naburmuszony
14.11.09, 10:54
Wg sekretarza, córka prawie umiera, całą noc nie spali, podawali to
co mają zawsze dla córek pod ręką ale nie jest dobrze więc.... zaraz
ze studia pojadą do lekarza.
No, panie sekretarzu, przeginasz.
Po to żeby dokopać Kopacz, PO, Kochanowskiemu /czyli od sasa do
lasa/ i przymilić się partii kobiet, narażasz pan własne dziecko??
Tak o stanie córki opowiadał, jakby od niechcenia sugerując, że to
świńska grypa i wszysto przez brak szczepionek.