                                              witam wieczornie ;)
                                              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 19:24
                                                grand_bleu napisała:

                                                >
                                                > wciąż nie dałes mi dowodu, że Sawicka była
                                                > popychana do przestępstwa - z Twoich
                                                > linków to nie wynika, a prokuratura
                                                > stwierdziła inaczej.
                                                >

                                                Przyznaję, że jest tu spory szum informacyjny.

                                                Np. zeznania Sawickiej są, jakby, w sprzeczności z enuncjacjami CBA:

                                                www.tvn24.pl/-1,1523252,wiadomosc.html

                                                Frątczak wyjaśnił, że Beata Sawicka poszukiwała w pierwszej połowie tego roku
                                                przedsiębiorców zainteresowanych inwestycją na Helu. Sprawą zajęła się wówczas
                                                CBA. - Po uzyskaniu wiarygodnych informacji o poczynaniach pani poseł, CBA
                                                rozpoczęło akcję wręczenia kontrolowanej korzyści majątkowej - przyznał
                                                Frątczak. Dodał, że w CBA trwają dalsze czynności związane z tą sprawą, ale woli
                                                nie przesądzać, czy dojdzie do kolejnych zatrzymań.


                                                A bez dobrych danych, ani rusz :)

                                                Abstrahując od sprawy Sawickiej, co do której brak danych, czy zgadzasz się, że
                                                prowokacje aktywne są niedopuszczalne?


                                                > witam wieczornie ;)
                                                >


                                                ...bry :)
                                                • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 12:37
                                                  vargtimmen napisał:

                                                  > grand_bleu napisała:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > wciąż nie dałes mi dowodu, że Sawicka była
                                                  > > popychana do przestępstwa - z Twoich
                                                  > > linków to nie wynika, a prokuratura
                                                  > > stwierdziła inaczej.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Przyznaję, że jest tu spory szum informacyjny.
                                                  >
                                                  > Np. zeznania Sawickiej są, jakby, w sprzeczności z enuncjacjami
                                                  CBA:
                                                  >
                                                  > www.tvn24.pl/-1,1523252,wiadomosc.html
                                                  >
                                                  > Frątczak wyjaśnił, że Beata Sawicka poszukiwała w pierwszej
                                                  połowie tego roku
                                                  > przedsiębiorców zainteresowanych inwestycją na Helu. Sprawą zajęła
                                                  się wówczas
                                                  > CBA. - Po uzyskaniu wiarygodnych informacji o poczynaniach pani
                                                  poseł, CBA
                                                  > rozpoczęło akcję wręczenia kontrolowanej korzyści majątkowej -
                                                  przyznał
                                                  > Frątczak. Dodał, że w CBA trwają dalsze czynności związane z tą
                                                  sprawą, ale wol
                                                  > i
                                                  > nie przesądzać, czy dojdzie do kolejnych zatrzymań.

                                                  >
                                                  > A bez dobrych danych, ani rusz :)
                                                  >
                                                  > Abstrahując od sprawy Sawickiej, co do której brak danych, czy
                                                  zgadzasz się, że
                                                  > prowokacje aktywne są niedopuszczalne?

                                                  Czy możesz wyjaśnić co to jest prowokacja aktywna - czy
                                                  chodzi o wręczenie łapówki, czy nakłanianie do jej wzięcia? ... bo
                                                  widzę różnicę.

                                                  Dzień dobry :)
                                                  • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 15:15
                                                    grand_bleu napisała:

                                                    > > Abstrahując od sprawy Sawickiej, co do której brak danych, czy
                                                    > zgadzasz się, że
                                                    > > prowokacje aktywne są niedopuszczalne?
                                                    >
                                                    > Czy możesz wyjaśnić co to jest prowokacja aktywna - czy
                                                    > chodzi o wręczenie łapówki, czy nakłanianie do jej wzięcia? ... bo
                                                    > widzę różnicę.


                                                    Moja ulubiona definicja dopuszczalnej prowokacji jest taka: wolno policji
                                                    tworzyć okoliczności umożliwiające popełnienie przestępstwa człowiekowi, który
                                                    jest na popełnianie tego rodzaju przestępstwa zdecydowany.

                                                    Stąd, prowokacje takie stosuje się tylko wobec osób, wobec których są znaczące
                                                    podejrzenia, że już prowadzą przestępcza działalność.

                                                    Oczywiście, odpadają takie działania policji czy służb, jak kierowanie
                                                    działalnością przestępczą, czy długotrwałe do niej nakłanianie.

                                                    Samo wręczenie łapówki, człowiekowi, który łapówki bierze lub, sam z siebie
                                                    deklaruje, że chce brać, jest dopuszczalną prowokacją bierną.


                                                    >
                                                    > Dzień dobry :)
                                                    >

                                                    Niezmiennie dobry :)
                                            • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 19:08
                                              vargtimmen napisał:

                                              > grand_bleu napisała:
                                              >
                                              > >
                                              > > Nie, bo nieistotne jest kto sugeruje lub prosi, istotne jest
                                              KTO
                                              > > podejmuje decyzję
                                              - a im wyższe stanowisko, tym większa
                                              > > odpowiedzialność.
                                              >
                                              > No, nie mogę się zgodzić, bo decyzję podejmuje osoba prowokowana
                                              tak w przypadku
                                              > prowokacji pasywnej, jak aktywnej.

                                              Prowokowani jesteśmy przez całe życie, ale fakt bycia prowokowanym
                                              nie zwalnia nas z odpowiedzielności za nasze decyzje.

                                              Ja rozumiem, że ludzie popełniają błędy, Sawicka jest tylko
                                              człowiekiem - jej też mogło się zdarzyć, ale skoro się zdarzyło i
                                              wydało, jedyne zachowanie, jakie w tej sytuacji dopuszczam, to
                                              wypowiedzenie słów:
                                              - zrobiłam/em źle, przepraszam, proszę o łagodny wymiar kary.
                                              • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 19:34
                                                grand_bleu napisała:

                                                > vargtimmen napisał:
                                                >
                                                > > grand_bleu napisała:
                                                > >
                                                > > >
                                                > > > Nie, bo nieistotne jest kto sugeruje lub prosi, istotne jest
                                                > KTO
                                                > > > podejmuje decyzję
                                                - a im wyższe stanowisko, tym większa
                                                > > > odpowiedzialność.
                                                > >
                                                > > No, nie mogę się zgodzić, bo decyzję podejmuje osoba prowokowana
                                                > tak w przypadku
                                                > > prowokacji pasywnej, jak aktywnej.
                                                >
                                                > Prowokowani jesteśmy przez całe życie, ale fakt
                                                > bycia prowokowanym nie zwalnia nas z
                                                > odpowiedzielności za nasze decyzje.
                                                >

                                                Nie, ale gdy ktoś pada ofiarą fachowej manipulacji psychologicznej w wykonaniu
                                                wyszkolonych profesjonalistów, jest okoliczność łagodzącą.

                                                I chyba trochę uciekasz od kwestii ważniejszej od samej Sawickiej: tego, co
                                                wolno służbom. CBA lubisz, ale pomyśl, co by było, gdyby ABW Tuska tak
                                                wpuszczało posłów opozycji. Jak byś to oceniała?



                                                > Ja rozumiem, że ludzie popełniają błędy, Sawicka jest tylko
                                                > człowiekiem - jej też mogło się zdarzyć, ale skoro się zdarzyło i
                                                > wydało, jedyne zachowanie, jakie w tej sytuacji dopuszczam, to
                                                > wypowiedzenie słów:
                                                > - zrobiłam/em źle, przepraszam, proszę o łagodny wymiar kary.
                                                >

                                                Wg mnie, to zależy od stanu faktycznego: na ile była popychana i manipulowana, a
                                                na ile weszła w coś, co i tak planowała. Jeśli padła ofiarą fachowej
                                                manipulacji, to ma prawo to podnosić.
                                                • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 13:43
                                                  Jestem zła, bo napisałam długą odpowiedź na ten post, ale mi
                                                  uciekła ... ;)))


                                                  > > > > Nie, bo nieistotne jest kto sugeruje lub prosi, istotne jest
                                                  >
                                                  > > KTO
                                                  > > > > podejmuje decyzję
                                                  - a im wyższe stanowisko, tym większa
                                                  > > > > odpowiedzialność.
                                                  > > >
                                                  > > > No, nie mogę się zgodzić, bo decyzję podejmuje osoba
                                                  prowokowana
                                                  > > tak w przypadku
                                                  > > > prowokacji pasywnej, jak aktywnej.
                                                  > >
                                                  > > Prowokowani jesteśmy przez całe życie, ale fakt
                                                  > > bycia prowokowanym nie zwalnia nas z
                                                  > > odpowiedzielności za nasze decyzje.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Nie, ale gdy ktoś pada ofiarą fachowej manipulacji psychologicznej
                                                  w wykonaniu
                                                  > wyszkolonych profesjonalistów, jest okoliczność łagodzącą.

                                                  Osobiście, wstydziłabym się przyznać, że uległam manipulacji, a ja
                                                  urzędnikiem państwowym nie jestem => NIE, nie jest okolicznością
                                                  łagodzącą - takie tłumaczenie pogarsza sprawę, bo o ile osobę
                                                  łamiącą prawo można szanować, to osobę tłumaczącą w tak żałosny
                                                  sposób, szanować jest znacznie trudniej.

                                                  > I chyba trochę uciekasz od kwestii ważniejszej od samej Sawickiej:
                                                  tego, co
                                                  > wolno służbom.

                                                  :)
                                                  pozwolę sobie zauważyć, że ten wątek jest o Sawickiej, więc jeśli
                                                  ktoś 'ucieka', to raczej nie ja :)


                                                  > CBA lubisz, ale pomyśl, co by było, gdyby ABW Tuska tak
                                                  > wpuszczało posłów opozycji. Jak byś to oceniała?

                                                  CBA jest mi obojętne, cenię Kamińskiego.
                                                  A CBA zajmowało sie posłami wszystkich opcji, Kaczmarek jest tego
                                                  najlepszym dowodem ... Ty, dla odmiany, wskaż proszę posła z okolic
                                                  PO, którym zajęła się ABW?

                                                  > > Ja rozumiem, że ludzie popełniają błędy, Sawicka jest tylko
                                                  > > człowiekiem - jej też mogło się zdarzyć, ale skoro się zdarzyło
                                                  i
                                                  > > wydało, jedyne zachowanie, jakie w tej sytuacji dopuszczam, to
                                                  > > wypowiedzenie słów:
                                                  > > - zrobiłam/em źle, przepraszam, proszę o łagodny wymiar kary.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Wg mnie, to zależy od stanu faktycznego: na ile była popychana i
                                                  manipulowana, a
                                                  > na ile weszła w coś, co i tak planowała.

                                                  Nigdzie, w żadnych materiałach związanych z tematem, nie znalazłam
                                                  dowodu na popychanie, Ty też go nie dałeś, więc nie widze powodu,
                                                  aby w ogóle o tym mówić, a już tym bardziej o stosowaniu metod
                                                  stalinowskich (Sawicka do Lisa), co wydaje mi się obrazą wobec tych,
                                                  którzy metod zaznali.
                                                  • ayran Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 13:58
                                                    grand_bleu napisała:

                                                    > A CBA zajmowało sie posłami wszystkich opcji, Kaczmarek jest tego
                                                    > najlepszym dowodem ...

                                                    Janusz Kaczmarek a tym bardziej jego żona Honorata, są znakomitymi dowodami na
                                                    to, że CBA podsłuchiwało posłów wszystkich opcji zważywszy, że żadne z nich nie
                                                    było posłem oraz że byli podsłuchiwani przez ABW.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6578430,_Dziennik__publikuje_podsluchane_rozmowy_zony_Kaczmarka.html

                                                  • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 14:16
                                                    Tak, pomyliłam się, Kaczmarek nie był posłem, był ministrem Spraw
                                                    Wewnętrznych i Administracji, a podsłuchiwany był przez ABW ...
                                                    tylko na co to ma być dowód?

                                                  • ayran Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 14:23
                                                    grand_bleu napisała:

                                                    > Tak, pomyliłam się, Kaczmarek nie był posłem, był ministrem Spraw
                                                    > Wewnętrznych i Administracji, a podsłuchiwany był przez ABW ...
                                                    > tylko na co to ma być dowód?

                                                    Czy to ja pisałem, że Kaczmarek jest żywym dowodem na to, że CBA zajmowało się
                                                    posłami wszystkich opcji?
                                                  • vargtimmen Re: Beata Sawicka u Lisa ... 11.11.09, 15:02

                                                    Witaj :)


                                                    grand_bleu napisała:

                                                    > Jestem zła, bo napisałam długą odpowiedź na ten post, ale mi
                                                    > uciekła ... ;)))
                                                    >

                                                    O to, mi przykro! Szkoda, że uciekła, ale cieszę się, że była długa, bo to może
                                                    oznaczać, że zaczynasz mieć wątpliwości ;)


                                                    > >
                                                    > > Nie, ale gdy ktoś pada ofiarą fachowej manipulacji psychologicznej
                                                    > w wykonaniu
                                                    > > wyszkolonych profesjonalistów, jest okoliczność łagodzącą.
                                                    >
                                                    > Osobiście, wstydziłabym się przyznać, że uległam manipulacji, a ja
                                                    > urzędnikiem państwowym nie jestem => NIE, nie jest okolicznością
                                                    > łagodzącą - takie tłumaczenie pogarsza sprawę, bo o ile osobę
                                                    > łamiącą prawo można szanować, to osobę tłumaczącą w tak żałosny
                                                    > sposób, szanować jest znacznie trudniej.
                                                    >


                                                    Taki wstyd byłby zdrowy, ale alternatywą względem przyznania się do ulegnięcia
                                                    manipulacji jest przyznanie się do chęci brania łapówek.
                                                    Cóż, tak źle i tak niedobrze, a najuczciwiej jest zeznawać zgodnie ze stanem
                                                    faktycznym.

                                                    A co do odporności ludzi na techniki manipulacji w wykonaniu fachowców,
                                                    to pozwalam sobie ponownie przypomnieć eksperyment Milgrama.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama
                                                    Gdyby te szkoi były realne (a tak im się zdawało), to 3/4 ludzi należałoby
                                                    uznać, za popełniających przestępstwo i ich skazać.

                                                    Ciekaw jestem, czy w tej sytuacji też byś uznała, że fachowa manipulacja na nich
                                                    dokonana nie jest okolicznością łagodzącą?


                                                    > > I chyba trochę uciekasz od kwestii ważniejszej od samej Sawickiej:
                                                    > tego, co
                                                    > > wolno służbom.
                                                    >
                                                    > :)
                                                    > pozwolę sobie zauważyć, że ten wątek jest o Sawickiej, więc jeśli
                                                    > ktoś 'ucieka', to raczej nie ja :)
                                                    >

                                                    W tym wątku akurat tak, ale w toku naszej rozmowy an ten tema, toczonej od ponad
                                                    roku - to już nieco inaczej wygląda. ;)
                                                    Sama Sawicka może być, zwyczajnie, wyrachowaną spryciarą, która się wykręca, jak
                                                    potrafi. Nie mam wcale ochoty jej bronić jako osoby, natomiast, znacznie
                                                    istotniejsza jest dla mnie kwestia praktyki działania specsłużb.

                                                    >
                                                    > > CBA lubisz, ale pomyśl, co by było, gdyby ABW Tuska tak
                                                    > > wpuszczało posłów opozycji. Jak byś to oceniała?
                                                    >
                                                    > CBA jest mi obojętne, cenię Kamińskiego.
                                                    > A CBA zajmowało sie posłami wszystkich opcji, Kaczmarek jest tego
                                                    > najlepszym dowodem ...


                                                    Przepraszam, ale chyba troszkę zbyłaś pytanie, które uważam za ważne. Chodzi mi
                                                    mianowicie o pokazanie sprawy w odwróconym kontekście politycznym. W ten sposób
                                                    można uwolnić się od sympatii i spojrzeć na zasadę.

                                                    Usilnie więc proszę o próbę spojrzenia na sytuację odwrotną. ABW przez rok
                                                    chodzi koło posłanki opozycyjnej, podsuwając jej pomysły na korupcyjny biznes,
                                                    sugerując jej kolejne posunięcia, rejestrując wszystkie rozmowy z nią, mimo, że
                                                    nie jest ona podejrzana o przestępstwo. Jak reagujesz? Przyzwalasz na takie
                                                    działania ABW w/m kogoś z opozycji, kto wydaje się podatny na nielegalne pokusy?

                                                    By dodać rozumowaniu kolorów, odpowiadając, załóż proszę, że rząd postąpi
                                                    zgodnie z Twoją rekomendacją.


                                                    > Ty, dla odmiany, wskaż proszę posła z okolic
                                                    > PO, którym zajęła się ABW?
                                                    >

                                                    Oj, wejście w taką gałązkę za bardzo poszerzałoby nam front :)

                                                    Ja właśnie chcę odwrotnie, bez etykietek partyjnych i bieżących rozgrywek, tylko
                                                    o zasadach :)

                                                    > > > Ja rozumiem, że ludzie popełniają błędy, Sawicka jest tylko
                                                    > > > człowiekiem - jej też mogło się zdarzyć, ale skoro się zdarzyło
                                                    > i
                                                    > > > wydało, jedyne zachowanie, jakie w tej sytuacji dopuszczam, to
                                                    > > > wypowiedzenie słów:
                                                    > > > - zrobiłam/em źle, przepraszam, proszę o łagodny wymiar kary.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Wg mnie, to zależy od stanu faktycznego: na ile była popychana i
                                                    > manipulowana, a
                                                    > > na ile weszła w coś, co i tak planowała.
                                                    >
                                                    > Nigdzie, w żadnych materiałach związanych z tematem, nie znalazłam
                                                    > dowodu na popychanie, Ty też go nie dałeś,

                                                    Oj, a ja widzę. Sama się zgodziłaś, że oni sugerowali, a ona wykonywała. To
                                                    wysyca definicje inspirowania, popychania.


                                                    > więc nie widze powodu,
                                                    > aby w ogóle o tym mówić, a już tym bardziej o stosowaniu metod
                                                    > stalinowskich (Sawicka do Lisa), co wydaje mi się obrazą wobec tych,
                                                    > którzy metod zaznali.
                                                    >

                                                    Tu się spierał nie będę. Ale, bardzo mnie interesuje stan faktyczny.
                                                    Bo jeśli CBA, dla celów politycznych szefa, wciągnęło w przestępstwo osobę
                                                    podatną na pokusy, ale przestępstwa nie planującą, to jest draństwo, którego SB
                                                    by się nie powstydziła.
              • grand_bleu Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 13:06
                haen1950 napisał:

                > Albo głupek jesteś, albo głupa rżniesz. Każdego człowieka można
                > doprowadzić w ten sposób do upadku, podsłuchując latami i
                > wystawiając na różne pokusy, łącznie z obróbką psychiczną
                > osobowości, korzystając również ze sfery seksualności.

                To nieprawda.
                Po pierwsze nie każdego nawet stalinowski system złamał, a co dopiero jakiś
                zalecający się agent w porsche.

                Po drugie, co zrobić z tymi, którzy jednak okazali sie niezłomni - wszak wyszli
                na idiotów, gdyż mogli kraść, donosić, współdziałać z reżymem, a i tak Haen
                uznałby by ich za ofiary.

                Jakiż to przekaz z Twoich słów płynie dla młodych ludzi, zastanów się!


                >
                > To jest stosowane szeroko, ale w sferze szpiegostwa we wrogich
                > państwach. Platforma nie jest wrogiem Polski, ale wszystko wskazuje, że ją
                tak potraktowano.

                ???
                a to skąd Ci przyszło do głowy?


                > Znasz jakieś podejrzenia sprzed afery, które obciążały Sawicką? Ja
                > nie i dlatego uważam, że jest ofiarą wyrafinowanej prowokacji.

                sorry, ale to nie jest żaden argument.
                • haen1950 Re: Beata Sawicka u Lisa ... 10.11.09, 15:54
                  Nawet nie chce mi się z taką pisowską projekcją dyskutować. Równie
                  dobrze mogę sobie pogadać z małpami w zoo. Mają swój odrębny kodeks
                  i wara ludziom do niego.
      • x2468 [...] 10.11.09, 00:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • silesius.monachijski6 Agentowi Tomkowi naqlezy sie medal za poswiecenie 10.11.09, 00:58
      Ilez samozaparcia wymagalo "krecenie" z taka stara prukwa, POlszewicka Barbie w
      stylu retro!
      • sas125 kto i po co ten temat podbija 10.11.09, 12:23
        pokazywanie tej baby o moralnosc zerowej to debilstwo -typowe dla PO
        cynizm i zaklamanie fuj
        • grand_bleu to proste ... 10.11.09, 12:52
          Sawicka jest potrzebna do udowodnienia zbrodniczej działaności CBA (wszak metody mieli stalinowskie - nad czym Lis, wczoraj, pochylał sie z troską).

          IMHO, wczorajszy program Lisa to majstersztyk manipulacji opinią publiczną. Pytanie, czy społeczeństwo jest na tyle naiwne by uwierzyć, że Sawicka jest ofiarą, a nie politykiem cyniczne wykorzystującym stanowisko do "robiena lodów"?

          I kolejne pytania,
          ile jest takich Sawickich w rządzie Donalda Tuska?
          kto, po odwołaniu Mariusza Kamińskiego będzie patrzył władzy na ręce?
          • ayran Re: to proste ... 10.11.09, 13:54
            grand_bleu napisała:

            > IMHO, wczorajszy program Lisa to majstersztyk manipulacji opinią publiczną. Pyt
            > anie, czy społeczeństwo jest na tyle naiwne by uwierzyć, że Sawicka jest ofiarą
            > , a nie politykiem cyniczne wykorzystującym stanowisko do "robiena lodów"?


            Społeczeństwo składa się m.in. z naiwnych oglądaczy "Szkła Kontaktowego" oraz
            wytrawnych znawców ludzkiego charakteru, którzy bez pudła potrafią rozpoznać kto
            kłamie, kradnie oraz manipuluje opinia publiczną. Ci drudzy oglądają telewizję
            publiczną, z której cyniczny manipulator Lis niedługo wyleci (powinien
            natychmiast, ale podpisał umowę z Urbańskim a Pacta Sunt Servanda)


            > I kolejne pytania,
            > ile jest takich Sawickich w rządzie Donalda Tuska?

            na pewno znasz odpowiedź, że w zasadzie wszyscy. Nie wiem jak wytrawni znawcy
            ludzkiego charakteru oceniają panią Fedak, ale co do pozostałych ministrów nie
            mam wątpliwości.

            > kto, po odwołaniu Mariusza Kamińskiego będzie patrzył władzy na ręce?

            Biuro Bezpieczeństwa Narodowego też ma swoje możliwości. I jeden wolny etat dla
            pana Mariusza.
    • grand_bleu Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 13:50

      Przeczytałam tekst wczorajszego wywiadu (nb, w tekście kłamliwie sugeruje się, że była to rozmowa na żywo)
      wyborcza.pl/1,76842,7239624,Sawicka__Dalam_agentowi_rozaniec.html
      I tak się zastanawiam ...
      czy to przypadek, że kobiety stają się 'ofiarami' agentów namawiających do przestępstw, czy może jakaś prawidłowość?

      czy mężczyzna przyłapany na korupcji tłumaczyłby swoje postępowanie tym, że został uwiedziony?

      Zastanawiam się również nad tym, czy Polska rządzona przez panie Sawickie byłaby lepszą Polską?
      • po_godzinach Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 13:57
        > Przeczytałam tekst wczorajszego wywiadu (nb, w tekście kłamliwie
        sugeruje się,
        > że była to rozmowa na żywo)


        nie, to program nazywa się "Tomasz Lis na żywo", tekst nie sugeruje,
        że rozmowa była na żywo
        • ayran Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:11
          po_godzinach napisała:


          > nie, to program nazywa się "Tomasz Lis na żywo", tekst nie sugeruje,
          > że rozmowa była na żywo

          A właśnie że sugeruje. Uczciwy i prostolinijny człowiek widząc na półce w
          supermarkecie torebkę z zupką Knorra "Gorący Kubek", odruchowo się odsuwa
          obawiając się oparzenia.
          • grand_bleu Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:17
            Oczywiście, możesz żartować, ale jest zasadnicza różnica miedzy rozmową na żywo,
            a starannie wyreżyserowanym spektaklem pod publikę. Spektaklem z gotową tezą,
            któr rozmowa ma wykazać.
        • grand_bleu Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:12
          W tekście pada zdanie:
          "W poniedziałek wieczorem w programie "Tomasz Lis na żywo" udzieliła
          pierwszego telewizyjnego wywiadu."


          Otóz pani Sawicka nie udzieliła wywiadu w programie "Tomasz Lis na żywo",
          pani Sawicka udzieliła wywiadu w miejscu nieokreślonym, a w programie T. Lisa
          ten wywiad został wyemitowany.

          Różnica drobna, ale istotna.
          • po_godzinach Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:15
            > pani Sawicka udzieliła wywiadu w miejscu nieokreślonym, a w
            programie T. Lisa
            > ten wywiad został wyemitowany.


            proponuję ci przyznać się do pomyłki zamiast brnąć w nią
            • ayran Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:19
              po_godzinach napisała:

              >
              > proponuję ci przyznać się do pomyłki zamiast brnąć w nią

              Wybacz kolokwializm, ale chyba ci kompletnie odbiło.
          • vargtimmen Re: Sawicka a parytety dla kobiet 10.11.09, 14:48

            Oczywiście, że jest różnica, bo wywiad poza studiem można przygotować
            staranniej, wyreżyserować go, a wywiad przed publicznością - nie. W studio, np.,
            widać emocje, pomyłki, nieścisłości.

            Relacja z tego wywiadu jest relacją znakomicie, profesjonalnie przygotowanej obrony.
      • vargtimmen No nie wiem ;) 10.11.09, 14:41



        grand_bleu napisała:

        >
        > Przeczytałam tekst wczorajszego wywiadu (nb, w tekście kłamliwie
        > sugeruje się, że była to rozmowa na żywo)


        No, nie oglądając, tak bym to zrozumiał, że jemu tam udzielała wywiad u :). Ale
        to nie jest kłamliwa sugestia, tylko zabawa odcieniami szarości ;)


        > I tak się zastanawiam ...
        > czy to przypadek, że kobiety stają się 'ofiarami' agentów
        > namawiających do przestępstw, czy może jakaś prawidłowość?
        >

        Nie jestem pewien, ponoć był jeden przypadek pana, którego agent Toamsz
        zapraszał do lokali na smakowite kolacje woził drogimi motorówkami etc.

        A Kułaja, ponoć, agent CBA "wziął na dżentelmena".


        > czy mężczyzna przyłapany na korupcji tłumaczyłby swoje postępowanie
        > tym, że został uwiedziony?

        Hmmm, Adam w raju tak chyba właśnie się tłumaczył ;)

        A Chlebowski - dobrodusznością.



        > Zastanawiam się również nad tym, czy Polska rządzona przez panie
        > Sawickie byłaby lepszą Polską?


        Może lepiej nie uogólniać tak szybko jednostkowego przypadku? Pazurowa,
        przecież, nie jest politykiem.
        • ayran Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 16:33
          vargtimmen napisał:

          > > czy mężczyzna przyłapany na korupcji tłumaczyłby swoje postępowanie
          > > tym, że został uwiedziony?
          >
          > Hmmm, Adam w raju tak chyba właśnie się tłumaczył ;)
          >
          > A Chlebowski - dobrodusznością.


          Coś przegapiłem?
          Chlebowski ma zarzut korupcji?
          Był korumpowany czy korumpował?


          PS. Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Chlebowski, takie sugestie możesz sobie
          darować na wstępie - liczę na bardziej wyrafinowaną replikę.
          PS2. W rozmowach oko w oko można napisać na kartce spodziewaną odpowiedź
          rozmówcy, a potem mu ją pokazać. Jaki substytut tego rozwiązania proponujesz?
          • xerxys Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:01
            ayran napisał:

            Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Chlebowski,


            A to on cos zrobil ? Podziel sie ta wiadomoscia ;-))))
            • ayran Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:09
              xerxys napisał:

              > A to on cos zrobil ? Podziel sie ta wiadomoscia ;-))))
              >

              Umiesz się posługiwać forumową wyszukiwarką? Poszukaj sobie, co pisałem o
              Chlebowskim, bo specjalnie dla ciebie nie chce pisać po raz wtóry. Tym bardziej,
              że przecież oznaczyłeś mnie "na szaro", więc pewnie tego nie przeczytasz.
              • xerxys Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:26
                ayran napisał:


                > >
                >
                > Umiesz się posługiwać forumową wyszukiwarką? Poszukaj sobie, co pisałem o
                > Chlebowskim, bo specjalnie dla ciebie nie chce pisać po raz wtóry. Tym bardziej
                > ,
                > że przecież oznaczyłeś mnie "na szaro", więc pewnie tego nie przeczytasz.

                To ty to napisales wiec dokoncz ta mysl albo nie zawracaj innym czterech liter
                swoimi wynurzeniami.
                Zeby bylo na szaro trzeba sie zalogowac.
                • ayran Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:28
                  xerxys napisał:

                  > ayran napisał:
                  >
                  >
                  > > >
                  > >
                  > > Umiesz się posługiwać forumową wyszukiwarką? Poszukaj sobie, co pisałem o
                  > > Chlebowskim, bo specjalnie dla ciebie nie chce pisać po raz wtóry. Tym ba
                  > rdziej
                  > > ,
                  > > że przecież oznaczyłeś mnie "na szaro", więc pewnie tego nie przeczytasz.
                  >
                  > To ty to napisales wiec dokoncz ta mysl albo nie zawracaj innym czterech liter
                  > swoimi wynurzeniami.

                  Jak rozumiem - nie umiesz się posługiwać wyszukiwarką?

                  > Zeby bylo na szaro trzeba sie zalogowac.

                  No przecież jesteś zalogowany....
            • zoil44elwer [...] 10.11.09, 17:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • vargtimmen Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:27
            ayran napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > > czy mężczyzna przyłapany na korupcji tłumaczyłby swoje postępowanie
            > > > tym, że został uwiedziony?
            > >
            > > Hmmm, Adam w raju tak chyba właśnie się tłumaczył ;)
            > >
            > > A Chlebowski - dobrodusznością.
            >
            >
            > Coś przegapiłem?
            > Chlebowski ma zarzut korupcji?
            > Był korumpowany czy korumpował?
            >

            Nie, nic nie wiem, by miał korupcyjne zarzuty. On się tłumaczył dobrodusznością
            z tego, że obiecał właścicielowi maszyn hazardowych załatwienie ustawy po jego
            myśli oraz z dziwnych, skrzętnie ukrywanych spotkań.

            Tłumaczenie Chlebowskiego jest nader naiwne, bo chętnych do skorzystania z
            "dobroduszności" tego rodzaju byłyby pewnie krocie, a Chlebowski wybrał sobie
            akurat hazardziarza Ryśka. IMHO, załatwianie ustaw na życzenie "starych
            znajomych" jest równie szkodliwe dla państwa jak załatwianie za łapówki.

            Niemniej, najwyraźniej, to tłumaczenie jest chwytne, skoro na tę samą nutę
            wypowiada się teraz Sawicka.
            • ayran Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:32
              vargtimmen napisał:

              > IMHO, załatwianie ustaw na życzenie "starych
              > znajomych" jest równie szkodliwe dla państwa jak załatwianie za
              > łapówki.

              Piszesz konkretnie o Chlebowskim, czy ot tak sobie? Znaczy załatwił tę ustawę?
              Poproszę o jakieś szczegóły, bo znowu coś mi umknęło...



              • vargtimmen Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 18:44
                ayran napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > IMHO, załatwianie ustaw na życzenie "starych
                > > znajomych" jest równie szkodliwe dla państwa jak załatwianie za
                > > łapówki.
                >
                > Piszesz konkretnie o Chlebowskim, czy ot tak sobie? Znaczy załatwił tę ustawę?


                Piszę zarówno ogólnie, jak i o potajemnych kontaktach Chlebowskiego z Ryśkiem,
                jego obietnicach załatwienia pewnego rozwiązania prawnego i przebiegu prac nad
                ustawą, po myśli Ryśka. Piękny, kumoterski mechanizm z kolegą Grześka o dosyć
                ciekawym życiorysie, w roli głównej. Nie udawaj, że tego nie wiesz.




                > Poproszę o jakieś szczegóły, bo znowu coś mi umknęło...
                >

                Strasznie dużo Ci ostatnio umyka, np. fala dymisji na szczytach władzy i jej
                przyczyny. Może czas odpocząć?
                • ayran no to jeszcze raz... 10.11.09, 18:57
                  ... załatwił Chlebowski tę ustawę Sobiesiakowi?
                  Twoja skłonność do stawiania zarzutów, że nie odpowiadam na każde twoje pytanie
                  jawi się powoli jako coraz bardziej dziwaczna. Jakąś asymetrię w tym widzę.

                  • vargtimmen Re: no to jeszcze raz... 10.11.09, 19:10
                    ayran napisał:

                    > ... załatwił Chlebowski tę ustawę Sobiesiakowi?

                    Nie, nie załatwił. Jest to, jednak, okoliczność w danej sytuacji wtórna, wobec
                    tego, że zapisy o podatku obrotowym wyleciały z projektu ustawy, a przed jej
                    uchwaleniem wmieszało się CBA i ustawa poszła do kosza.

                    Nota bene, z mojego pubktu widzenia, sprowadzasz rozmowę na boczny tor. Wina
                    Chlebowskiego jest ewidentna, skoro Tusk go wyrzucił. Mnie zbulwersowała
                    mierność jego tłumaczeń i stąd ta gałązka.
                    • ayran Re: no to jeszcze raz... 10.11.09, 19:16
                      vargtimmen napisał:

                      > Nota bene, z mojego pubktu widzenia, sprowadzasz rozmowę na boczny tor. Wina
                      > Chlebowskiego jest ewidentna, skoro Tusk go wyrzucił. Mnie zbulwersowała
                      > mierność jego tłumaczeń i stąd ta gałązka.
                      >
                      Ja na miejscu Tuska tez bym go wyrzucił. Ale z faktu, ze Tusk wyrzucił
                      Chlebowskiego nie należy wyciągać wniosków, że Chlebowski załatwił ustawę
                      Sobiesiakowi, czy komukolwiek innemu.

                      Jak rozumiem, twoim zdaniem Ćwiąkalski jest winie tego, że p. Pazik powiesił się
                      w więzieniu, skoro Tusk Ćwiąkalskiego wyrzucił? Od razu dodam, że ja bym
                      Ćwiąkalskiego nie wyrzucił.
                      • vargtimmen Re: no to jeszcze raz... 10.11.09, 19:39
                        ayran napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > Nota bene, z mojego pubktu widzenia, sprowadzasz
                        > > rozmowę na boczny tor. Wina
                        > > Chlebowskiego jest ewidentna, skoro Tusk go wyrzucił. Mnie zbulwersowała
                        > > mierność jego tłumaczeń i stąd ta gałązka.
                        > >
                        > Ja na miejscu Tuska tez bym go wyrzucił.

                        A za co?

                        Nie odpowiadaj, żartuję :)))


                        > Ale z faktu, ze Tusk wyrzucił
                        > Chlebowskiego nie należy wyciągać wniosków, że
                        > Chlebowski załatwił ustawę Sobiesiakowi, czy
                        > komukolwiek innemu.

                        Mnie oburza, że się szef największego klubu w Sejmie tłumaczy takiemu Ryśkowi z
                        opieszałości działań legislacyjnych i razem się wściekają na ministerialnego
                        urzędnika. Oburzają mnie pokątne, konspiracyjne spotkania. Oburzają mnie miałkie
                        tłumaczenia i niepokoi natura związków elity PO z kimś o tak niejasnej
                        przeszłości i z takiej branży, jak Rysiek. Może i nie ma dowiedzianego
                        przestępstwa, ale miałkość i kontakty części elit PO (tej od Schetyny) są dla
                        mnie odstręczające.
            • zoil44elwer Re: No nie wiem ;) 10.11.09, 17:39
              CHLEBOWSKI SAM WIEDZIAŁ ŻE JEGO TŁUMACZENIE WYGLĄDAŁO W FONII I WIZJI
              IDIOTYCZNIE.POCIŁ SIĘ JAK MYSZ KOŚCIELNA NA KONFERENCJI PRASOWEJ.Nie z nami te
              numery Brunet!!
              • lech.niedzielski Gdyby Chlebowski w odpowiednim momencie kupił 10.11.09, 18:03
                Sawickiej wibrator z udarem (typ Big John Turbo RASPUTIN 230 V/ 1500
                A/ 20000 mHz) to nie byłoby tej całej afery.

                zoil44elwer napisał:

                > CHLEBOWSKI SAM WIEDZIAŁ ŻE JEGO TŁUMACZENIE WYGLĄDAŁO W FONII I
                WIZJI
                > IDIOTYCZNIE.POCIŁ SIĘ JAK MYSZ KOŚCIELNA NA KONFERENCJI
                PRASOWEJ.Nie z nami te
                > numery Brunet!!
                • kum.z.antalowki Mario się nie ociągał i wysłał żygolaka-rzygolaka 10.11.09, 20:21
                  Dalszy bieg wydarzeń jest dowodem wyższości żywych alfonsów nad
                  elektro-mechanicznymi gadżetami.

                  lech.niedzielski napisał:

                  > Sawickiej wibrator z udarem (typ Big John Turbo RASPUTIN

                  > 230 V/ 1500 A/ 20000 mHz)
                  • zoil44elwer Re: Mario się nie ociągał i wysłał żygolaka-rzygo 10.11.09, 21:33
                    kum.z.antalowki napisał:

                    > Dalszy bieg wydarzeń jest dowodem wyższości żywych alfonsów nad
                    > elektro-mechanicznymi gadżetami.
                    >
                    > lech.niedzielski napisał:
                    >
                    > > Sawickiej wibrator z udarem (typ Big John Turbo RASPUTIN
                    >
                    > > 230 V/ 1500 A/ 20000 mHz)
                    >
                    > Jo nie żigolak,ale odruchy refleksu refluksu to bych mioł-na widok taki
                    pikności.Może jak bych wyżarł 2 halby to może i ni!
    • kum.z.antalowki W pisuarze żadna tajemnica sie nie uchowa. 10.11.09, 21:29
      Dwa lata cały pisuar szedł w zaparte, że to nie była akcja polityczna, że to CBA
      podesłało tego agenta Tomka tak samo z siebie, że nie było żadnych nacisków ani
      odgórnrgo sterowania... I, proszę:

      kik_oo napisała:

      > Pan Zbigniew Ziobro dobrał się POwiaczce i PO do skóry...

      kik_oo się wpasował ze swoim donosem na Ziobrę, jak owo słynne "ogniwo
      pośrednie" między małpę a człowieka. Teraz już tylko wystarczy panu posłowi
      Czumie wezwać kik_oo na świadka i, komisja d/s nacisków na służby specjalne może
      z sukcesem finalizować pracę.

      A sentencję kik_oo:
      -"Pan Zbigniew Ziobro mógłby godniej zastąpić Pana Prezydenta Lech
      Kaczyńskiego na Najwyższym Urzędzie IV RP przez następne dwie kadencje!"
      chyba sobie dopiszę do listy sygnaturek.
    • obraza.uczuc.religijnych Beata Sawicka to posłanka PiS. 26.02.10, 14:02
      Wiemy przecież że CBA zostało stworzone przez Mariusza Kłamińskiego
      po to by patrzeć rządzącym na ręce. Z tego wynika, że gdy w latach
      2006-2007 rządził PiS to apolityczny Mariusz Kamiński patrzył
      politykom tej właśnie partii na ręce. Kamiński to przeciwieństwo
      tego zbója Wojtunika, który wszystkie afery rządzących zamiótł pod
      dywan.
Pełna wersja