demaskator
08.02.02, 10:39
Dla nikogo nie jest tajmenicą, że takie zjawisko "jak antypolonizm" wśród
części Żydów istnieje. Próbuje się je przemilczać, bagatelizować, ba oficjalna
polska propaganda w ogóle nie chce o tym wspominać traktując to jak temat tabu.
(wprowadzam tu pewne ugoólnienie, gdyż nie wszyscy Żydzi nienawidzą Polaków,
tak samo jak nie wszyscy Polacy są antysemitami).
Z drugiej strony kłamałby ten, kto zaprzeczałby nieprzyjaznemu nastawieniu
części polskiego społeczeństwa wobec Żydów. Potocznie określanego
antysemityzmem.
Ciekawe czy te dwa zjawiska należy traktować oddzielnie? Czy może łącznie?
Proszę o dyskusję na argumenty, i bez obraźliwych jednych czy drugich
komentarzy. Ci którzy chcą swojemu antysemityzmowi pofolgować - mają wiele
innych możliwości niż ta dyskusja. To samo dotyczy tych, którzy obrażają
Polaków ( nawet skwapliwie temu zaprzeczając).